logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
19.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
2
52
107

Borys Budka o związkach i adopcji

"Dzień Matki bez matki? Nie kupuję tego"

Dodano: 23.10.2017, Aktualizacja: 23.10.2017

Co poseł PO, Borys Budka, sądzi o adopcji przez pary jednopłciowe? Jak mówi - dla niego temat jest trudny, albowiem "nie wyobrażam sobie sytuacji, iż mógłbym mieć dwóch ojców". W "Dużym Formacie" znajdziemy obszerną rozmowę z politykiem, w której znalazło się miejsce także i dla związków partnerskich.

O tym, co były minister sprawiedliwości i poseł Platformy Obywatelskiej sądzi o związkach partnerskich i równości małżeńskiej już wiemy. Opisywaliśmy to szczegółowo po krakowskim spotkaniu z posłem.
ZOBACZ TEŻ Czyją nadzieją jest Borys Budka? Kto i co komu narzuca

Jak widać temat związków partnerskich jest ważniejszy dla samych dziennikarzy niż polityków PO, którzy enigmatycznie się wypowiadają lub uważają, że to "papierowe emocje".
ZOBACZ TEŻ Wiceprezeska KPH spotkała się z Grzegorzem Schetyną Szampan i czekoladki są miłe, ale wolałybyśmy związki

W najnowszym "Dużym Formacie" znalazła się obszerna rozmowa z posłem Tomasza Kwaśniewskiego. Dowiadujemy się z niej dużo o życiu Borysa Budki, ale nie zabrakło też pytania o związki partnerskie. Gdy Tomasz Kwaśniewski podpytuje o związki partnerskie w kontekście szansy na "drgnięcie sondaży", Budka enigmatycznie omija pytanie, podkreślając rolę "polityki europejskiej". Dziennikarz (na szczęście) nie daje za wygraną. "Najwyższy czas, by je zalegalizować. Ale też nie stawiam tu znaku równości z małżeństwem, dlatego że na przykład kwestia adopcji jest dziś nieakceptowana społecznie. To musi być ewolucja" - odpowiada przyciśnięty do muru Budka. Na pytanie o skojarzenie związków z adopcją, poseł PO odpowiada: "Bo postulat, jak rozumiem, jest taki, że wszyscy mamy jednakowe prawa", dodając jednak "jeżeli ktoś myśli, że może dziś wygrać w Polsce wybory parlamentarne na postulacie totalnej równości czy na postulatach światopoglądowych, to się myli". Budka zaznacza, że społeczeństwo jest konserwatywne. 

Co sądzi zatem o adopcji? Dowiadujemy się, że ma z nią problem - zaznaczając, że chodzi głównie o dobro dziecka i jego stygmatyzację. Ale to nie koniec. Podkreśla, że dla niego temat jest trudny, albowiem:

Dlatego że nie wyobrażam sobie sytuacji, iż mógłbym mieć dwóch ojców. Nie chce być infantylny, ale jeżeli będzie Dzień Matki i dziecko ma przyjść do przedszkola z mamą, to jako jedyne przyjdzie z tatą?

Tu przyznamy nas zatkało. Bo co z samotnymi ojcami? Co z babciami i dziadkami? I co z tęczowymi rodzinami, których i tak jest już u nas sporo?

"Dla mnie dobre prawo to takie, które jest akceptowane społecznie, a do tego dochodzi się na drodze ewolucji. Narzucenie czegoś z góry często powoduje odwrotny skutek. Dzień Matki bez matki? Nie kupuję tego" - reasumuje Budka.

Panu posłowi polecamy lekturę naszej rozmowy z Krystianem i Piotrem, którzy już wychowują dwie córki - i nikt nie ma z tym problemu. Oprócz, jak się okazuje, posła Budki.

ZOBACZ TEŻ Wychowują dwie córki - teraz się pobrali Rozmowa z nowożeńcami, Piotrem i Krystianem


Cała rozmowa z Borysem Budką w dzisiejszym "Dużym Formacie".

(md)


PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (107)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
T-rex126 (?) 07.11.2017 23:50
A u lezbijek ?
krzysiek1985 (?) 27.10.2017 20:46
Powiem szczerze, że mimo że jestem gejem i mam ponad 30 lat, to jednak się sam się zastanawiam. Gratuluję tęczowym rodzinom i z całego serca życzę szczęścia i pomyślności. Ale póki w szkołach i przedszkolach są organizowane takie dni mamy, taty, babci, dziadka. To nie ma szans. Według mnie najlepszą opcją jest zrezygnowanie z organizowania takich dni w placówkach szkolnych. Ponieważ nie wszystkie dzieci mają kompletną rodzinę.
Arek   dodane przez Facebooka 26.10.2017 18:41
a podobno PO chce zmienić swe stanowisko w sprawie związków.. Po p. Budce tego jak nie było - tak nadal nie - widać. Chyba jednak PO nie ejst wiarygodne..
Paweł   dodane przez Facebooka 26.10.2017 18:11
"Palec pod budke, Budka się zamyka!" Mentalnie na pewno
Maxymilian   dodane przez Facebooka 25.10.2017 23:41
Chyba sobie nikt nie wyobrażał że ktoś taki jak jajogłowy kosmita z PO może coś więcej powiedzieć, wielokrotnie pokazał że jest taki jak np Schetyna tyle że młodszy, żałosny typ.
Rafal   dodane przez Facebooka 25.10.2017 8:33
Pan Budka nie wyobraża sobie, że mógłby się czymś różnić od innych i mogliby to nie stanowić problemu. Erich Fromm opisywal tego typu myślenie jako ucieczka od wolności, a Heidegger określał to jako życie w wymiarze "Się" - tak się robi, bo tak robią wszyscy. I trudno się z tego "Się" wyzwolić ... "Się" zamyka granice wyobraźni Pana Budki. I świat musi się do granic wyobraźni Pana Budki i jemu podobnych dostosować.
Spmd (?) 25.10.2017 7:50
Przecież to PO ciągle te same poglądy!
tragedia (?) 25.10.2017 0:47
Anna:
Argument z dupy. Moje dzieci nie mają ojca, więc w razie dnia ojca w przedszkolu czy szkole też nie będą mogły z nim przyjść. W takim razie może by tak zakazać samotnego rodzicielstwa?


Żebyś się nie zdziwiła, jak PiS w ramach programów rodzinnych stworzy nakaz łączenia się w pary samotnych rodziców. Bo dziecko potrzebuje i matki i ojca.
tragedia (?) 25.10.2017 0:41
Analogiczna sytuacja:
żona: Kochanie, postanowiłam trochę się odświeżyć, i jak?
Mąż: Bardzo ładnie wyglądasz, rudy Ci pasuje słonko.
Syn: Mamo, mamo wróć do bycia brunetką. Pojutrze jest dzień mamy i jak przyprowadzę Ciebie, to się będą ze mnie śmiać, że mam rudą matkę.
dramat kur (?) 25.10.2017 0:28
Kurna, nie mogę czytać tych bzdur. Ale mi problem, jak dziecko przyjdzie do przedszkola. A jak ma tylko jednego rodzina, czy to śmierć czy rozwód. A jak akurat mama jest chora? No naprawdę wielkie dramaty życiowe...
Społeczeństwo jest konserwatywne, czyli głupie. Takie fundacje jak fundacja mamy i taty, służy chyba tylko po to by pluć na LGBT. Konserwatyzm zakłada szeroko posunięty wręcz radykalny tradycjonalizm. Czyli stanie w miejscu. Wielki dramat się stanie jakby zalegalizowali związki partnerskie.
Seks analny wiele par hetero wprowadza do sypialni, ale wielkie i straszne oburzenie, jak homo faceci mogliby być prawnie uznani. Podwójne standardy i hipokryzja śmierdząca jak zgniłe jajka. Niedobrze mi się robi od tej fasady społeczeństwa katolicko, tradycyjno, narodowoego. Cokolwiek to znaczy.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Borys Budka o związkach i adopcji Fot. za: twitter.com/bbudka
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku