logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
24.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
47
4
17

Czy LGBT czytają więcej niż reszta Polaków?

Zapraszamy do udziału w sondzie

Dodano: 21.04.2017, Aktualizacja: 21.04.2017

Biblioteka Narodowa opublikowała wyniki najnowszych badań, dotyczących czytelnictwa w Polsce. W 2016 roku tylko 37 proc. Polaków przeczytało jakąkolwiek książkę. Dwa lata temu sprawdzaliśmy, jak na tle badań BN wypadają nasi czytelnicy i czytelniczki - okazało się, że dużo lepiej. Jak było w 2016 roku? Ile książek (i jakich) przeczytaliście?

Można powiedzieć, że nad Wisłą bez zmian: Polacy nadal nie czytają. W 2015 i 2016 roku przyznało się do tego 37 proc. ankietowanych. Za to o 2 proc. wzrosła liczba osób, które przeczytały 7 i więcej książek (w 2016 roku - 10 proc.).

W 22 proc. gospodarstw domowych nie ma ani jednej książki. Za to rośnie czytelnictwo cyfrowe (chociaż wciąż są to małe liczby): w 2016 roku 7 proc. respondentów przynajmniej raz przeczytało e-booka.
ZOBACZ TEŻ Jaka to książka LGBT? (rozwiąż quiz) W sobotę Światowy Dzień Książki!

Co Polacy czytają? Henryka Sienkiewicza i E. L. James (autorkę "Pięćdziesiąt twarzy Greya").


Szczegółowe wyniki badania dostępne są na stronie Biblioteki Narodowej.

W 2015 roku zapytaliśmy się ile i co Wy czytacie: okazało się, że więcej niż 10 książek przeczytało 59 proc. osób, które wzięły udział w naszej ankiecie. Jak się Wam czytało w 2016 roku? Która książka zrobiła na Was największe wrażenie?

SONDA
W 2016 roku przeczytałem/-am...
Głosowanie dostępne tylko dla zalogowanych.      
Zaloguj się i głosuj Użyj Facebooka

  • 2 %
    Jedną książkę
  • 23 %
    Więcej niż jedną książkę (2-5)
  • 24 %
    Więcej niż jedną książkę (6-10)
  • 45 %
    Więcej niż dziesięć książek
  • 3 %
    Ani jednej książki

(md)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (17)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
-mike- (34) Warszawa 23.04.2017 13:51
Ja praktycznie nie czytałem książek, raptem co kilka lat zdarzyło mi się po coś sięgnąc. Sytuacja uległa zmianie odkąd nabyłem czytnik kindle. Przez pół roku przeczytałem już kilka książek. Najwięcej jednak czytam powieści gejowskich dostępnych na amazonie. Jest sekcja free z setkami darmowych tytułów. Z polskich gejowskich przeczytałem na czytniku "Gej W Wielkim Mieście", "Chyba Strzelę Focha", a ostatnio listy Iwaszkiewicza we "Wszystko Jak Chcesz". Także wg. mnie dla takich osób jak wszystko zmienia forma czytania książek. Co prawda nigdy nie zostanę książkowym molem, jednak czytnik skutecznie mnie do czytania zachęcił, szczególnie, że na amazonie biblioteka LGBT jest naprawdę rozbudowana. Do tego książki w cyfrowej postaci są zwykle tańsze, często też na amazonie wpadają na czasowe promocje za darmo.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 0
Yashihimi (23) Warszawa 23.04.2017 0:46
W zeszłym roku zacząłem się bawić w wyzwanie 52 książek w rok i w tym to kontynuuję, bo: bardziej kontroluję ile czytam i jak długo mi to zajmuję, kilka osób (udostępniam mój "postęp" na portalach społecznościowych) powiedziało, że ma przeze mnie wyrzuty sumienia i dołączyli, i to naprawdę super uczucie. POMIJAJĄC, ŻE WRÓCIŁEM DO ZBYT CZĘSTYCH ZAKUPÓW KSIĄŻKOWYCH I MOJE KONTO BANKOWE BARDZO CIERPI.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 2
shingao (31) Szczecin 24.04.2017 21:55
@lilianne_blaze

Tutaj mogę się z Tobą zgodzić. Ignorancja jest źródłem wielu problemów.
shingao (31) Szczecin 24.04.2017 21:54
Konwalia:
Nie przesadzajcie z tym wychwalaniem książek...


Teraz już rozumiem skąd u Ciebie takie zamiłowanie do populistów.
reader (41) Bielsko-Biała 24.04.2017 21:15
Konwalia:
Nie przesadzajcie z tym wychwalaniem książek... Czymś niezbędnym, oknem na świat dla nowoczesnego człowieka jest internet. Papierowe książki to przeżytek.
..Książki często czytają snoby, wywyższają że są niby mądrzejsi od tych co nie czytają...
Należy jednak pamiętać że książki są różne, mądre i głupie.
Czy na przykład można zmądrzeć od książki, którą poleca pani Ewa Tomaszewicz o sado -masochiźmie?? Raczej zgłupieć do reszty...


Wielką miłośniczką książek jest Krystyna Pawłowicz. Mam nadzieję, że nie uważasz jej za snobkę. Ty, ty, ty gorszy sorcie ty.
Po za ty Polacy nie czytają jakichś świństw o sado-maso, tylko "Pięćdziesiąt twarzy Greya" i jak Kmicicowi boczki przypalano.
Konwalia (?) 24.04.2017 11:05
Nie przesadzajcie z tym wychwalaniem książek... Czymś niezbędnym, oknem na świat dla nowoczesnego człowieka jest internet. Papierowe książki to przeżytek.
..Książki często czytają snoby, wywyższają że są niby mądrzejsi od tych co nie czytają...
Należy jednak pamiętać że książki są różne, mądre i głupie.
Czy na przykład można zmądrzeć od książki, którą poleca pani Ewa Tomaszewicz o sado -masochiźmie?? Raczej zgłupieć do reszty...
lilianne_blaze (100) Warszawa 24.04.2017 0:51
shingao:
lilianne_blaze:
A czy ktos zastanawial sie nad odwrotna zaleznoscia? Moze osoby ktore czytaja wiecej sa mniej sklonne do siedzenia w szafie albo oklamywania samych siebie ze "to tylko jakies grzeszne mysli ktore przejda z czasem"?


Upraszczasz sprawę. Można i odrzucać koncepcję grzechu, i uważać, że orientacja jest czymś wrodzonym a jednak siedzieć w szafie. Wydaje mi się, że główny powód niewychodzenia z szafy to strach przed odrzuceniem.


Nie, nie upraszczam, przedstawiam jeden schemat zachowania bez stawiania jakichkolwiek tez co do tego jak czesty lub jak rzadki jest. To ze ignorancja, ktora w jakims stopniu jest odwrotnie powiazania z, teraz upraszczam, "oczytaniem", powoduje homofobie to suchy i bezdyskusyjny fakt, a czynniki powodujace "zwykla" homofobie moga powodowac rowniez homofobie zinternalizowana.
KhMarudna (22) Gniezno Poznań 24.04.2017 0:06
Jak można nie mieć w książki? Dom bez książek jest jak dom bez okien.
Podejrzewam, że 80% Polaków ma chociaż biblię :D to już coś.
shingao (31) Szczecin 23.04.2017 22:22
lilianne_blaze:
A czy ktos zastanawial sie nad odwrotna zaleznoscia? Moze osoby ktore czytaja wiecej sa mniej sklonne do siedzenia w szafie albo oklamywania samych siebie ze "to tylko jakies grzeszne mysli ktore przejda z czasem"?


Upraszczasz sprawę. Można i odrzucać koncepcję grzechu, i uważać, że orientacja jest czymś wrodzonym a jednak siedzieć w szafie. Wydaje mi się, że główny powód niewychodzenia z szafy to strach przed odrzuceniem.
lilianne_blaze (100) Warszawa 23.04.2017 21:15
A czy ktos zastanawial sie nad odwrotna zaleznoscia? Moze osoby ktore czytaja wiecej sa mniej sklonne do siedzenia w szafie albo oklamywania samych siebie ze "to tylko jakies grzeszne mysli ktore przejda z czasem"?

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku