"Piękna i Bestia" w wersji drag Jamesa Cordena i roznegliżowanego skrzypka

To czas na "Pięknego i Bestię"?

Dodano: 22.03.2017, Aktualizacja: 22.03.2017

Film, "Piękna i Bestia", od weekendu można zobaczyć w kinach, czas kontrowersji powoli mija, ukryty wątek gejowski okazuje się być delikatny i subtelny. Zresztą, nie o to chodzi w tej opowieści. James Corden, twórca „The Late Late Show”, zrobił swoją wersję na ulicach Los Angeles. Wystąpili Luke Evans, Dan Stevens i Josh Gad. A piękną piosenkę do filmu zagrał tym razem skrzypek. Nie sam i w wersji topless. Sami popatrzcie.


Zaczniemy od James Corden. Ubaw co niemiara. James jako Bella, Luke – Gaston, Dan jako Bestia i Josh – LeFou. Gwarantujemy – nie będziecie się nudzić. Zresztą oglądajcie:




A na deser – „Piękny i Bestia” i roznegliżowany skrzypek. Mała parafraza i sukces murowany. Matthew Olson, znany jako Shirtless Violinist”, opowie nam inną wersję historii Belli i Bestii. Młody „Bello” i Matt jako para. Warto, naprawdę warto:




Pisaliśmy o kontrowersjach, jakie film wzbudza na całym świecie, teraz jednak James i Matthew przenieśli to na inny poziom - estetycznego performensu i jajcarskiego szoł na ulicach miasta. Disney się chyba nie pogniewa. Mamy taką nadzieję.


(ar)