Muzyczna przygoda z Izraelem

Gorące hity z Bliskiego Wschodu

Dodano: 07.02.2018, Aktualizacja: 07.02.2018

Szaro, buro i zimno? Luty przykuł nas mrozem do łóżek. Czas więc na wycieczkę do Izraela. Oczywiście muzyczną. Nie ma co się męczyć - warto pomarzyć i zaplanować trip na Bliski Wschód. I nie ma co się angażować w politykę, spójrzcie - piękne plaże, pyszne jedzenie i przystojni faceci. No to w drogę.



Na początek mała zapowiedź imprez z cyklu PAPA PARTY z Eliadem Cohenem w roli głównej. Podczas zeszłorocznej parady udało nam się dostać na Black Party . Możemy powiedzieć jedno - tam trzeba być, to trzeba przeżyć!



Offer Nissim - klasyka mocniejszych brzmień! Co jak co, ale imprez z muzyką elektroniczną i techno w Tel Awiwie nie brakuje, wręcz przeciwnie, na każdym kroku - rewelacyjna impreza.



Dla tych, którzy wolą trochę spokojniejszą muzykę - Arisa. Do jej kawałków można spokojnie potańczyć. Izraelska piosenkarka uwielbia drag queen, a w szczególności Uriela Yekutiela. 



Poza tym jej duety z Sarit Hadad zmiatają z nóg. 



Teraz czas na dwóch przystojniaków. Pierwszego nie trzeba przedstawiać - Ivri Lider i duet TYP. Uwielbiamy go - ujawniony, seksowny i tworzy fantastyczną muzykę. Czego chcieć więcej?



Drugim jest Harel Skaat. Mniej znany w Polsce, ale znów: ujawniony i przystojny. Jego muzyka jest zdecydowanie spokojniejsza. Na koncert Harela warto się wybrać. A jeżeli Tel Awiw Wam nie w głowach, można go od czasu do czasu spotkać na ulicach krakowskiego Kazimierza. 



A teraz trochę historii. Pamiętacie bajkę "Książę Egiptu" o losach Mojżesza? Częściowo śpiewana, jak to bywa z bajkami. Ofra Haza, legenda izraelskiej muzyki, wykonała jeden z utworów. Wcieliła się w rolę matki biblijnego bohatera, Jokebed. I tu zaczyna się najciekawsza rzecz - Ofra zaśpiewała wszystkie kwestie matki aż w 17 językach! Posłuchajcie jej po polsku. Dla niecierpliwych - 3:13. 



Żeby było bardziej lokalnie, jej "Chai" z Eurowizji w 1983 roku. Utwór paradoksalnie stał się bardziej popularny w Europie niż w samym Izraelu. 



A podczas parad, cóż, nie będziemy zbyt wiele pisać. Muzyka króluje na całego. Po prostu popatrzcie na hity ostatnich dwóch edycji:





A z Parady 2017 - trzy hity, które absolutnie nam zawróciły w głowach:







Bo tam tak właśnie jest. Przepięknie. 

Autor: Alek Rynkiewicz piszący kulturoznawca o szerokim spektrum zainteresowań. Kulturoznawca z bagażem migracyjnym. Absolwent Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ na specjalności migracje i etniczność. Interesuje się nowymi zagadnieniami humanistycznymi, teorią i historią kultury. Zwolennik transkulturowości. Uwielbia nowinki migracyjne i kulturowe. Najlepiej oba na raz. Kręcą go zagadnienia seksualności w kulturze. Mentalnie z dwudziestolecia międzywojennego. Chciałby mieszkać w Krakowie Boya-Żeleńskiego. Nie radzi sobie z wolnym czasem. Nigdy nie pracuje w domu - to zabija kreatywność. Aktualnie pracuje nad własnym i autorskim efektem Bilbao w Krakowie. Kocha muzykę, która mu towarzyszy - dosłownie - wszędzie.

Aktualnie związany z redakcją Queer.pl.