Szkoda, że u nas nie można zalegalizować ślubu

Kolejny ślub za granicą

Dodano: 26.09.2017, Aktualizacja: 26.09.2017

Poznali się 3 lata temu w Lubinie, 8 września wzięli ślub w Kopenhadze. Nie chcą pokazać twarzy, ale chcą podzielić się swoją miłością oraz szczęściem i żałują - że w Polsce nie mogą zalegalizować ślubu.



Bernard i jego - już mąż - to kolejna para, która zdecydowała się na ślub za granicą. Padło na Kopenhagę. Dlaczego? "Wybierając kraj ślubu zwracaliśmy uwagę na to, gdzie jest najmniej formalności do załatwienia" - mówi Bernard. 



Panowie poznali się 3 lata temu w Lubinie.
"Gdy pierwszy raz go zobaczyłem pytałem znajomych kto to jest - bo nie miałem odwagi podejść. Dopiero za drugim razem podszedłem. Właściwie już po pierwszym spotkaniu byłem zakochany. On podchodził do mnie z dużym dystansem i musiałem niestety trochę o niego powalczyć. Po roku znajomości kupiłem obrączki i się zaręczyliśmy. Właściwie wtedy chyba nikt z nas nie myślał o ślubie. Po kolejnym roku dopiero się zdecydowaliśmy" - opowiada Bernard.




Za małżonkami już podróż poślubna do Turcji. "Szkoda, że u nas nie można zalegalizować ślubu i czuć się tak jak poza granicami Polski. A swoją drogą ciekaw jestem ile już jest par po ślubie w naszym kraju" - mówi Bernard.

Panom gratulujemy i życzymy wszystkiego najlepszego!

#ŚLUBZAGRANICĄ na QUEER.PL

(md)


Chcecie podzielić się własną historią?
PISZCIE DO NAS!