Gwiazda "leczenia z homoseksualności" przerywa milczenie

Dość kłamstw!

Dodano: 12.12.2014, Aktualizacja: 12.12.2014

"Mam przesłanie do tych wszystkich, którzy wciąż promują terapię reparatywną, albo myślą, że pomoże ona im lub bliskim im osobom: mam nadzieję, że uświadomią sobie: ta droga prowadzi do paskudnego końca. To szkodliwe i straszliwie bolesne" - powiedział Christian Schizzel, który przez kilka lat był wykorzystywany przez organizacje zachwalające terapię reparatywną jako przykład "wyleczonego homoseksualisty".


Przez ponad 7 lat Schizzel podróżował po całej Ameryce jako wzór i przykład dla młodych ludzi oraz "wyleczony homoseksualista". W rozmowie z "Religious News Service" mężczyzna mówi, że już nie chce być bronią i... kolejny raz się ujawnia. Dlaczego? "Żebyśmy wszyscy mogli się uczyć na błędach i mieli świadomość jak szkodliwa jest terapia reparatywna" i by "ludzie nie wykorzystywali mojej historii przeciwko innym gejom i lesbijkom".

Schizzel opowiada w rozmowie z portalem o załamaniu nerwowym, do którego został doprowadzony, izolacji od rodziny i przyjaciół. "Musiałem robić tylko "męskie" rzeczy i nie mogłem mieć koleżanek, żebym nie przejmował od nich "kobiecych" zachowań" - opowiada Schizzel, dodając, że "Wszystkiego czego szukałem to akceptacja".

Jednak to co najbardziej bolało mężczyznę to mówienie mu, że jego orientacja seksualna spowodowana jest molestowaniem seksualnym, którego doświadczył jako 9-latek. Christian był molestowany przez ojczyma-misjonarza, który wykorzystywał Biblię, by uciszyć chłopaka i wzbudzić w nim poczucie winy. "Wykorzystali molestowanie seksualne, którego byłem ofiarą przeciwko mnie. Teraz, gdy ujawniam się po raz kolejny muszę poradzić sobie z przeszłością ponownie, ale tym razem rozumiejąc, że to nie te przeżycia sprawiły, że jestem gejem" - podkreśla Schizzler.

"Nie ma akademickiej, ani duchowej podstawy dla promowania terapii reparatywnej. Nie życzyłbym tego nikomu, nawet tym, którzy najbardziej mnie skrzywdzili. Moja seksualność to piękny dar od Boga" - reasumuje mężczyzna.

W zeszłym roku zamknięta została Exodus International, najstarsza amerykańska organizacja chrześcijańska słynąca z terapii reparatywnych - "leczących" gejów i lesbijki z homoseksualności. Tak zdecydowały władze organizacji. "Chcę, żebyście wiedzieli, że bardzo żałuję. Przepraszam za ból i cierpienie, którego wielu z was doświadczyło. Przepraszam, że wielu z was przez lata żyło we wstydzie i poczuciu winy, ponieważ nie mogliście się zmienić. Przepraszam, że promowaliśmy możliwości zmiany orientacji seksualnej i teorie reparatywne dotyczące orientacji, które stygmatyzowały rodziców" - napisał w specjalnym oświadczeniu do społeczności LGBT - szef organizacji Alan Chambers.

(md)