Ryszard Czarnecki: prawa LGBT to dyskryminacja hetero?

Drogi wiceprzewodniczący PE: NIE

Dodano: 05.06.2017, Aktualizacja: 05.06.2017

W sobotę wielu polityków komentowało rekordową Paradę Równości. Uwagę mediów przykuł jednak Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości, który powiedział, że "Wszelkie prawa ci ludzie (homoseksualiści - przyp. red.) w Polsce mają zagwarantowane, natomiast jeżeli domagają się czegoś więcej niż osoby heteroseksualne, to dlaczego, w tym momencie osoby heteroseksualne mogą się poczuć dyskryminowane". Tłumaczymy europosłowi i wiceprzewodniczącemu Parlamentu Europejskiego dlaczego jest w błędzie.


Ryszard Czarncecki z PiS-u i Dariusz Rosati z PO komentowali w sobotę wieczorem Paradę Równości w TVN24.

Zapytany przez dziennikarza o to, co Prawo i Sprawiedliwość może zaoferować uczestnikom i uczestniczkom demonstracji, europoseł PiS-u i - przypominamy - wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, powiedział:


Polska jest krajem równości i tolerancji zarówno w sensie formalno-prawnym, jak praktycznym. Z tego co ja wiem, osoby, które reprezentują mniejszości seksualne w Polsce mają wszelkie prawa zagwarantowane.

Wszelkie prawa ci ludzie w Polsce mają zagwarantowane, natomiast jeżeli domagają się czegoś więcej niż osoby heteroseksualne, to dlaczego, w tym momencie osoby heteroseksualne mogą się poczuć dyskryminowane.

Sytuacja obecna w żaden sposób nie zagraża ludziom, którzy uważają siebie za mniejszości seksualne, podnoszenie tego tematu jako wiodącego jest nieporozumieniem

Czarnecki powiedział też, że ostatnio prowadził w PE debatę o prześladowaniu homoseksualistów w Czeczenii, próbując nawiązać do tego, że w Polsce przecież nikt homoseksualistów nie prześladuje.

Drogi wiceprzewodniczący PE, Ryszardzie Czarnecki:

1. "Osoby, które reprezentują mniejszości seksualne w Polsce" (cokolwiek to oznacza) nie mają zagwarantowanych praw: nie mają prawa do informacji medycznej o partnerze/partnerce, nie mogą dziedziczyć, nie mają ulg podatkowych (a tak samo podatki przecież płacą). Można tak wymieniać bez końca, dlaczego potrzebujemy równości małżeńskiej i związków partnerskich.

2. Deklaracja Praw Człowieka mówi: "Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa". Także tęczowa rodzina, przypomina o tym ostatnio nawet Polskie Towarzystwo Seksuologiczne.

3. Kwestie notarialne i umowy, które niektóre pary zawierają tak naprawdę nie dają wiele - mogą, ale nie muszą być zabezpieczeniem dla par w nagłych przypadkach. Dużo zależy też od sytuacji rodzinnej i relacji z np. rodzicami i rodzeństwem.

4. Zachęcamy do zapoznania się z badaniami i statystykami: do Czeczenii nam daleko, ale ludzie LGBT w Polsce są ofiarami przemocy motywowanej nienawiścią. 



Prawa LGBT to nie dyskryminacja ludzi heteroseksualnych, to po prostu prawa człowieka.

(md)