Trybunał UE o uchodźcach LGB: jak "sprawdzić" orientację?

Nie dla upokarzających pytań i praktyk

Dodano: 03.12.2014, Aktualizacja: 03.12.2014

Coraz głośniej wokół tematu uchodźców, którzy chcą starać się o azyl w Unii Europejskiej z powodu prześladowań ze względu na orientację seksualną. Jak "sprawdzić" orientację ubiegających się o azyl osób? Wyrok dotyczący m.in. tej problematyki wydał we wtorek Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że wyrok problemu nie rozwiązuje. Chociaż Trybunał przyznał, że nagrywanie filmów z udziałem uchodźców, czy "testowanie orientacji" absolutnie nie wchodzi w grę - donosi PAP.


Sprawa w Luksemburgu dotyczyła trzech uchodźców, w tym jednego z Ugandy, którzy starali się o azyl w Holandii. Holenderski sąd odrzucił ich wnioski, albowiem nie udowodnili, że są homoseksualistami. Sprawa skończyła się w najwyższym sądzie administracyjnym, a ten zwrócił się do Trybunału w Luksemburgu, by wyjaśniono przepisy unijne dot. weryfikowania orientacji seksualnej w takich przypadkach. Holendrzy mieli też obawy, że owa weryfikacja jest sprzeczna z Kartą Praw Podstawowych.

Trybunał Sprawiedliwości, który jest jednym trzech organów sądowych Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ocenia m.in. legalność aktów prawnych w UE i ich zgodność z Traktatami, dokonuje rewizji wyroków sądów, czy rozstrzyga skargi.

W sprawie holenderskiej Trybunał orzekł, że "oświadczenia osoby ubiegającej się o azyl odnoszące się do jej orientacji seksualnej stanowią jedynie punkt wyjścia w procesie badania wniosku i mogą wymagać potwierdzenia" a wspomniana weryfikacja "powinna być przeprowadzana w sposób indywidualny oraz z uwzględnieniem indywidualnej sytuacji i uwarunkowań osobistych" - donosi PAP. Sędziowie nie mieli jednak wątpliwości, że przyjmowanie jako dowodów w sprawie zdjęć lub filmów prezentujących uchodźców w sytuacjach intymnych, wszelkie testy sprawdzające homoseksualność czy zadawanie pytań o szczegółowe praktyki seksualne nie mogą mieć miejsca. Kilka lat temu głośno było w mediach o przypadkach w Czechach, gdy okazało się, że osobom ubiegającym się o azyl w kraju z powodu prześladowań ze względu na orientację seksualną podłączało się specjalne urządzenie badające erekcję podczas oglądania gejowskiej pornografii.

Co ciekawe, wyrok Trybunału zbiegł się też z dużą dyskusją w Wielkiej Brytanii wokół azylów dla ludzi LGBT - rządzący oskarżani są przez tamtejsze organizacje o bardzo złe praktyki wobec tęczowych uchodźców, częste odsyłanie ludzi do krajów, gdzie grozi im śmierć itd.

(md)