Zebrały tysiące, by pomóc ofiarom huraganu

Allison i Raquel chciały pomóc portorykańskiej społeczności LGBT

Dodano: 13.10.2017, Aktualizacja: 13.10.2017

Pod koniec września huragan Maria uderzył w Portoryko. Okazał się najsilniejszym huraganem, jaki nawiedził wyspę w ciągu ostatnich 85 lat. Mieszkańcy zostali bez prądu, bieżącej wody i środków do życia. Wyjątkowo ciężka jest sytuacja społeczności LGBT. Dlatego też Allison i Raquel, nie zamierzyły dłużej czekać z założonymi rękami i zabrały się do roboty - prawdziwej pomocy.



Kiedy huragan Maria uderzył w wyspę Portoryko był huraganem czwartej kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Wiatr osiągał wtedy prędkość do 250 km na godz. Wyspa została zdewastowana, a straty liczy się w milionach. 

"Puertryko, jakie znaliśmy do tej pory, już nie istnieje. Gdy wyszliśmy na zewnątrz okazało się, że wszystko zostało zniszczone" - powiedziała telewizji NBC zapłakana Carmen Yulin Cruz, burmistrz miasta San Juan. Zerwane zostały linie telefoniczne, dachy, wiatr wyrywał drzewa z korzeniami, drzwi z framugami, na wyspie nie było prądu. 

Podczas 72. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ wyrazy współczucia mieszkańcom dotkniętej najpotężniejszym w swojej historii huraganem wyspy złożył Mike Pence, wiceprezydent USA. Władze wyspy apelują do Donalda Trumpa, któremu bezpośrednio podlegają, o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej. 

Prosić nie dały się Allison Harris i Raquel Rivera (która pochodzi z Portoryko), para z Filadelfii - w niecały tydzień zebrały ponad 10 tys. dolarów na pomoc osobom LGBT. Akcja "Emergency Relief Fund for LGBTQ Boricuas" miała przynieść najwyżej 5 tysięcy, takie były założenia. Efekty przerosły najśmielsze oczekiwania. 

Społeczność LGBT na wyspie spotyka się z jeszcze większą dyskryminacją. Osoby zakażone wirusem HIV nie mają dostępu do lekarstw, a transpłciowe - hormonów. Allison i Raquel starają się o transport tych właśnie osób do USA, by mogły kontynuować leczenie i terapię. Zorganizowały dla nich pomoc, miejsca noclegowe itd.: przyjaciele, znajomi, filadelfijskie centrum LGBT, Mazzoni Center i wielu innych zostało postawionych w stan gotowości, nie wiadomo, kiedy i czy będą mogli ugościć przybyszy z Portoryko.

Bilans huraganu Maria? 43 osób zginęło. 84% populacji nie ma dostępu do prądu, a 63% - wody zdatnej do picia. Donald Trumpa nie zamierza pomóc wyspie. Swoją pomoc zaoferował również Ricky Martin, który pochodzi z Portoryko. 

(ar)