Na polskim "fejsie" nie można promować orientacji

"Jakiej kolwiek"

Dodano: 27.09.2017, Aktualizacja: 27.09.2017

Czy słyszeliście już o Polfejsie? To odpowiedź narodowców na Facebooka. Jeżeli więc macie ochotę "założyć patriotyczną grupę lub stronę", możecie to zrobić na Polfejsie, albowiem serwis - "nie skręca w lewo". I co najważniejsze: "Administrator Polfejs nie zezwala na promowanie jakiej kolwiek orientacji seksualnej" (pisownia oryginalna).


Niedługo minie rok od walki narodowców z Facebookiem, gdy z serwisu masowo zniknęły ich strony - w tym Młodzieży Wszechpolskiej, czy Ruchu Narodowego. W sprawę zaangażowała się nawet minister cyfryzacji, Anna Streżyńska. Nie od dziś też wiadomo, że narodowcy uważają Facebooka za "lewacki" serwis i oskarżają o cenzurę i odbieranie im wolności słowa. Z drugiej strony chętnie korzystają z tych samych narzędzi, na które się zwykle skarżą.



Zapewne dlatego powstała inicjatywa Polfejs - polska i patriotyczna odpowiedź na Facebooka. Można założyć konto, jest ściana, są grupy i strony. W Internecie pojawiło się już mnóstwo zrzutów ekranu ze środka serwisu, gdzie niestety można obrażać ludzi, rzucać "pedałami" i nie dostanie się za to "bana" (chociaż jak wiemy na Facebooku często się za to też nie dostaje).

Co jednak ciekawe: w regulaminie serwisu znajdziemy zapis, który nas trochę zaskoczył. 


Administrator Polfejs nie zezwala na promowanie jakiej kolwiek orientacji seksualnej.
Nie wiemy co autorzy mieli na myśli, ale nie da się ukryć, że bardzo... queerowa inicjatywa.

Co sądzicie o "patriotycznej" odpowiedzi na Facebooka?

A w kontekście dyskusji o patriotyzmie - odsyłamy do tekstu Ewy Tomaszewicz.



(md)