logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
29.03.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
13
2
33

Tom Daley miał romans z modelem?

Słynna para znowu pod ostrzałem tabloidów

Dodano: 22.02.2017, Aktualizacja: 22.02.2017

Tom Daley i Dustin Lance Black nie mają spokoju: tym razem brytyjskie tabloidy donoszą o rzekomym romansie olimpijczyka z modelem, który miał trwać... Kilkanaście miesięcy. Podobno dla lokalnej gejowskiej społeczności otwarty charakter związku Daleya i Blacka był czymś oczywistym. Prawda, czy nie - współczujemy. Ale może czas też przestać udawać?

Miesiąc temu w sieci pojawiły się fotki i filmik ze Snapchata Toma Daleya. Okazało się, że sportowiec wymieniał "seksowne" wiadomości, zdjęcia i film z jednym z fanów. Co na to Black? "Jesteśmy silniejsi" - powiedział Tom i podkreślił, że jest młody i takie rzeczy dzieją się we współczesnym świecie - a panowie mieli wtedy kilkumiesięczną przerwę i zapewnili, że planowany ślub się odbędzie.
ZOBACZ TEŻ Tom Daley tłumaczy się z cyberseksu z fanem Bez obaw, ślub i tak się odbędzie

Teraz brytyjskie tabloidy ponownie zaatakowały parę: tym razem poszło o rzekomy romans Daleya z modelem, Edwardem Williamem, który miał trwać 18 miesięcy - aż do końca 2015 roku. Relacja miała mieć charakter czysto fizyczny i panowie spotykali się tylko, gdy Blacka nie było. 

Romans nie był rzekomo tajemnicą dla lokalnej społeczności gejowskiej, wiedział też o tym podobno Black, który poznał się z Williamem (który mieszkał niedaleko Toma).

Daley milczy, a model powiedział tabloidom, że "nie chce o tym rozmawiać".

Prawda, czy nie - każdy ma prawo do prywatności, więc panom współczujemy. Z drugiej strony - może już czas porozmawiać o otwartych związkach?

Jakiś czas temu pytaliśmy się o Wasze zdanie na ten temat. Jak widać: jest dość jednoznaczne:

SONDA
Czy myślałeś/myślałaś o otwartym związku?
Głosowanie dostępne tylko dla zalogowanych.      
Zaloguj się i głosuj Użyj Facebooka

  • 13 %
    Tak, chętnie spróbuję
  • 8 %
    Tak, jestem (byłem/byłam) w takim związku
  • 66 %
    Nigdy
  • 11 %
    Nie, byłem/byłam w takim związku i już nie chcę

Przypomnijmy, że Tom Daley ujawnił się w grudniu 2013 roku. W klipie, który Daley umieścił na swoim kanale na YouTube, sportowiec przyznał, że spotyka się z mężczyzną, ale nie zdradził o kogo chodzi. Podkreślił jednak, że jest szczęśliwy i czuje się bezpiecznie. Wyraził też nadzieję, że jego wyznanie spotka się ze wsparciem fanów i fanek. Coming out był dużym wydarzeniem, a prywatnym życiem Toma szybko zainteresowały się brytyjskie media. Miesiąc później było już wiadomo, że tajemniczym ukochanym sportowca jest zdobywca Oscara za scenariusz do "Obywatela Milka", Dustin Lance Black.

(red)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (33)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
maxoku (30) Radom 24.02.2017 22:12
To, że ktoś nie ogranicza się tylko do jednego partnera nie oznacza, że puszcza się z kim popadnie. Albo, że robi to z 15 osobami na raz, czy też w miejscach publicznych^^. To na tym nie polega i radzę zdjąć te czarno-białe okulary lol. Miłością nie jest nazywane też to, że można podejmować kontakty seksualne z innymi, tylko to co łączy dwie osoby decydujące się być w związku. Zazdrość ma również wiele oblicz, więc pewnie da się pogodzić, ale o to trzeba spytać osoby będące w takim związku.
-mike- (34) Warszawa 24.02.2017 21:46
Arek:
"Ja mam takie i takie potrzeby"? Potrzeby kurwienia się ze wszystkim, co się rusza - "bo jest ładny", "bo mam taką potrzebę", "bo dziś ładna pogoda"? Dziwi was, że geje są postrzegani przez resztę jako dziwki bez kręgosłupa moralnego? Jak dla mnie możesz nawet rżnąć się z piętnastoma facetami jednocześnie, a czasami z koniem (a co tam - nie będziesz się ograniczał do tych ohydnych standardów społecznych - po co nam inteligencja? "jestem tylko zwierzęciem, czyli człowiekiem wyzwolonym!"). Kurwcie się, z kim popadnie. Róbcie to na ulicy, w tramwaju, w centrach handlowych. Nazywajcie to sobie miłością (PS: w psychologiczny model miłości romantycznej wpisuje się zazdrość - nie wiem, jak to pogodzicie

Wygląda na to, że nie rozumiesz czym jest zdradza i kurwienie się. Jeżeli jest sobie związek otwarty i obaj partnerzy wyrażają zgode na seks z osobami trzecimi to gdzie widzisz zdradę? Zdrada może zaistnieć tylko wtedy, jeśli rzecz dzieje się za plecami partnera i z naruszeniem ustalonych w związku zasad.
Po drugie z tego co piszesz wygląda na to, że jesteś hetero, więc nie rozśmieszaj mnie jakby tego wszystkiego co krytykujesz nie byłu u was i to ze zdwojoną siłą. Do tej pory przynajmniej w polskim internecie nie ma ani jednego portalu randkowego dla swingersów przeznaczonego dla gejów. Dla heteryków jest takich portali co najmniej kilka, więc daruj sobie te żałosną "krytykę" społeczności LGBT poprzez fakt, że część z nas żyje w otwartych związkach, bo równie dobrze mógłbyś w ten sposób zaatakować heteryków. Orientacja nie ma z tym nic wspólnego.
-mike- (34) Warszawa 24.02.2017 21:39
reader:
-mike-:
reader:
-mike-:
Pytanie o otwarte związki jest źle sformułowane, ponieważ zmusza ankietowanego, żeby opowiedział się ze względu na swoje prywatne doświadczenia. A np. ja osobiście nigdy bym się na taki związek nie zdecydował, ale jednocześnie nie mam nic przeciwko innym ludziom, którym to odpowiada, o ile wszystko dzieje się za wiedzą i zgodą uczestników

Ale dlaczego ludzie nie mieliby się wypowiadać jedynie o swoich związkach. Chyba nie myślisz, że ktoś przed ustaleniem zasad obowiązujących w swoim związku będzie się ciebie pytać, czy ci to nie przeszkadza.

Właśnie, że tego oczekuję, a więc ustalenia zasad i trzymania się ich. Natomiast pytanie jest takie sobie, bo nie ma możliwość zaznaczyć opcji, że związki otwarte nie są dla mnie, ale jednocześnie nie mam nic przeciwko innym, którzy się w nich realizują.

Oczekujesz, że zupełnie obce para, z którą nie masz nic wspólnego, będzie się ciebie pytać, czy zasady na jakich funkcjonuje ich związek tobie nie przeszkadzają? Hahaha

Oczywiście, że nie, bo nawet mnie to nie obchodzi właśnie dlatego, że szanuję, iż to ich sprawa ich decyzje, natomiast jak pokazuje dyskusja wiele osób ma wąty pomimo, że to nie ich związki, a więc nie ich sprawa. Zachowują się podobnie do homofobów z ich strony też mamy do czynienia z atakowaniem i obrażaniem relacji, które ich nie dotyczą. Różnica jest taka, że homofoby atakują wszystkich po całości, natomiast tutaj mamy wyznawców jedynie słusznych związków dla wszystkich, a ten kto ma inne przekonania ten puszczalska ciota pozbawiona jakiejkolwiek moralności....
Arek   dodane przez Facebooka 24.02.2017 19:16
"Ja mam takie i takie potrzeby"? Potrzeby kurwienia się ze wszystkim, co się rusza - "bo jest ładny", "bo mam taką potrzebę", "bo dziś ładna pogoda"? Dziwi was, że geje są postrzegani przez resztę jako dziwki bez kręgosłupa moralnego? Jak dla mnie możesz nawet rżnąć się z piętnastoma facetami jednocześnie, a czasami z koniem (a co tam - nie będziesz się ograniczał do tych ohydnych standardów społecznych - po co nam inteligencja? "jestem tylko zwierzęciem, czyli człowiekiem wyzwolonym!"). Kurwcie się, z kim popadnie. Róbcie to na ulicy, w tramwaju, w centrach handlowych. Nazywajcie to sobie miłością (PS: w psychologiczny model miłości romantycznej wpisuje się zazdrość - nie wiem, jak to pogodzicie
A.J. (18) Piła 24.02.2017 19:11
-mike-:
Paweł:
Dla mnie "otwarty związek" to kompletne spaczenie i wypaczenie jakiejś idei tego co powinny posiadać między sobą dwie osoby. Nie jestem w stanie czegoś takiego nazwać związkiem. Niby się kochamy, niby jesteśmy w związku ale nie potrafimy na tyle sobie zaufać aby oddać się jednej osobie w 100%. Niedojrzałe i tyle.

To nie jest kwestia "nie potrafimy", tylko mamy takie i takie potrzeby i obaj się zgadzamy na przygodny seks z osobami trzecimi. Nijak to nie przeczy miłości, przywiązaniu, związkowi takich osób.


"Takie i takie potrzeby"? Potrzeby kurwienia się ze wszystkim, co się rusza - "bo jest ładny", "bo mam taką potrzebę", "bo dziś ładna pogoda"? Dziwi Cię, że geje są postrzegani przez resztę jako dziwki bez kręgosłupa moralnego? Jak dla mnie możesz nawet rżnąć się z piętnastoma facetami jednocześnie, a czasami z koniem (a co tam - nie będziesz się ograniczał do tych ohydnych standardów społecznych - po co nam inteligencja? "jestem tylko zwierzęciem, czyli człowiekiem wyzwolonym!"). Kurwcie się, z kim popadnie. Róbcie to na ulicy, w tramwaju, w centrach handlowych. Nazywajcie to sobie miłością (PS: w psychologiczny model miłości romantycznej wpisuje się zazdrość - nie wiem, jak to pogodzicie :* ), ale przestańcie to promować pod szyldem gejowskiego wyzwolenia, bo przynosicie wstyd tej społeczności, która i tak nie ma najlepiej w naszym kraju i ma zdecydowanie ważniejsze problemy niż wasza nieustępliwa potrzeba posiadania 10 kutasów dziennie w swoim wypadającym odbycie. Róbcie, co wam się podoba, ale nie oczekujcie grzecznej aprobaty, pisząc do mnie na fellow: "może czworokącik z moim mężem i moim ojcem?" Skoro jesteście tak wrażliwi na krytykę i dezaprobatę to używajcie tego swojego zdegenerowanego języka i obłudnych pojęć u siebie - w swoim zoo.
maxoku (30) Radom 24.02.2017 18:50
Jeśli ktoś rozumie miłość i związek tylko jako nie uprawianie seksu z innymi to później nie akceptuje się istnienie takich wariantów. Każdy człowiek jest inny i inaczej pojmuje miłość czy związek. Ważne jest to, żeby znaleźć osobę, która pojmuje je w ten sam sposób i wtedy można coś wspólnie zbudować. Nie można też nazwać tego zdradzaniem. Gdyż ma to miejsce tylko wtedy gdy nie przestrzega się określonych zasad. Nie można nikomu narzucać własnych. Lepsze jest to, żeby każdy żył według swoich zasad, a nie był nieszczęśliwy żyjąc według cudzych. Więc taka sytuacja kiedy partnerzy wspólnie określają własne zasady jest jak najbardziej zdrowa.

I przedstawiona sonda pyta tylko czy chcielibyśmy być w takim związku. Wypadałoby też dać taką, która by pytała czy akceptuje (rozumie) się istnienie takowych.
Queer.pl   dodane przez Facebooka 24.02.2017 15:42
Jak pokazuje dyskusja - warto było zadać to pytanie. Kto jeszcze nie zagłosował w sondzie - zachęcamy: http://queer.pl/news/199129/tom-daley-geje-romans
reader (41) Bielsko-Biała 24.02.2017 9:44
-mike-:
reader:
-mike-:
Pytanie o otwarte związki jest źle sformułowane, ponieważ zmusza ankietowanego, żeby opowiedział się ze względu na swoje prywatne doświadczenia. A np. ja osobiście nigdy bym się na taki związek nie zdecydował, ale jednocześnie nie mam nic przeciwko innym ludziom, którym to odpowiada, o ile wszystko dzieje się za wiedzą i zgodą uczestników

Ale dlaczego ludzie nie mieliby się wypowiadać jedynie o swoich związkach. Chyba nie myślisz, że ktoś przed ustaleniem zasad obowiązujących w swoim związku będzie się ciebie pytać, czy ci to nie przeszkadza.

Właśnie, że tego oczekuję, a więc ustalenia zasad i trzymania się ich. Natomiast pytanie jest takie sobie, bo nie ma możliwość zaznaczyć opcji, że związki otwarte nie są dla mnie, ale jednocześnie nie mam nic przeciwko innym, którzy się w nich realizują.

Oczekujesz, że zupełnie obce para, z którą nie masz nic wspólnego, będzie się ciebie pytać, czy zasady na jakich funkcjonuje ich związek tobie nie przeszkadzają? Hahaha
Moonsugarine (22) Rzeszów 24.02.2017 1:24
Przez chwile mialam wrazenie, ze jestem na Pudelku, a nie na Queer.
Eh, co mnie to obchodzi? Ich lozko - ich sprawa. Moga sie nawet p*******c z kilkunastoma facetami naraz. To ich zycie i ich problemy, a nam nic do tego. Jesli im tak wygodnie, to czemu mieliby sie przejmowac opinia srodowiska?
Michal   dodane przez Facebooka 23.02.2017 19:17
Dla mnie "otwarty związek" to ładne określenie "kurestwa". I kropka. Dziękuję za uwagę.
Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Tom Daley miał romans z modelem? Edward William, fot. za: Instagram
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku