logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
19.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
114
3
8

Wynagrodzenie dla pierwszej damy, a dla pierwszego męża?

Partner Roberta Biedronia pyta

Dodano: 20.07.2016, Aktualizacja: 20.07.2016

"Mam nadzieję, że projekt ustawy wprowadzający wynagrodzenie dla Pierwszej Damy jest jednak neutralny płciowo... :P" - napisał na Twitterze Krzysztof Śmiszek, prawnik, prezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, prywatnie partner Robert Biedronia. My jesteśmy za, a Wy?

W Sejmie znalazł się projekt ustawy podnoszący wynagrodzenia m.in. posłom i posłankom, ale także wprowadzający pensję dla pierwszej damy. Krzysztof Śmiszek, prawnik i prezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, skomentował ustawę na Twitterze:


Prezydentka Polski z mężem jest jak najbardziej realna, ale my odczytujemy wpis Krzysztofa Śmiszka trochę inaczej i trzymamy kciuki: #RobertMusisz!
ZOBACZ TEŻ Robert Biedroń na prezydenta (Polski)? Internauci namawiają polityka

(red)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (8)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
andro (32) a nie bo wieś 21.07.2016 22:37
VU2X7IfV:
andro:
Właśnie problem w tym że nie wykonuje i nie może wykonywać, jak mąż zostaje prezydentem to żona przymusowo przechodzi na jego utrzymanie, jak mąż przestaje być prezydentem to dalej dostaje wynagrodzenie a żona zostaje z wyrwą w życiorysie tak jak by przez ten okres była osobą bezrobotną. Tak że to jest akurat dobry pomysł.


Nie zgadzam się. Uważam ze właśnie dotychczasowe prawo należy zmienić, ale tak by żona prezydenta nie była na utrzymaniu męża-prezydenta (bo niby dlaczego?), niech pracuje dalej (lub nie) tak jak do tej pory, w dotychczasowym lub innym zawodzie, ale niech pracuje...nie rozumiem całego tego, "nie pracuje bo mąż jest prezydentem, to jej nie wolno", wtf? -,-
Nie wiem ale domyślam się że wynika te ze względów praktycznych związanych np. z ochroną pary prezydenckiej, gdyby np. obecna prezydentowa nadal była nauczycielką to z ochroną mógł by być problem bo borowcy musieli by np. siedzieć w ostatniej ławce na lekcjach itp. :D było by to uciążliwe dla innych tam pracujących, pracodawcy, klientów itp. A co do wynagrodzenia za sam fakt bycia żoną prezydenta to funkcja pierwszej damy wiąże się też różnymi obowiązkami.
VU2X7IfV (?) 21.07.2016 15:11
andro:
Właśnie problem w tym że nie wykonuje i nie może wykonywać, jak mąż zostaje prezydentem to żona przymusowo przechodzi na jego utrzymanie, jak mąż przestaje być prezydentem to dalej dostaje wynagrodzenie a żona zostaje z wyrwą w życiorysie tak jak by przez ten okres była osobą bezrobotną. Tak że to jest akurat dobry pomysł.


Nie zgadzam się. Uważam ze właśnie dotychczasowe prawo należy zmienić, ale tak by żona prezydenta nie była na utrzymaniu męża-prezydenta (bo niby dlaczego?), niech pracuje dalej (lub nie) tak jak do tej pory, w dotychczasowym lub innym zawodzie, ale niech pracuje...nie rozumiem całego tego, "nie pracuje bo mąż jest prezydentem, to jej nie wolno", wtf? -,-
przyprawa do herbaty (39) Wrocław 21.07.2016 7:26
Kasa.

Jakiś czas temu Pani Szydło mówiła o skromności "i takich tam".

Kilkanaście godzin temu oznajmiła, że "nie chce 7,5 tys. zł podwyżki. Wystarczy jej z tego połowa."

Jaka ulga. W ciągu 10 miesięcy na jej konto wpadło prawie 123.700 zł

No to naprawdę, "nie trzeba, nie trzeba"....

PiStacje (plus inne takie) na śniadanie, kawior na zagrychę (nie za dychę, konsumowany około południa), szampan (pod wieczór) za 800-1.200 złotych za butelkę..

Na co im więcej? Ja Panią rozumiem doskonale.
przyprawa do herbaty (39) Wrocław 21.07.2016 7:08
Jakby nie było dobrze, że facet ma poczucie humoru - jest w cenie. :)
andro (32) a nie bo wieś 20.07.2016 21:38
VU2X7IfV:
Pensja dla pierwszej damy... za co? Czy ona wykonuje jakąś pracę przez samo bycie żoną prezydenta?

VU2X7IfV:
Pensja dla pierwszej damy... za co? Czy ona wykonuje jakąś pracę przez samo bycie żoną prezydenta?

Właśnie problem w tym że nie wykonuje i nie może wykonywać, jak mąż zostaje prezydentem to żona przymusowo przechodzi na jego utrzymanie, jak mąż przestaje być prezydentem to dalej dostaje wynagrodzenie a żona zostaje z wyrwą w życiorysie tak jak by przez ten okres była osobą bezrobotną. Tak że to jest akurat dobry pomysł.
VU2X7IfV (?) 20.07.2016 20:45
Pensja dla pierwszej damy... za co? Czy ona wykonuje jakąś pracę przez samo bycie żoną prezydenta?
Linbix (21) Poznań 20.07.2016 15:55
Prawdę mówiąc należy posłom,prezydentowi i całej reszcie obniżyć pensje.Bo nie mają oni pojęcia o życiu zwykłych obywateli.
resistant (22) Łódź / Żychlin 20.07.2016 11:55
In Robert we trust

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Wynagrodzenie dla pierwszej damy, a dla pierwszego męża? Zdjęcia do artykułu magazynu "Elle" pt. "Układ idealny" autorstwa Agnieszki Kuleszy i Łukasza Pika
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku