logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.03.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
8
6
8

Pete Burns nie żyje. Miał 57 lat

Odeszła gwiazda lat 80.

Dodano: 25.10.2016, Aktualizacja: 25.10.2016

W wieku 57 lat, z powodu ataku serca, zmarł Pete Burns, gwiazda lat 80., frontman zespołu Dead or Alive.

Dead or Alive to powstały w latach 80. nowofalowy brytyjski zespół, któremu ogromną popularność przyniósł singiel "You Spin Me Round (Like a Record)".

Frontmanem Dead or Alive był charyzmatyczny i wpisujący się w modę na androgyniczny wizerunek Burns. "Kto raz zobaczył Pete'a Burnsa i usłyszał jego charakterystyczny mocny głos, ten długo go nie zapomni. Dziś Pete, po wielu operacjach plastycznych, wygląda jak połączenie Amandy Lear z Marylin Mansonem (i skarży chirurgów plastycznych), ale w latach 80. był naprawdę ładny, choć w pierwszej chwili zwraca się uwagę na kampowość jego wizerunku - burza włosów, fioletowe marynarki, pierścienie, makijaż, zalotne ruchy biodrami - a nie na szlachetne rysy" - pisał o Burnsie na naszym portalu Krzysiek Tomasik.



W 2006 roku Burns rozwiódł się z żoną (po 25 wspólnych latach), rok później wstąpił w związek partnerski z fotografem, Michaelem Simpsonem. Panowie rozstali się po dwóch latach, a Burns stwierdził, że małżeństwa jednopłciowe nie są dla niego.

"Ludzie zawsze chcieli wiedzieć, czy jestem gejem, bi, trans? Zawszę mówię: dajcie spokój. Musi być jakaś zupełnie inna terminologia, ale chyba nie została jeszcze wynaleziona. Po prostu, jestem Pete" - mówił w 2007 roku.



(red)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (8)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
SolAngelica (34) Piła 09.11.2016 14:12
Z artykułu wynika, że Pete rozwiódł się z mężem i następnie doszedł do wniosku, że małżeństwa jednopłciowe się nie sprawdzają. To duże uogólnienie. Rzeczywiście miał taką konkluzję po rozstaniu, natomiast w artykule nie ma ważnej informacji, że Pete i Michael po rozwodzie nadal byli parą i żyli razem w związku.
Niestety Pete Burns był znany głównie z operacji plastycznych, a Dead or Alive większość kojarzy tylko z You spin me round. Szkoda, ale sam zespół właściwie nigdy nie zabiegał o sławę. Dead or Alive ma mnóstwo świetnych utworów o dużym zróżnicowania muzycznym, co świadczy o tym, że byli otwarci na style i brzmienia. W ich muzyce mogą się odnaleźć i fani post punku, goth rocka, cold wave, high energy, new wave, popu, disco, dance i techno. Osobiście od dziecka słucham głównie hard rocka i heavy metalu, ale Pete ze swoim unikalnym, niezwykle mocnym i surowym głosem (bardzo widocznym we wcześniej twórczości, którą najbardziej cenię - The Mystery Girls, Nightmare in Wax, wczesny Dead or Alive)), zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Jego zdolności głosowe docenili inni, m.in. Bruce Dickinson z Iron Maiden, jeśli miałabym dodać personę z mojej działki muzycznej. Być może Dead or Alive był zespołem nieco kiczowym, ale taki też był klimat tamtej epoki. Mi to osobiście odpowiada i nieco ,,utknęłam" muzycznie w tamych czasach. Nie będę oceniać drogi muzycznej, jaką poszedł Dead or Alive czy operacji plastycznych Pete'a Burnsa, ponieważ to są osobiste ścieżki danego artysty i osobista decyzja piosenkarza. Pete przeszedł dużo skomplikowanych operacji chirurgicznych także dlatego, że trafił na złego chirurga plastycznego i miał bardzo duże komplikacje zdrowotne, groziła mu m.in. amputacja ust. Spędził dwa lata we Włoszech na zabiegach chirurgicznych, żeby ratować swoją twarz. Tak więc jego operacje plastyczne w późniejszym okresie były raczej koniecznością niż potrzebą. Pete Burns to nie tylko dobry wokal i wygląd, ale i osobowość sceniczna, miał szansę na karierę światową. DoA miało wyruszyć w trasę z Madonną, niestety w tym czasie zachorowała na raka mama Pete'a i on postanowił się nią opiekować. W Japonii zespół osiągnął ogromny sukces, Michael Jackson musiał dostosowywać do nich grafik swoich występów, a Pete miał status boga. Reasumując moją wypowiedź, uważam że to bardzo niedoceniony zespół, a Pete Burns to niedoceniony wokalista.
Blak Terejza (?) 29.10.2016 10:08
Jego wygląd raczej nie ma tu nic do rzeczy, doskonale wiadomo, że był ekscentrycznym artystą i zwierzęciem scenicznym. To, że stał się karykaturą samego siebie to prawda. I z tym można dyskutować. Ale z tym, że Dead or Alive rozpoczynali jako Nightmares in Wax, grając przecież cold vawe, post punk itd. już nie. także tego ....
DJ_ (?) 26.10.2016 18:02
Dla mnie to, niestety, uosobienie tej bardziej kiczowatej strony lat 80-tych
(osobiście z tamtych lat wolę post-punk, zimną falę itp. klimaty). Jeśli kogoś to boli, niech sobie podstawi "camp" za kicz. Donatella Versace, Michael Jackson, Pete Burns - kolejne przykłady jak z człowieka z całkiem niezłym wyglądem stać się koszmarną karykaturą samego siebie.
A sam bohater tak mówił o małżeństwach gejowskich: ""I view marriage as a sacred institution. I think two men naturally are predators. Gay relationships are a commercial break, not a whole movie."
Blak Terejza (?) 25.10.2016 23:15
Tylko, że to nie o Twój pogrzeb chodzi, więc komentarz od czapy, to raz.
A dwa granica między swoim zdaniem a obrzydliwym komentarzem jest jak się okazuje bardzo cienka. Netykieta głupcy!
Burns foreva!
Lord Lis (21) Kraków 25.10.2016 21:35
Gdyby istniał międzynarodowy hymn gejów to byłaby nim piosenka "You spin me round"! Kolejne bóstwo lat 80-tych odchodząc sprawia, iż ich czas i niesamowity styl to już tylko wspomnienie.
shingao (30) Szczecin 25.10.2016 19:04
upstairs_at_you:
Dobrze się bawicie? (ja prdl! niczego się już nie szanuje!)


Być może mamy różne podejście do śmierci. Liczę na to, że na moim pogrzebie ludzie będą się dobrze bawić zamiast tylko smucić i robić poważne miny.
upstairs_at_you (48) miasteczko raczej 25.10.2016 17:18
shingao:
BoyPol:
Przedawkował botoks czy co?


Promocja była w Lidlu. Tylko głuptas by nie skorzystał z takiej okazji ;)

Dobrze się bawicie? (ja prdl! niczego się już nie szanuje!)
shingao (30) Szczecin 25.10.2016 13:50
BoyPol:
Przedawkował botoks czy co?


Promocja była w Lidlu. Tylko głuptas by nie skorzystał z takiej okazji ;)
BoyPol (?) 25.10.2016 10:16
Przedawkował botoks czy co?
Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Pete Burns nie żyje. Miał 57 lat Fot. za: Twitter.com
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku