Małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny

Echa piątkowego głosowania w Niemczech

Dodano: 05.07.2017, Aktualizacja: 05.07.2017

Szef MSW Niemiec, Thomas de Maiziere, w wywiadzie dla „Bild Zeitung” mówi, że małżeństwa jednopłciowe są niezgodne z konstytucją. Nie jest osamotniony w tej tezie, podobnie uważa kanclerz Angela Merkel. Przepisy mają wejść w życie już jesienią. Komentarzy uważają, że decyzja o tak ważnej sprawie odbyła się w atmosferze pośpiechu, związanej z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi. Głosami 393 do 226, Bundestag przyjął ustawę o równości małżeńskiej w piątek.



Thomas de Maiziere nie widzi zasadności przegłosowanego prawa i obawia się, jako prawnik, chaosu prawnego, który wyniknie z wprowadzenia małżeństw jednopłciowych w Niemczech. „Nie mamy odpowiednich przepisów wykonawczych” – mówi.


Na początku tygodnia Merkel zdecydowała się na śmiały politycznie ruch. W wywiadach apelowała posłów Bundestagu, by głosowali zgodnie ze swoim sumieniem a nie dyscypliną partyjną.



Przypomnijmy, w piątek Bundestag przyznał gejom i lesbijkom prawo do zawierania małżeństw. Od 2001 roku mogli zawierać jedynie związki partnerskie. Debata na ten temat trwała od początku trwania rządów Merkel, której partia nie wspierała idei, a ona sama wyraża podobne zdanie jak jej minister: „Małżeństwo to podstawowe prawo - to związek mężczyzny i kobiety. Dlatego zagłosowałam przeciwko”.





Eurosceptyczna „Alternatywa dla Niemiec” (AfD), której liderem jest zdeklarowana lesbijka, Alice Weidel, rozważa złożenie skargi do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Inny polityk z tej partii, Alexander Gauland, mówi, że to prawo wprowadzi "skrajny relatywizm, swobodę obyczaju i wartości, co zaszkodzi społeczeństwu". Sprzeciw wyraża także kościół katolicki, powołując się na Pismo Święte i doktrynę kościoła. Kardynał Reinhard Marx powiedział: „Małżeństwo - nie tylko w przekonaniu chrześcijan - jest wspólnotą życia i miłości kobiety i mężczyzny jako zasadniczo trwający do końca życia związek otwarty na przekazanie życia".


Ideę równości małżeńskiej wspierały partie lewicowe, część CDU/CSU oraz kościół luterański. Ale jak pokazują wyniki głosowania – również muzułmańscy posłowie. Cem Özdemir, Ekin Deligöz, Özcan Mutlu i Omid Nouripour z „Zielonych” głosowali za i byli wśród tych 393 posłów, którym kwestie równości społeczności LGBT nie były obce i obojętne. Podobnie zagłosował centrolewicowy Aydan Özoğuz i Cemile Giousouf z CDU.


Ich bin dafür # pic.twitter.com/gH165qUN2N

— Ekin Deligöz (@ekindeligoez) 30 czerwca 2017



(ar)