logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
25.06.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
8
28
7

Tak było: cztery lata temu PO wyrzuciła związki do kosza

Gdzie dziś jesteśmy?

Dodano: 24.01.2017, Aktualizacja: 25.01.2017

Cztery lata temu byliśmy blisko historycznego momentu: dalszego procedowania (chociaż nawet nie uchwalenia) trzech projektów ustaw o związkach partnerskich. To wtedy miała miejsce pamiętna debata sejmowa, która pokazał nam, co tak naprawdę o ludziach LGBT myślą politycy i polityczki. Dziś część z nich rządzi Polską. Gdzie dziś jesteśmy i co dalej?

Cztery lata temu, 24 i 25 stycznia 2013 roku, sejm zajął się trzema projektami ustaw o związkach partnerskich: złożonym przez SLD i Ruch Palikota oraz przez posła PO, Artura Dunina.  Po latach walki i kilku nieudanych próbach - była szansa, by w końcu temat ruszyć do przodu.

Co stało się 24 i 25 stycznia? Ówczesny premier, Donald Tusk, "wyraził nadzieję", by wszystkie projekty przeszły do dalszego procedowania. Głosami w dużej mierze Platformy Obywatelskiej tak się nie stało i projekty ustaw wylądowały w koszu. 
ZOBACZ TEŻ Tak było: głosowanie w Sejmie Sejm odrzucił projekty ustaw o związkach partnerskich

Sejmowa debata stała się okazją do homofobicznych popisów posłów i posłanek. To wtedy padły znane słowa posła Krystyny Pawłowicz o "jałowym użyciu drugiego człowieka, zamachu na konstytucję, na małżeństwo i rodzinę" i słynne odżegnanie się premiera Tuska od słów Jarosława Gowina (wtedy ministra sprawiedliwości), który mówił, że "w ocenie ministerstwa trzy ustawy są sprzeczne z artykułem 18. konstytucji". Z drugiej strony temat na długi czas zagościł w mediach i w debacie publicznej, zmobilizował też po raz pierwszy w tak dużej mierze heteroseksualnych sojuszników.

W kolejnych latach jeszcze kilkakrotnie były "podchody" do projektów ustaw, ale za każdym razem albo były "zamrażane" w marszałkowskiej szufladzie, albo szybko przepadały.

Gdzie dziś jesteśmy? Jarosław Gowin zajmuje się edukacją w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, a Instytut Ordo Iuris, będący zawsze przeciw związkom, ma ważny głos w kwestii praw człowieka w Polsce.

PO i Nowoczesna umieściły związki partnerskie w swoich programach wyborczych, ale w obecnej sytuacji kryzysu konstytucyjnego nie zapowiada się, by projekt ustawy o związkach partnerskich zaistniał w Sejmie chociaż symbolicznie.

Co dalej?

"W kalendarzu mamy kilka rocznicowych dat sejmowych głosowań, w których kolejne projekty ustaw nie były dopuszczane pod obrady. Każde z tych wydarzeń było dla nas jednocześnie przykre i pouczające. Zrozumieliśmy, że nawet okrojone związki partnerskie, które dla nas były ustępstwem i półśrodkiem, dla naszego parlamentu i mediów i tak są nieodróżnialne od tych strasznych „homomałżeństw” - mówi Hubert Sobecki, prezes Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza i podkreśla: "Dlatego po zdecydowaliśmy się na opowiedzenie się za pełną równością małżeńską".

Sobecki zaznacza, że obecnie MNW skupia się na edukacji, budowaniu bazy sojuszników i wzmacnianiu polskiej społeczności LGBT+. "To kluczowe zasoby, które pozwolą nam stopniowo budować poparcie społeczne dla równości" - podkreśla i dodaje, że wszystkie informacje co do strategii organizacji w kontekście dalszej walki o równość małżeńską dostępne są na stronie MNW.

Dalsze działania, także bardziej edukacyjne i budujące ruch sojuszniczy zapowiada Kampania Przeciw Homofobii. W tym roku - kilka akcji związanych ze związkami partnerskimi, o którym na pewno przeczytać będzie można na Facebooku KPH.

"Kampania Przeciw Homofobii uczestniczyła w pracach nad treścią projektów wszystkich ustaw dotyczących związków partnerskich, jakie kiedykolwiek pojawiły się w Sejmie. Od 2003 roku, kiedy senator Szyszkowska przedstawiła pierwszy projekt takiej ustawy, zaobserwowaliśmy znaczący wzrost poparcia dla związków partnerskich wśród polskiego społeczeństwa. Politycy i polityczki zdają się ignorować ten fakt, o czym świadczą wyniki sejmowych głosowań. Władza wydaje się nie dostrzegać również tego, że blisko 90% par jednopłciowych sformalizowałoby swój związek, gdyby istniała taka możliwość" - mówi Cecylia Jakubczak z KPH i podkreśla: "Kampania Przeciw Homofobii, jako organizacja działająca na rzecz osób LGBT, czuje się za te pary odpowiedzialna. Przekonani o tym, że każda miłość zasługuje na szacunek nie poddajemy się i kontynuujemy naszą pracę, której celem jest wprowadzenie związków partnerskich w Polsce. Ten dzień w końcu nastąpi, a jedyny problem jaki się wówczas może pojawić będzie dotyczył dostępności sal weselnych. Niewykluczone, że będzie je trzeba rezerwować z większym niż dotąd wyprzedzeniem".

(md)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (7)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
shingao (31) Szczecin 25.01.2017 16:05
toskawek:
Mnie tam nie potrzeba żadnych ustaw by być ze swoim chłopakiem.


Nie bój się. Nikt nie postuluje przymusu zawierania małżeństw.
toskawek (22) Kielce/Kraków 25.01.2017 12:38
Mnie tam nie potrzeba żadnych ustaw by być ze swoim chłopakiem.
Daf"ThePig"Miscavige (?) 25.01.2017 10:58
Orochi:
Wolałem mieć związki niż nie mieć nic. Ale ani po ani pis ani sld nir zagwarantuje nam związków: p


nauka z tego taka, że o związek NAJLEPIEJ ZADBAĆ SAMEMU ;-);-);-)

PO się komuś nie podobała?? Obecna ekipa jest jeszcze lepsza ;-);-);-)
Linbix (20) Poznań 24.01.2017 23:31
,,Ówczesny premier, Donald Tusk, "wyraził nadzieję", by wszystkie projekty przeszły do dalszego procedowania. Głosami w dużej mierze Platformy Obywatelskiej tak się nie stało i projekty ustaw wylądowały w koszu. ''

jakby chciał to by była dyscyplina partyjna albo jakby platformie zależało to by wprowadzili.NIE ZALEŻAŁO,NIE ZALEŻY I ZALEŻEĆ NIE BĘDZIE .

,,PO i Nowoczesna umieściły związki partnerskie w swoich programach wyborczych, ale w obecnej sytuacji kryzysu konstytucyjnego nie zapowiada się, by projekt ustawy o związkach partnerskich zaistniał w Sejmie chociaż symbolicznie . ''

PO niech przestanie kogokolwiek tu oszukiwać. Mogę tylko powtórzyć słowa napisane wyżej dot.zależenia..Nowoczesna ustami swojego lidera już też dała popis. I lepiej by oni się za to nie zabierali.
RAZEM !
Julia-Renata (?) 24.01.2017 23:24
..."PO i Nowoczesna umieściły związki partnerskie w swoich programach wyborczych "... - teraz taka PO odważna ? A 8 lat rządów - olewali temat. Taka prawda.
Orochi (?) 24.01.2017 21:33
Wolałem mieć związki niż nie mieć nic. Ale ani po ani pis ani sld nir zagwarantuje nam związków: p
Daf"ThePig"Miscavige (?) 24.01.2017 20:24
skoro związki partnerskie i m.in. aborcja są dostępne dla każdego(wystarczy wyjazd do sąsiednich krajów)-to po co walczyć na rodzimym podwórku... PO wiedziała, że przegra w momencie wprowadzania reform... elektorat się odsuwa niezależnie od działań polityków...

spojrzeć na obecne sondaże i zacząć się zastanawiać, czemu społeczeństwo z lubością oddaje władzę w ręce religijnych radykałów... zwrócę uwagę, że u nas nie ma radykalnej prawicy... jeszcze;-(;-(;-( jest blisko ale to jeszcze nie to...

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku