Wiceprezeska KPH spotkała się z Grzegorzem Schetyną

Szampan i czekoladki są miłe, ale wolałybyśmy związki

Dodano: 18.10.2017, Aktualizacja: 18.10.2017

Najpierw były słowa Grzegorza Schetyny o związkach partnerskich i "papierowych emocjach", potem list wiceprezeski KPH, Mirki Makuchowskiej i zaproszenie na jej ślub w Kopenhadze, a na koniec telefon od polityka PO i zaproszenie na spotkanie, które odbyło się w środę. Co mówił Schetyna? Czy przyjął zaproszenie na ślub? Czy Platforma Obywatelska złoży w tej kadencji swój projekt ustawy o związkach partnerskich? Co Mirka i jej dziewczyna dostały... w prezencie ślubnym od polityka?



"Związki partnerskie to ustawa, która dzisiaj wywołuje emocje, ale to są papierowe emocje, bo nie ma możliwości przeprowadzenia jej w tym Sejmie, parlamencie. Ale w przyszłym parlamencie, jeśli będzie zbudowana większość, możliwa do zbudowania większość, to ten temat wróci" - powiedział na początku października w TVN24 Grzegorz Schetyna, a jego wypowiedź oburzyła wiele osób. W tym wiceprezeskę Kampanii Przeciw Homofobii, która w imieniu swoim i partnerki napisała poruszający list.



"Przez długi czas obiecywałam sobie, że nie wezmę ślubu za granicą, tylko poczekam, aż będzie to możliwe w Polsce. Czekam całe swoje dorosłe życie. Wkrótce skończę jednak 40 lat i nie chcę, żeby życie minęło mi na czekaniu. Zdecydowałyśmy razem z moją partnerką, że wyjedziemy poza granice Polski i tam zawrzemy związek, bo życie mamy tylko jedno" - mogliśmy się dowiedzieć z listu. Na ślub, który odbędzie się w Kopenhadze w maju przyszłego roku, Makuchowska zaprosiła właśnie Schetynę.

W środę Makuchowska oraz Marta Bartosiak spotkały się z Grzegorzem Schetyną, który - chciał porozmawiać o swojej wypowiedzi i sytuacji osób LGBT w Polsce.

Jak wrażenia po spotkaniu? "Wrażenia są takie, że moim zdaniem niewiele w Platformie Obywatelskiej się zmieniło. Czyli to co słyszeliśmy i słyszałyśmy od lat w kontekście związków partnerskich: że musimy poczekać, że powoli, że małymi kroczkami, że trzeba edukować, rozmawiać. Zadałam pytanie, czy PO złoży w tej kadencji projekt ustawy o związkach partnerskich i Grzegorz Schetyna odpowiedział... po co skoro w tej kadencji nie ma na to szans? No jak to po co? Skoro trzeba uświadamiać ludzi i zmieniać ich podejście to nie ma lepszej drogi niż media i parlament" - mówi nam Mirka Makuchowska.

"Nie mam żadnych oczekiwań co do zmiany stanowiska PO w tej sprawie. Chociaż Grzegorz Schetyna powiedział mi, że skontaktuje się z posłanką Wielichowską, by może zrobić jakiś zespół pracujący nad tą kwestią w klubie. Czy w to wierzę? Jak dostanę telefon z propozycją to uwierzę" - dodaje wiceprezeska KPH.

Czy Grzegorz Schetyna przyjął zaproszenie na ślub Mirki i jej partnerki? "Powiedział, że raczej nie da rady, ale bardzo lubi Kopenhagę, więc może. Zaprosiłam go więc także na wesele, w końcu będzie w Warszawie - powiedział, że jak będzie mógł to przyjedzie" - opowiada Mirka.

Panie otrzymały też od polityka... prezent ślubny. Co? Szampan i czekoladki. "To bardzo miłe, ale wolałybyśmy w prezencie związki partnerskie" - mówi wiceprezeska KPH.

(md)