logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
16.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
51
4
2

Dlaczego będziemy oglądać "House of Cards"?

Premiera trzeciego sezonu za nami

Dodano: 02.03.2015, Aktualizacja: 02.03.2015

Za nami premiera trzeciego sezonu wielkiego hitu Netflix, "House of Cards", serialu, który po pierwsze jest symbolem zmian w podejściu do dystrybucji produkcji telewizyjnych (cały sezon dostajemy od razu) i który oglądają chyba wszyscy, w tym Barack Obama. O "House of Cards" dużo się też pisze w mediach LGBT. Dlaczego? My mamy swoje powody, o których - bez większego spoilerowania - krótko niżej!

Serial powstał na podstawie powieści Michaela Dobbsa i nawiązuje do miniserialu BBC o takim samym tytule. Co takiego urzekającego jest w historii o cynicznym, dążącym po trupach polityku Franku Underwoodzie, w którego z właściwym sobie urokiem wcielił się Kevin Spacey?

1. Robin Wright

Podczas odbierania w 2014 Złotego Globa za najlepszą rolę kobiecą w serialu dramatycznym, Robin Wright podziękowała Davidowi Fincherowi za "przekonanie mnie, że mogę to zrobić, że mogę ją stworzyć". Wright brawurowo zagrała Claire Underwood, żonę Franka, szefową wielkiej organizacji charytatywnej, kobietę bezwzględną, ale też bezwzględnie oddaną swojemu mężowi.



Czy to nie jest trochę tak, że mamy słabość do pięknych, silnych i bezwzględnych kobiet?

2. Agnieszka Holland

Nasza wielka sojuszniczka, Agnieszka Holland wyreżyserowała dwa ostatnie odcinki najnowszej serii. Chociaż nie ukrywała, że nie była to dla niej oczywista decyzja i podkreślała, że jej zdaniem twórcy serialu doszli do ściany. "Trudno wyobrazić sobie wiceprezydenta, który jest mordercą, nawet jeśli prezydent czy wiceprezydent może być odpowiedzialny za śmierć tysięcy ludzi" - podkreślała reżyserka, dodając, że podjęła jednak wyzwanie głównie ze względu na Kevina Spacey i Robin Wright.



3. 50 twarzy Kevina

Skoro już o Kevinie mowa... Spacey świetnie zagrał Underwooda, ciężko dziś wyobrazić sobie w tej roli innego aktora. Nie możemy tu pominąć jednak pewnego wątku tabloidowego, który za Kevinem od dłuższego czasu się ciągnie. "Rozmowa o moim życiu intymnym to granica, której nigdy nie przekroczę, choć ludzie zakładają, że ktoś, kto nie wywnętrza się w mediach, żyje w kłamstwie. Ja nie żyję w kłamstwie. Szanujmy ludzi innych od nas. Owszem, nie jestem do końca taki, jakim ludzie chcieliby mnie widzieć, ale nie toleruję wypytywania o moje życie intymne. To tylko i wyłącznie moja sprawa. A dyskutowanie na ten temat, to tabloidowy żer, kompletne dno" – podkreślał Spacey w rozmowie z "The Daily Beast", negatywnie odnosząc się do outingu.



4. House of queer

Obiecaliśmy, że nie będzie większych spoilerów, ale... kilka ciekawych, czasem politycznych (w nowym sezonie ciekawe nawiązanie do homofobicznego prawa w Rosji), czasem bardziej, czasem mniej subtelnych wątków LGB w serialu się znalazło.

Wiele osób było zszokowanych pewnym wątkiem, który znalazł się w sezonie drugim... A Wam jak się podobał?



(red)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (2)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
rndm (?) 06.03.2015 10:37
TBH, wolalbym obejrzec drugi raz pierwszy albo drugi sezon, trzeci jest okropny.
'Lola Montez (?) 03.03.2015 9:21
dlaczego dajecie takie głupie tytuły artykułów

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku