Homomężowie wychodzą z ukrycia?

Rozmowa z Adamem, gejem, który miał żonę

Dodano: 11.05.2017, Aktualizacja: 23.05.2017

Nazywam się Adam. Przez 10 lat żyłem w małżeństwie z kobietą. Mam dwie córki. Zrobiłem coming out, gdy miałem 37 lat. Mam za sobą trudne chwile, ale jestem szczęśliwy i nigdy nie czułem się lepiej we własnej skórze. Mam kochającego partnera - czytamy na blogu homomąż, który Adam założył dla osób takich jak on. W rozmowie z nami opowiada o swoim coming oucie, życiu po nim i blogu.



Chcecie podzielić się własną historią?PISZCIE DO NAS! Jednym z pierwszych wpisów na blogu Adama jest poruszająca historia coming outu przed żoną. Z dystansu - bo miał on miejsce 2 lata temu. Dziś para jest w trakcie rozwodu. "Jestem przekonany, że zrobiłem dobrze. Nie mam wątpliwości, nie żałuję. Mimo że nie jest łatwo. Że od wielu miesięcy sypiam w piwnicy naszego domu, że ze sprzętów mam jedynie materac i pościel, nowe biurko i krzesło z IKEI" - czytamy na stronie.Ostatnio Adam przetłumaczył film "Opowieści drugiej strony", o osobach, które były w małżeństwie z gejami lub lesbijkami.Pierwszy wpis na blogu jest bardzo poruszający. Opisanie tego musiało być dla Pana trudne?Adam: Najtrudniejsze, po tym jak powiedziałem żonie, że zakochałem się w mężczyźnie, były pierwsze chwile, pierwsze miesiące. To wszystko było bardzo świeże, targały mną silne emocje. Pierwszy raz od wielu lat płakałem. Przed rozmową z żoną w Święta Bożego Narodzenia, w domu moich rodziców (gdzie byli też moi teściowie i oczekiwanie, że wszyscy będą w radosnym, świątecznym nastroju), byłem struty i nieobecny. Po tej chwili, którą opisuję na blogu, nastąpiły całe miesiące niekończących się rozmów, nieprzespanych nocy, zbierania się w sobie, by jakoś funkcjonować w pracy. Upływający czas, praca nad sobą oraz wsparcie niektórych bliskich pozwoliły mi jednak utwierdzić się w przekonaniu, że dobrze zrobiłem. Dzisiaj odzyskuję poczucie stabilności.    Jak jest dziś?Nadal jest trudno. Zrobiłem coming out wobec rodziny oraz przyjaciół. Coming out w sferze zawodowej i wobec niektórych znajomych mam jeszcze przed sobą. To tylko kwestia czasu, mimo komunikatów, jakie słyszę. Ojciec powiedział mi, że „przecież dalsza rodzina wiedzieć nie musi”, a teściowie: „nie musisz od razu być gejem”. Mam wreszcie siłę i mówię: "Tak, jestem gejem. Taka jest moja historia." Wymaga to jednak ode mnie większej asertywności, definiowania siebie zanim niektórzy ludzie ulepią obraz mnie ze swoich uprzedzeń, stereotypów. Dlaczego akurat blog?Początkowo myślałem o stronie internetowej z linkami do sensownych, pomocnych treści dla osób w małżeństwach o odmiennych orientacjach seksualnych partnerów. Te treści są w Internecie jakby głębiej, często przykryte hejtem, trzeba się wysil...   ( Pozostało znaków: 9636 )
Autor: Redakcja Queer.pl Pierwszy polski portal ludzi LGBT Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT, założony w 1996 roku.
Zostań Przyjacielem Queer.pl aby zobaczyć pełną treść artykułu