logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
11.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
50
0
16

Jacek Dehnel: przyjrzyjmy się także i naszemu językowi

Parę moich słów spod Pałacu Prezydenckiego

Dodano: 25.07.2017, Aktualizacja: 25.07.2017

"Szanowni Państwo, przyszedłem tu, żeby powiedzieć o tym, czym zajmuję się zawodowo: o języku. Bo duża część tego, co się teraz dzieje, dzieje się w języku właśnie. To słowa tych skandalicznych ustaw, aroganckie słowa posłów i senatorów, które przypominają slogany i nowomowę z czasów Gomułki, ale także słowa Konstytucji, słowa, które śpiewamy, słowa, które skandujemy, słowa przemówień na wiecach" - mówił w poniedziałek w Warszawie ujawniony pisarz, Jacek Dehnel. Zachęcamy do lektury przemówienia!

Za nami kolejny dzień protestów w obronie niezawisłych sądów - tym razem w cieniu decyzji prezydenta o zawetowaniu ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym. W Warszawie pod Pałacem Prezydenckim ponownie odbyła się demonstracja, podczas której apelowano do prezydenta o zawetowanie i trzeciej ustawy - prawo o ustroju sądów powszechnych.

W Warszawie przemawiał m.in. Jacek Dehnel, który poruszył kwestię języka - nie tylko władzy, ale i demonstracji z ostatniego tygodnia. "Łatwo jest atakować agresywne, groźne, groteskowe obelgi ludzi władzy. Łatwo, bo są nie do obrony. Ale chciałbym, żebyśmy się wszyscy przyjrzeli również językowi po naszej stronie sporu. „Precz z PiSlamem”. „Kurdupel, gnom i karzeł”. „Gdyby Jarek wiedział, jak wygląda kobieta, to dałby sobie spokój”. „Schizofrenik”. „Obywatele i piękne obywatelki”. „Mentalne wieśniactwo”. „Popieram kobiety bo... są sexy”. Wiem, że słyszeliśmy to wszyscy z ust ludzi, którzy chcieli dobrze. Ale te słowa to nie tylko, jak chcieliby niektórzy, „głupie gafy”; świadczą one o znacznie głębszych problemach z tym, jak traktujemy naszych współobywateli" - podkreślał Dehnel, dodając:

"Nie na tym polega wina Jarosława Kaczyńskiego, że jest niski czy samotny, albo że jest lub nie jest gejem czy osobą chorą psychicznie, tylko na tym, że cynicznie okłamuje naród i niszczy polską demokrację, nasze wspólne dobro. Obok nas może stać w tłumie ktoś, kto też jest niewysoki; kto leczy się na schizofrenię czy depresję; kto jest gejem albo lesbijką; kto jest aseksualny, co też nie jest żadna zbrodnią; kto jest samotny, bo ominęła go wielka miłość, bo był wykorzystywany w dzieciństwie, bo jest nieśmiały, z najróżniejszych powodów. Nie sprawiajmy, żeby poczuł się z tego powodu gorszy, bo w niczym nam nie zawinił, a stoi razem z nami".

Pisarz apelował też, by zwracać uwagę na to, iż "nie możemy w jednym zdaniu nawoływać do przyjmowania uchodźców z Bliskiego Wschodu, a w drugim straszyć „PiSlamem.”

"Jesteśmy w Warszawie, ale są z nami też ludzie z małych miast, miasteczek i wsi. I tu, i u siebie, gdzie demonstrowanie wymaga nierzadko znacznie większej odwagi. Pamiętajmy wszyscy, że „prowincjonalność” to stan ducha, a nie adres. I wystrzegajmy się słów o „wieśniactwie”, o „robolach” ale też o „chamach od 500+, którzy sprzedali wolność za pieniądze”. Dla wielu naszych współobywateli 500+ to kwestia godności i również wolności, choć innego jej rodzaju. Program wprowadzony przez PiS jest niesprawiedliwy, nieprzemyślany i cynicznie gra na emocjach, ale zdiagnozował realny problem: wielu z nas nie mogło żyć godnie. A to, że Polska jest państwem sprawiedliwości społecznej, jest dokładnie tak samo zapisane w Konstytucji, jak to, że jest państwem prawa. I tak samo nas wszystkich obowiązuje i zobowiązuje do dzielenia się ze sobą" - podkreślał Dehnel.

"Każdy z nas się liczy, kobieta i mężczyzna, duża i mały, homo i hetero, katolik, muzułmanin i ateistka, z miasta i ze wsi. Nikogo z nas nie możemy odpychać słowami, przeciwnie, musimy go włączać i szanować jego godność. Tylko tak ten kryzys może doprowadzić nas do zwycięstwa i lepszej, sprawiedliwszej Polski, w jakiej wszyscy chcielibyśmy mieszkać" - reasumował pisarz.

Cały wpis znajdziemy na profilu na Facebooku Jacka Dehnela.



(md)


PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (16)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Jerzy   dodane przez Facebooka 26.07.2017 12:31
To było bardzo dobre wystąpienie. Słowa uznania!!!!
Gniewko   dodane przez Facebooka 26.07.2017 8:55
Tekst spozniony o pare lat.Prosze zobaczyc gdzie go zamieszczaja Panscy funifunk. Miedzy komentarzami pelnymi mowy nienawisci, przed i za Pana tekstem.
MaryMileyBlack (?) 26.07.2017 2:11
a ludzie zapomnieli, jak szczuto ciemny lud na krakowskim przedmieściu... wtedy jakoś nikt nie apelował o pojednanie czy rozwagę w doborze słów...

mamy 30% społeczeństwa, które za nic ma próby łamania konstytucji i który pochwala TOTALITARNE PAŃSTWO... może ludzie zapominają, jak wiwatowali, gdy Palikot rzucał "łbem świniaka"...
najwyraźniej obecna władza czerpie pełnymi garściami z doświadczenia z poprzednich lat... szkoda, że ludzie za punkt honoru stawiają sobie obrażanie przeciwników politycznych...PO OBU STRONACH KORYTA
crashoverride (100) Trójmiasto 25.07.2017 20:54
Pan Jacek to mądry człowiek. Ale kto dziś słucha mądrych ludzi?!
yumechu (30) Gdańsk 25.07.2017 20:40
Zgadzam się. Wszystkim nam czasem puszczają nerwy, ale tak często słyszy się i po naszej stronie język, od którego uszy puchną, że naprawdę wypada usiąść i się nad sobą zastanowić. Moja mama słyszała dziś z ust jakiejś kobiety w tramwaju obrzydliwe słowa wypowiadane pod adresem protestujących i to na tyle głośno, żeby wszyscy dookoła mogli je usłyszeć. Czy chcemy być tacy sami? Chyba nie. Nie zniżajmy się do poziomu naszych oponentów, bo nic na tym nie zyskamy. A obrażanie czyjegoś wyglądu jest żałosne i niesmaczne...
Sajmon   dodane przez Facebooka 25.07.2017 19:42
"Chamskie okrzyki przed Pałacem Prezydenckim. Jest apel." - taki tytuł temu tekstowi dała Wirtualna Polska - i jest to czysta manipulacja - bo tytuł ten, aż krzyczy, nawet nie sugeruje, ale wprost twierdzi, że takie okrzyki miały miejsce. Byłem pod pałacem przez 5 dni z ostatnich 8 dni protestu i nie słyszałem żadnych chamskich okrzyków. Może mam inny stopień wrażliwości, może jak Barbara z "Nocy i dni" Dąbrowskiej powinienem westchnąć: schamieliśmy wszyscy. Ale ja chamskich okrzyków, ani pod SN, ani pod Sejmem, ani pod pałacem PADa nie słyszałem. A może jest tak, że zbyt często bijemy się w cudze piersi. Może wystarczy, że będziemy przepraszać za własne występki. Nie przepraszajmy w imieniu innych, może mają logiczne argumenty na korzystanie z twardszego języka niż rodem z salonu literackiego. Skoro mamy coś na sumieniu okażmy skruchę za własne czyny, niekoniecznie oblewając innych palącym nas poczuciem winy. To coś Ty tam Jacek Dehnel krzyczał? ;)
Linbix (21) Poznań 25.07.2017 17:28
po_prostu_wariat:
Normalnie nie wierzę. Nareszcie na tej stronie pojawił się artykuł z wypowiedzią kogoś kto podobnie do mnie stara się podchodzić do wydarzeń zdroworozsądkowo, a nie emocjonalnie. Należy potępiać postawę, a nie człowieka. Postawa to określone zachowanie które akceptujemy bądź nie. Zawsze stały niezmienny schemat. Jednak człowiek może wybrać według którego schematu postępuje. Dlatego należy potępiać zachowanie a nie to kim ktoś jest. Zaryzykuję stwierdzenie, że pewnie większość z Was pewnie niejednokrotnie usłyszała krytykę za homo/biseksualizm. I domyślam się, że nie zmieniło to Waszych preferencji. Pewnie też części z Was zdarzyło się popełnić gafę publicznie albo przy osobie dla Was ważnej co naraziło Was na wyśmianie. Domyślam się, że po takim czymś unikaliście takiego zachowania jak ognia. To jest właśnie różnica jaką należy dostrzegać.
Możecie nawet znać ludzi którzy zmienili swoje poglądy o 180 stopni jednak się do tego nie przyznają bo taki coming out w społeczności LGBT czasem naraża na większy ostracyzm niż coming out osoby homoseksualnej w społeczeństwie hetero. Mechanizm ten sam. Nie ważne kim jesteś, co wspólnie się robiło itp. nagle wszyscy oceniają cie przez pryzmat jednego słowa. Wszystkie negatywne cechy jakie posiadasz nie przypisują już temu, że jesteś człowiekiem i masz swoje wady tylko że jesteś: .... (tutaj niech każdy sonie wpisze grupę społeczną której nie lubi). Nawet jeśli już od dawna nie masz z tym nic wspólnego. To jest właśnie ogromny problem społeczny, utożsamianie postawy z cechami osobowości. To jest właśnie źródło wszelkich nieporozumień i nienawiści. Upraszczanie, że jeśli człowiek jest: homo/katolikiem/ateistą/muzułmaninem/żydem/patriotą/komunistą/konserwatystą/feministką/dziennikarzem itd. to jest jednoznacznie zły i wszystkie jego cechy też są złe. A tak naprawdę każdy jest zlepkiem różnych cech i z każdym mamy jakieś cechy wspólne i jakieś cechy przeciwstawne. To od nas zależy na jakich się skupiamy.


Bardzo celne słowa ! Oceniać przez pryzmat 1 słowa to każdy potrafi. Nie warto tak postępować,zwłaszcza że pewnie nikt sam tego nie lubi.
shingao (31) Szczecin 25.07.2017 16:29
Piwonia:
Kpienie z niskiego wzrostu Kaczyńskiego jest naprawdę żałosne, bo jaki to ma związek z jego polityką? Zwykłe chamstwo.


Zgadzam się, że kpienie z cech fizycznych Kaczyńskiego jest niepotrzebne. Można przecież powiedzieć, że jest mściwym, małostkowym, cynicznym paranoikiem. Jest paskudny wewnętrznie i o tym trzeba mówić, a nie o wyglądzie zewnętrznym.
Adrian   dodane przez Facebooka 25.07.2017 13:10
Brawo, brawo i jeszcze raz brawo i dziękuję za te słowa! Ocenianie ludzi poprzez pryzmat wyglądu, wzrostu, kim się jest czy skąd pochodzi niezależnie od tego jakich jest sympatii politycznych jest po prostu obrzydliwe, skandaliczne, podłe i nieludzkie. Krytykujmy w sposób merytoryczny, konstruktywny polityczki i polityków nieważne z jakiej partii są i patrzmy się tylko na ich działania a nie na ich osobiste i prywatne preferencje.
QUEER   dodane przez Facebooka 25.07.2017 12:17
Prawda

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Jacek Dehnel: przyjrzyjmy się także i naszemu językowi Jacek Dehnel, fot. za: art18.pl
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku