logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
22.07.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
2
86
69

Wychowanie do życia w... heteroświecie

In vitro, antykoncepcja i masturbacja potępione

Dodano: 06.07.2017, Aktualizacja: 06.07.2017

Przedmiot szkolny „Wychowanie do Życia w Rodzinie” przy kolejnych zmianach PiS-u opiera się na katolickiej etyce seksualnej – donosi OKO.Press. Promocja powściągliwości seksualnej, potępienie antykoncepcji, demonizacja masturbacji oraz postulowanie nienaturalności transpłciowości. Ministerstwo obawia się, że młodzież zgorszona nihilizmem zagrożona jest pornofilią i uzależnieniem od seksu.

Program przedmiotu "Wychowanie do Życia w Rodzinie" pełen jest krytyki aborcji („życie dziecka zaczyna się już w jajowodzie”) oraz akcentuje potrzebę „identyfikacji z płcią”, cokolwiek to oznacza. Chociaż przedmiot nie będzie obligatoryjny, ma być wsparciem kształtowania nowego pokolenia Polek i Polaków w oderwaniu od wszechpanującego "nihilizmu", to może wyrządzić dużo krzywdy – mówią naukowcy i publicyści. Przypomnijmy, że będzie to 14 godzin WDŻ między V a VIII klasą – z czego 4 godziny w grupach posegregowanych według płci.

Nowa podstawa programowa to „spójny system kształtowania postaw i lansowania katolickiego nauczania o seksualności, płciowości, małżeństwie, ograniczający prawa reprodukcyjne i oderwany od współczesnej obyczajowości” – pisze Piotr Pacewicz.

Kształtowanie kolejnej generacji ma być zadaniem, w które angażować się ma cała szkoła – dyrekcja, nauczyciele, wychowawca, pedagog, bibliotekarze i rodzice. W tym ma pomóc program, którego celem jest „stymulowanie rozwoju w wymiarze psychicznym, społecznym i moralno-duchowym”. Jedna z mentorek autorów podstawy, profesor Krystyna Ostrowska, mówi jasno, że wychowanie do życia w rodzinie „powinno obejmować wiedzę dotyczącą biologii, psychiki, zachowań społecznych i religii, jako czterech rzeczywistości tworzących byt człowieka”. Stąd wiele cytatów Jana Pawła II.

Ale zacznijmy od ustalenia podstaw:

- małżeństwo jest podstawą i jest wyłącznie związkiem kobiety i mężczyzny,
- aborcja i antykoncepcja to morderstwo oraz 
- celem każdego z nas jest prokreacja i rodzicielstwo.

Onanizm to grzech i grozi pornofilią, a pornografia jest groźna, prawie jak choroby weneryczne – takie wnioski wysnuwane są na bazie "interdyscyplinarnego" podejścia do tematu. Wszelkie podważanie naturalności heteroseksualnej orientacji seksualnej jest bezzasadne - to zaburzenia. Poza tym – kobieta i mężczyzna są biologicznie różni i to jest oczywiste. Szkoła ma zająć się „wzmacnianiem procesu identyfikacji z własną płcią”.

Ale w zastygłe zasady i przekonania, wpadł duch nowoczesności: „W prowadzeniu lekcji należy wykorzystywać metody aktywizujące takie, jak np.: praca w grupach, drama, dyskusja, „gwiazda skojarzeń”, praca z tekstem lub filmem i dokonywanie recenzji, (…) a także uzupełnianie zdań niedokończonych, studium przypadku poznanego z publikacji prasowych, bądź radiowych lub telewizyjnych audycji, pisanie listu, język fotografii, rebusy, krzyżówki, testy, itp. Zastosowanie tych metod mogą uzupełniać pogadanka i mini wykłady”.

Pani Minister Anna Zalewska ma ciekawy pomysł na wprowadzenie niezdrowej indoktrynacji do szkoły publicznej, co nikogo nie dziwi. Ale powielanie stereotypów i uprzedzeń pod szyldem walki z nimi jest co najmniej nieuczciwe - czytamy w komentarzach pod artykułem. 

(ar)


PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (69)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Milena   dodane przez Facebooka 09.07.2017 19:36
o ludzie ... to już jest chore
Damian Brooo (19) Rzeszów 09.07.2017 15:56
Jak można realizować przedmiot w placówce edukacyjnej czyt. szkoła niezgodnie z faktyczną wiedzą naukową ? Wydaje się to na tyle abulsurdalne że wątpię w pełen "sukces" ministerstwa co do tych zmian, chyba że WDŻR będzie prowadził ksiądz co jest bardzo możliwe gdyż aktualnie przepisy nie zawierają zapisów o wymaganych kwalifikacjach nauczyciela do tego przedmiotu.
Damian Brooo (19) Rzeszów 09.07.2017 15:54
Jak można realizować przedmiot w placówce edukacyjnej czyt. szkoła niezgodnie z faktyczną wiedzą naukową ? Wydaje się to na tyle abulsurdalne że wątpię w pełen "sukces" ministerstwa co do tych zmian, chyba że WDŻR będzie prowadził ksiądz co jest bardzo możliwe gdyż aktualnie przepisy nie zawierają zapisów o wymaganych kwalifikacjach nauczyciela do tego przedmiotu.
VanZeeland (22) Szczecin 08.07.2017 22:48
Izrail:
Grupy według płci ?

A potem faceci wstydzą się kupować swoim kobietą podpaski albo nie wiedzą gdzie się wkłada tampon :P


Albo w ogóle nie wiedzą czym wymienione przez Ciebie rzeczy.
Izrail (25) Łódź 08.07.2017 22:42
Grupy według płci ?

A potem faceci wstydzą się kupować swoim kobietą podpaski albo nie wiedzą gdzie się wkłada tampon :P
Kaki0012 (16) Elbląg 08.07.2017 21:21
Niestety Polska cofa się z rozwojem... bo właśnie przez takich ludzi coraz bardziej ma się niechęć do tego pięknego kraju. Nieważne jak będą z nami walczyć, ale osoby innej orientacji czy tożsamości płciowej zawsze będą istnieć. Ciekaw jestem czy kiedykolwiek wprowadzą związki partnerskie w Polsce... może za X dekad? Dopóki nic nie zmienią, to zamierzam wyjechać za granicę... może tam choć trochę będzie lepiej?
MONIA (?) 08.07.2017 15:54
SREDNIOWIECZE PISLANDOM ROZUM PADL---ZGNILIZNA CO NA TO RODZICE
Damian Brooo (19) Rzeszów 08.07.2017 15:50
Jak można realizować przedmiot w placówce edukacyjnej czyt. szkoła niezgodnie z faktyczną wiedzą naukową ? Wydaje się to na tyle abulsurdalne że wątpię w pełen "sukces" ministerstwa co do tych zmian, chyba że WDŻR będzie prowadził ksiądz co jest bardzo możliwe gdyż aktualnie przepisy nie zawierają zapisów o wymaganych kwalifikacjach nauczyciela do tego przedmiotu.
D (?) 08.07.2017 12:16
Na siłę próbują narzucić ludziom swoje własne poglądy. Gdzie ta sprawiedliwość, skoro nawet w tych czasach polacy nie mają prawa do wlasnego zdania?
Anonka (?) 08.07.2017 12:07
"studium przypadku poznanego z publikacji prasowych, bądź radiowych lub telewizyjnych audycji, "

I trafią osoby na przypadek RAFALLALI ( na szczęście chyba jest jej coraz mniej) i będzie że transy to zło. Piszę to celowo. Współczuję przede wszystkim młodym trans bo nikt nie będzie cierpiał bardziej niż oni. Będą chcieli iść na zajęcia dla płci odczuwanej, a nie będą mogli. Dobrze że nie jest to gówno obowiązkowe. Pamiętam swego czasu lekcje religii ich mać, jak było mówione jak to jest z prezerwatywą. No do ciężkiej choroby, takie głupoty będą teraz dzieciaki słyszeć częściej.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Wychowanie do życia w... heteroświecie Fot. za: https://men.gov.pl/
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku