Poseł Górski: homoseksualizm to nikczemność i zmierzch cywilizacji

Bulwersujące wystąpienie w Sejmie

Dodano: 05.02.2009



Zmiana wizerunku PiS to jedno, lecz ciągle sterczące z butów siano to drugie. W trakcie wielkiej ofensywy medialnej partii Kaczyńskiego, na jaw wychodzą kompromitujące wybryki poszczególnych członków PiS.

TVP Info, zapewne przypadkowo, dotarła do stenogramów z posiedzenia sejmu, na których w niewybrednych słowach o homoseksualizmie i zmierzchu cywilizacji wypowiada się poseł PiS Artur Górski (ten, od "kresu cywilizacji białego człowieka").

W trakcie grudniowego spotkania, poseł wygłosił oświadczenie, odnoszące się do prac Parlamentu Europejskiego nad uchwałą o respektowaniu związkach homoseksualnych zawartych w innych krajach.

-Homoseksualiści z coraz większą bezwzględnością starają się narzucić swoje standardy moralne reszcie społeczeństwa - grzmiał z sejmowej trybuny Górski. - Niestety uzyskują poparcie wśród polityków i w instytucjach Unii Europejskiej.

Powołując się na źródła kościelne, oświadczył, że "homoseksualizm nie powinien być uważany za zwyczajną skłonność do grzechu, gdyż przewyższa je wszystkie w nikczemności". Nie zabrakło też odwołań do "naszego" papieża JP2 (w przeciwieństwie do "ich" papieża B16): "homoseksualizm to poważne zepsucie, a akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane."
W wystąpieniu pojawiły się też takie perełki jak: "Propagowanie idei partnerstwa jednopłciowego nieuchronnie zmierza w kierunku zagubienia się ludzkości, a kraje, które zalegalizowały związki homoseksualne, przeżywają zmierzch cywilizacji."

Co ciekawe, choć od feralnego wystąpienia minęło już prawie 1,5 miesiąca, żadnej z obecnych wówczas na sali osób jego treść nie zaniepokoiła. W stenogramie z posiedzenia przeczytamy nawet, że posłanki i posłowie nagrodzili Górskiego oklaskami!

Dzisiaj Górski twierdzi, że wygłoszenie opinii o homoseksualizmie było jego "poselskim obowiązkiem"

Słowami posła oburzona jest minister ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska.

-W Konstytucji zapisano, że każdy obywatel ma przyrodzoną i niezbywalną godność. Poseł Górski powinien się zastanowić, czy przypadkiem niektórych osób z tej godności nie obdziera - cytuje panią minister "Dziennik".

Lewica sugeruje, by sprawą zajął się Sejm.
-To nie pierwszy skandaliczny wybryk posła Górskiego. Rozważamy złożenie wniosku o ukaranie go przez Komisję Etyki Poselskiej - powiedział IS rzecznik prasowy SLD Tomasz Kalita. -Poseł powinien realizować politykę w imieniu społeczeństwa, a nie hierarchów kościelnych-dodał.

(mk)