Borys Budka (znowu) obiecuje związki partnerskie

I powołuje się na Konstytucję

Dodano: 03.10.2017, Aktualizacja: 03.10.2017

"Na sam początek powinna być wersja z możliwością zawierania związków, jako rzeczy umownej. Po to, by pokazać, że jesteśmy za tymi rozwiązaniami. Żałuję, że nie zrobiliśmy tego w poprzednim parlamencie, ale nie było większości" - powiedział dziś w rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu ZET Borys Budka z Platformy Obywatelskiej.



"Kwestia związków partnerskich powinna być uregulowana. Zawsze opowiadałem się za tym, żeby to była umowa, która bez względu na płeć będzie dawała możliwość zarówno parom o tej samej płci, jak i parom heteroseksualnym, możliwość rejestracji związku" - powiedział w rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu ZET Borys Budka, były minister sprawiedliwości i poseł Platformy Obywatelskiej. Polityk, który cieszy się dużym poparciem społecznym i wielu widziałoby w nim nowego lidera zjednoczonej opozycji.

Przypomnijmy, że to już kolejna w ostatnich tygodniach wypowiedź polityka PO na ten temat. Pod koniec sierpnia Borys Budka odpowiedział na zapytanie dziennikarza, Wojciecha Tochmana, kilka dni później poseł mówił też o tym podczas spotkania w Krakowie, o którym pisaliśmy.



Teraz powtarza: "Konstytucja mówi jasno, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety", ale zapowiada, że będzie za tym, by związki partnerskie wpisać do programu Platformy Obywatelskiej przed wyborami. "Będę za tym, by to jasno i czytelnie zadeklarować. Chciałbym, byśmy do wyborów mieli model, który będzie bardzo szybki do wprowadzenia". Jaki to model?



"Na sam początek powinna być wersja z możliwością zawierania związków, jako rzeczy umownej. Po to, by pokazać, że jesteśmy za tymi rozwiązaniami. Żałuję, że nie zrobiliśmy tego w poprzednim parlamencie, ale nie było większości" - mówił polityk.

(md)