logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.05.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...

Pytania i odpowiedzi

Zakładam profil, aby... Zobaczyć ile wytrwam tym razem. Tak naprawdę to strasznie mi się podoba jak wiele można napisać, gdy tak wiele obawiamy się powiedzieć. W słowach pisanych jest jakaś odwaga i dramatyzm.
W moim wolnym czasie najchętniej... Obrażam majestat swojego kota poprzez prymitywne zabawy godne śmiertelników. Oglądam kiepskie programy telewizyjne i czytam absolutnie genialne książki. Piszę, piszę, a jak już skończę to piszę jeszcze trochę. Żywię się zdjęciami, muzyką, kawałkiem chodnika. W zależności od tego czy widzę na nim śnieg, krew czy własny cień, tworzę różne warianty historii i umieszczam w nich różne warianty samej siebie. Chodzę po sklepach, kupuję za duże swetry i sukienki w kwiaty. Rysuję komiksy na serwetkach, jeżdżę autobusem, smażę naleśniki. Całkiem dobre, tak swoją drogą. Oglądam obrazy, słucham piosenek, cieszę się jak dziecko, roztkliwiam się jak staruszka, płaczę przy filmach, tańczę przy myciu zębów.
Powinnam częściej... Podlewać kwiatki.
Nie powinnam tak często... Zapominać o podlewaniu kwiatków.
Uwielbiam... Maszyny do pisania, duże okulary, pierścionki na wszystkich palcach, listy przewiązane wstążką, horrory – i dobre, i złe, zapachowe świeczki, filiżanki, herbatę, superbohaterów, opuszczone domy, ciasto z jabłkami, kwiaty wiśni, hiacynty, ciepłe płaszcze, strych, jazdę w fotelu pasażera, klucze bez drzwi, koty, kreskówki, fizykę i mechatronikę, Vogue'a i milion dziewczyńskich pierdół, truskawki, piegi, kwiaty we włosach, kwiaty w ogrodzie, domki na drzewie, dołeczki w policzkach, zakładki do książek, same książki, lody na patyku, huśtawki, zapach rozgrzanego asfaltu, rozmowy filozoficzne, dad jokes, gry planszowe, krzyżówki, pociągi, dziewczyny, łąki, lasy, perfumy, poezję.
Podziwiam... Naukowców, inżynierów, pisarzy, swoją mamę i Elle Woods.
Moje największe marzenie... Obudzić się w nie-pustym łóżku, zrobić herbatę w dwóch kubkach. Ewentualnie kawę. Pogłaskać kota po grzbiecie i nie zostać z odbiciem zębów na łydce. Wyjrzeć przez okno swojego małego, ale diabelnie przytulnego mieszkania ginącego pod stertami książek. Zobaczyć słońce, łysiejące z liści drzewa, ludzi cierpiących na bezsenność i nie być jedną z nich. Usiąść przy stole, posłodzić, czekać aż kolejny wspólny dzień się zacznie.
Moje zalety to... Staram się, nieważne co się wydarzy. Będę narzekać i się złościć, ale potem wstanę i znowu będę dawać z siebie wszystko. Kupuję kwiaty, słucham uważnie, odbiorę o czwartej rano, pobiegnę do apteki jeśli ktoś się rozchoruje, oddam ostatnią czekoladkę. Trochę gotuję, staram się uśmiechać do ludzi o ile nie grozi to byciem uznaną za niepoczytalną.
Mam też wady, a mianowicie... Czasami wszystkie te znośne cechy wygasają na dzień lub dwa, moim najlepszym przyjacielem stają się lody z orzeszkami i szklany ekran. Nie wychodzę, jeśli nie chcę być widziana to łatwiej znaleźć agentów wywiadu niż moją przygnębioną, przygarbioną osobę. Nie lubię dzwonić, więc pizzę zamawiam online. Przepuszczam czynsz w księgarniach, kradnę poduszki. Moja długa lista grzesznych przyjemności obejmuje High School Musical, muzykę Mariah Carey i filmy z lat 80 i 90.
Lubię czytać... – powiedziała dziewczyna, której liczba książek do przeczytania osiągnęła gabaryty czterocyfrowe.

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku