Gejowska orgia w Watykanie

Coraz więcej szczegółów

Dodano: 06.07.2017, Aktualizacja: 07.07.2017

To 49-letni Luigi Capozzi jest odpowiedzialny za zamieszanie, które miało miejsce pod koniec czerwca. Wtedy to watykańska policja wkroczyła do apartamentu należącego do Kongregacji Nauki Wiary, gdzie odbywała się gejowska orgia. Znaleźli również narkotyki. Odpowiedzialny za to wszystko ksiądz przebywa w szpitalu.


Informację podaje włoski „Il Fatto Quotidiano”. Całe zamieszanie wydarzyło się pod koniec czerwca. Mieszkanie należy do Kongregacji Nauki Wiary. To ta dywizja struktury watykańskiej, która jest odpowiedzialna właśnie za wyjaśnianie molestowania seksualnego wśród księży. Wynajmującym jest jeden z najbliższych współpracowników kardynała Francesco Coccopalmerio, jednego z najważniejszych osób w otoczeniu papieża Franciszka I. Ten – jak podaje gazeta – wpadł w furię i zażądał odejścia Coccopalmerio. Mało tego – nieodpowiedzialny duszpasterz miał wkrótce zdobyć nominację biskupią.

Służby zainterweniowały po telefonach sąsiadów, którzy zaniepokoili się pojawiającymi się nowymi mężczyznami i hałasami. Po wkroczeniu do mieszkania policja zobaczyła kilku mężczyzn podczas uprawiania seksu. W trakcie przeszukiwań znaleźli narkotyki. 

Wiemy już, że sam zainteresowany to Monsignor Luigi Capozzi, który dwa miesiące temu został zatrzymany za posiadanie kokainy. Do końca nie wiadomo jak długo te incydenty miały miejsce. Duchowny jeździł BMW na rejestracjach papieskich, co powodowało, że mógł czuć się bezkarny. A w samochodzie mógł przewozić narkotyki. 




Jak podaje włoska policja, Capozzi w momencie zatrzymania był pod wpływem narkotyków. Wszystko wskazuje, że jego stan kwalifikował się na hospitalizację. Wszystko wskazuje, że kardynał Coccopalmerio wiedział o homoseksualizmie współpracownika oraz o orgiach seksualnych i narkotykach. 

Watykańska policja przeprowadza śledztwo i przesłuchuje podejrzanych i świadków. Do tej pory nie ma jasnego stanowiska Watykanu w sprawie.


Zagraniczna prasa wciąż skupia się na tzw. gejowskim lobby w Watykanie, o którego istnieniu "dowiedzieliśmy się" za sprawą Benedykta XVI. Franciszek I nie ukrywał, że wie, że „coś takiego istnieje i postara się coś z tym zrobić…” Cokolwiek to znaczy.


W 2015 roku wyciekły informacje o tym, że w wielu nieruchomościach, które należą do kościoła katolickiego, były organizowane „burdele i łaźnie”, w których księża płacili za seks. Parę tygodni temu, australijski doradca papieża, kardynał George Pell, został oskarżony o molestowanie seksualne. Wyjaśnienia zaplanowano na 18 lipca.


W 2015 roku, włoski karmelita, ojciec Antonio Calvieri, również został oskarżony o organizowanie orgii homoseksualnych. Andrea Baldon złożył oskarżenie przeciwko zakonnikowi i kościołowi, mając mocne dowody: nagrania, screen shoty, kopie wiadomości, historię konwersacji itd. Tak mocnych dowodów nie dało się podważyć. Sprawa jest w toku, a o. Calvieri wciąż jest czynnym duchownym. Baldon wyznał, że o. Antonio miał fantazję, że jest zdradzanym Jezusem, kiedy Andrea jest Judaszem, który musi odkupić swoją zdradę będąc jego niewolnikiem. Innym razem błagał go o „ciasnego i dobrze wyposażonego siedemnastolatka”.

Najciemniej zawsze pod latarnią. 


(ar)