logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
21.09.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
28
3
12

Bycie konserwatystą jest jak bycie gejem w latach 50.

Krytykował parytety w pracy, Google go zwolniło

Dodano: 18.08.2017, Aktualizacja: 18.08.2017

"To jak bycie gejem w latach 50. Konserwatyści muszą siedzieć w szafie i ukrywać to kim są. I to jest duży problem, ponieważ każdy kto wychodzi z szafy jako konserwatysta jest dyskryminowany" - powiedział w rozmowie z "Business Insider" James Damore, zwolniony z Google'a programista, który skrytykował parytetową politykę w firmie, kładącą nacisk na różnorodność. Czy warto w tym miejscu przypomnieć, że w latach 50. geje nie tylko musieli się ukrywać, ale trafiali do więzienia lub byli "leczeni" elektrowstrząsami i kastrowani?

Na początku sierpnia głośno było o 10-stronicowym liście Jamesa Damore'a, pracownika firmy Google, w którym skrytykował politykę korporacji, stawiającą na różnorodność, ale przede wszystkim parytety.

Damore twierdził w nim, że różnice między kobietami i mężczyznami opierają się na biologii, a nie zasadach, które przyjęło społeczeństwo. Na tej podstawie dowodził, że kobiety są gorszymi pracowniczkami w branży technologicznej, bo nie mają ku temu predyspozycji. Co więcej - są bardziej neurotyczne, gorzej radzą sobie ze stresem. Zdaniem programisty sztuczne "wpychanie" kobiet na rynek pracy z pomocą parytetów jest wątpliwe. Drogie panie, jest jednak nadzieja - Damore zauważa, że kobiety lepiej radzą sobie z działaniami opartymi na estetyce.

List wywołał duże poruszenie, pojawiło się mnóstwo komentarzy. Google zwolniło Damore'a. Szef firmy, Sundar Pichai, podkreślał, że pracownicy Google mają oczywiście prawo do swoich poglądów, ale programista w swym tekście przekroczył w kilku miejscach granicę. 
ZOBACZ TEŻ USA: które firmy są najbardziej przyjazne dla pracowników LGBT? Znamy Corporate Equality Index 2016

Teraz Damore chętnie komentuje to, co go spotkało w mediach. W rozmowie z "Business Insider" porównał swoją sytuację do... bycia gejem w latach 50. "To jak bycie gejem w latach 50. Konserwatyści muszą siedzieć w szafie i ukrywać to kim są. I to jest duży problem, ponieważ każdy kto wychodzi z szafy jako konserwatysta jest dyskryminowany" - mówił.

Komentarz ten nie uszedł uwadze internautów. "Czy konserwatyści są chemicznie kastrowani? Poddawani elektrowstrząsom? Lobotomii? Może warto to rozważyć", "Czy zmuszano cię do elektrowstrząsów? Nie? Czy wyrzuciła cię rodzina? Nie? Czy straciłeś prawo do opieki nad dziećmi? Nie? Pobito cię?, "Nie wiedziałem, że Google stosuje na swoich pracownikach elektrowstrząsy, terapię reparatywną i chemicznie ich kastruje. To dopiero będzie, jeżeli się okaże, ze to prawda!" - to tylko niektóre z nich.

(md)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (12)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
shingao (31) Szczecin 21.08.2017 22:57
jasminesydnee:
Zrozumcie, że """"Poprawnością polityczną"""" niektóre środowiska sobie bardziej krzywdzą, niż pomagają. (...)


Ci pracownicy tak mocno cierpią z powodu tej mitycznej poprawności politycznej aż ich firma pojawia się na pierwszym miejscu w rankingach najlepszych pracodawców na świecie.
shingao (31) Szczecin 21.08.2017 20:06
Normalny:
Nie jestem konserwatystą - no może pół na pół ale ma chłop trochę racji. Z jednej strony kobiety są dobrymi pracownikami, coraz więcej kobiet jest na wysokich stanowiskach itd. ale wygłaszanie tez konserwatywnych, swoich poglądów już jest tak tępione, że szkoda słów. Jakby pisał felieton list o wyższości kobiet nad facetami w informatyce albo czarnych nad białymi to pewnie zostałby jeszcze pochwalony i podwyżka gwarantowana.


Uwielbiam takie teksty: "Nie jestem..., ale...". Czytam początek zdania, i już od razu wiem, że pojawi się "ale". Niektórzy są tacy schematyczni i przewidywalni.

PS. Nie wiem w jakim kraju żyjesz, ale w Polsce konserwatywne poglądy, to mainstream, czyli główny nurt. Cała Polska jest ukrzyżowana. Krzyż w każdej szkole, w każdym urzędzie i w sejmie. Konserwatywne poglądy są głoszone i w publicznych mediach i w szkole. Minister kultury daje kasę na konserwatywne czasopisma, a parlament wsadza konserwatywnych prawników do TK. Chyba w tamtym roku była afera, bo organizacja, która od lat zajmowała się adopcjami zarganicznymi straciła do tego prawo. A komu dano? Organizacji kościelnej, która nie miała ŻADNEGO doświadczenia w tego typu adopcjach. Przy obecnej władzy to konserwa żyje jak pączki w maśle. Więc nie pier*** o jakimś tępieniu.
Normalny (?) 21.08.2017 10:50
Nie jestem konserwatystą - no może pół na pół ale ma chłop trochę racji. Z jednej strony kobiety są dobrymi pracownikami, coraz więcej kobiet jest na wysokich stanowiskach itd. ale wygłaszanie tez konserwatywnych, swoich poglądów już jest tak tępione, że szkoda słów. Jakby pisał felieton list o wyższości kobiet nad facetami w informatyce albo czarnych nad białymi to pewnie zostałby jeszcze pochwalony i podwyżka gwarantowana.
jasminesydnee (?) 21.08.2017 0:34
Zrozumcie, że """"Poprawnością polityczną"""" niektóre środowiska sobie bardziej krzywdzą, niż pomagają. Oglądając film, reżyserowie wykrzykują nam w twarz: spójrzcie tylko jak jesteśmy tolerancyjni! ch uj z fabułą. Dlatego nowe Ghostbusters to skończony crap. Facebook zmienia ikonki, kobieta stoi z przodu, facet z tyłu. Komentarz: Koniec z tym, kobiety nie będą stać w cieniu facetów! Wiecie co? Gdyby nie to, nawet nie zauważyłabym, że tak było. Mam to między lewym a prawym pośladkiem. Co raz więcej firm chce się przypodobać większej publiczności. Wazelina mocno. Szczerze? Żałuję, że należę do tego grona. Krzyczycie z całych sił "Tolerancja!", ale ciężko wam tolerować inne poglądy. Meh...
shingao (31) Szczecin 20.08.2017 15:26
Aedan:
ale co do parytetów ma absolutną rację. przy zatrudnieniu powinny liczyć się umiejętności, a nie płeć osobnika. Co to ma być, jeśli firma nie może zatrudnić dobrego programisty - mężczyzny, bo zostały im tylko miejsca "dla kobiet"? A niestety większość informatyków to mężczyźni i dużo ciężej jest znaleźć kobietę na to miejsce.


Mi tam się wydaje, że taka firma jak Google, która pojawia się w rankingach najlepszych pracodawców, nie ma problemów ze znalezieniem pracowników takiej czy śmakiej płci.
Aedan (25) Lublin 20.08.2017 12:03
ale co do parytetów ma absolutną rację. przy zatrudnieniu powinny liczyć się umiejętności, a nie płeć osobnika. Co to ma być, jeśli firma nie może zatrudnić dobrego programisty - mężczyzny, bo zostały im tylko miejsca "dla kobiet"? A niestety większość informatyków to mężczyźni i dużo ciężej jest znaleźć kobietę na to miejsce.
Riverrun (16) Kraków 19.08.2017 19:15
Nie ma to, jak ,,konserwatyści'', krzyczący o tym, że są dyskryminowani, bo ogranicza im się prawo do dyskryminowania innych. Tak, bardzo mi przykro, drogi autorze listu, że są miejsca, w których nie możesz już bezkarnie wyrażać swojej bigoterii...
,,Dla uprzywilejowanych równość ma posmak opresji''.
reader (41) Bielsko-Biała 19.08.2017 12:07
shingao:
Skoro jest konserwatystą, to chyba powinien szanować "święte prawo własności" i nie czepiać się, że pracodawca zwalnia kogoś ze swojej firmy, bo ma taką zachciankę? W mojej firmie mogę robić co chcę, bo to moja firma, a kto uważa inaczej to lewak i socjalista. Czyż nie taka jest argumentacja konserwatystów?

Zupełnie nie rozumiesz konserwatyzmu. Owszem, konserwatysta ma prawo zatrudniać kogo chce, zwalniać kogo chce i dyskryminować kogo chce w swojej firmie. A jak się sprzeciwiasz, to jesteś lewakiem i socjalistą.
Konserwatysta ma również prawo użyć twojego firmowego sprzętu i intranetu do rozsyłania materiałów promujących jego światopogląd i krytykujących twoje metody rekrutacji do twoich kilkudziesięciu tysięcy pracowników, powodując, że będą się zajmować jego ideologią w czasie za który ty płacisz. Nie istotne, że może ci zdezorganizować pracę w firmie, oskarżyć część twoich pracowników o bycie złymi specjalistami i narobić smrodu w mediach, który może narazić cię na straty finansowe. Jeśli go zwolnisz, to jesteś lewakiem i socjalistą.
VeganBLN (?) 18.08.2017 19:40
tez bym zwolnil takiego capa. jego dyskryminacja kobiet jest tym samym czym dyskryminacja gejow. przypisuje kobieta jakies wrodzone wady. tak samo mozna by przypisac je gejom (czesniej choruja, gwalca dzieci, kradna i naduzywaja alkocholu i narkotykow).
shingao (31) Szczecin 18.08.2017 19:25
Skoro jest konserwatystą, to chyba powinien szanować "święte prawo własności" i nie czepiać się, że pracodawca zwalnia kogoś ze swojej firmy, bo ma taką zachciankę? W mojej firmie mogę robić co chcę, bo to moja firma, a kto uważa inaczej to lewak i socjalista. Czyż nie taka jest argumentacja konserwatystów?

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Bycie konserwatystą jest jak bycie gejem w latach 50. Fot. za: http://www.businessinsider.com
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku