logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
18.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
21
1
24

Caster Semenya - ślub olimpijki

Był surdut i biała suknia

Dodano: 11.01.2017, Aktualizacja: 11.01.2017

Lekkoatletka z RPA wzięła ślub ze swoją wieloletnią partnerką, Violet Raseboya. Uroczystość odbyła się według tradycyjnej ceremonii w zeszły weekend w Pretorii. Semenya była obiektem plotek i szyderstw ze względu na jej wygląd. Podważano jej kobiecość i imputowano transpłciowość, a nawet oszustwo. Dlaczego? Nie wpisuje się w wymagane kanony piękna i kobiecości.

Semenya jest złotą medalistką z Rio i srebrną z Londynu. Nieprzyjemności związane z jej wyglądem skutkowały testami płciowymi. Niestety, dla wszystkich, którzy woleli myśleć, że jest z nią coś nie tak – Semenya jest stuprocentową kobietą. Jej organizm po prostu produkuje więcej testosteronu.
ZOBACZ TEŻ Sport i gender: biegacz czy biegaczka? Zarzuty pod adresem mistrzyni olimpijskiej, Caster Semenyi

Pomimo przykrości, jakich doznała w ciągu ostatnich paru lat, wróciła do kariery sportowej i osiąga najlepsze wyniki w swojej dyscyplinie: „Nie obchodzi mnie, co ludzie mówią o mnie. Lubię siebie taką jaką jestem” – mówi sportsmenka.

(ar)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (24)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
psom na pożarcie (?) 16.01.2017 9:51
Swoją drogą to urocze, jak uwaga z dupy na poziomie poprawiania literówek wywołuje więcej reakcji niż wcześniejsze wypowiedzi w temacie tego samego autora ;)
psom na pożarcie (?) 15.01.2017 16:26
Tak.
shingao (31) Szczecin 15.01.2017 15:38
@psom na pożarcie

Kiedy poznałeś skróty ctrl+c i ctrl+v?
Zachowujesz się jak człowiek, który zdobył nową umiejętność, i ma potrzebę pochwalenia się swoimi nowymi zdolnościami.
psom na pożarcie (?) 15.01.2017 15:30
Gdyby jeszcze jej odmienność była dla niej niekorzystną ze sprawnościowego punktu widzenia, lub gdyby aspirowała do bardziej wymagającej kategorii – wtedy można by wspierać i gratulować wytrwałości. A tak jest to świadome wykorzystywanie sytuacji –tak samo jak norweskie biegaczki są świadome, że ich leki na astmę stanowią legalny doping (i właśnie dlatego uprawiają tę dyscyplinę!!!). I nie ma tu znaczenia, że jakaś Justyna Kowalczyk i tak jest w stanie je pokonać nawet bez wspomagania - na taki cynizm nigdy nie ma usprawiedliwienia.
psom na pożarcie (?) 15.01.2017 15:13
shingao:
Kobiety od mężczyzn nie różnią się jedynie poziomem testosteronu.


Owszem, między innymi budową ciała I NARZĄDAMI PŁCIOWYMI.

A teraz skup się. Sam wcześniej podałeś przykład sportu gdzie mężczyźni wszelkich rozmiarów NIE występują w tej samej kategorii. Sam sobie zaprzeczasz.


Tak, teraz żałuję tej analogii, ewidentnie była zbyt skomplikowana. Patrz niżej.

Tak samo jak waga nie definiuje płci, ale ma znaczenie przy wynikach w sztukach walki.


I dlatego właśnie w sztukach walki zawodnicy są podzieleni wg wagi ORAZ płci. Skoro przekładamy uczciwość rywalizacji nad inkluzywność względem mniejszości płciowych, jest to tym bardziej argument za tym, by posiadającą męskie narządy płciowe Caster Semenya wykluczyć z biegów dla kobiet. Dzięki!

Oraz, gdybyś zapomniał: w biegach występuje podział na płcie. Nie na rozmiary stóp, wagę, wzrost czy ilość testosteronu. Na płcie. Posiadająca męskie narządy płciowe Caster Semenya nie jest biologicznie kobietą, dlatego nie powinna startować w biegach dla kobiet.

A Caster też nie zawsze wygrywa, więc chuj z Twoim testosteronem.
Gdybyś uważniej czytał, to byś zauważył, że pisałem, że duże stopy dają przewagę, a nie, że tylko one decydują. Wysoki wzrost daje przewagę w koszykówce, ale to nie oznacza, że każdy wysoki jest dobrym koszykarzem.


W biegach występuje podział na płcie. Posiadająca męskie narządy płciowe Caster Semenya nie jest biologicznie kobietą, więc nie powinna startować w biegach dla kobiet.

Jak postawisz przeciw sobie wysokiego mistrza i niskiego mistrza, to ten wyższy będzie miał przewagę i w koszykówce i siatkówce. CZYŻ NIE?


W biegach występuje podział na płcie. Posiadająca męskie narządy płciowe Caster Semenya nie jest biologicznie kobietą, więc nie powinna startować w biegach dla kobiet.

Zabawne jak to najpierw narzekasz jak to niby Ciebie obraziłem (nadal nie wiem czym), a sam co chwila próbujesz mnie obrazić. To Twoja strategia? Masz słabe argumenty, więc próbujesz mnie obrazić, abym zrezygnował z dyskusji?


W biegach występuje podział na płcie. Posiadająca męskie narządy płciowe Caster Semenya nie jest biologicznie kobietą, więc nie powinna startować w biegach dla kobiet.

Inaczej już się nie da. Sięgasz po wszelkie możliwe "a co jeśli", żeby tylko egoistycznie popisać się swoją dobrodusznością –nawet kosztem szacunku dla licznych innych zawodniczek, które mają prawo czuć się potraktowane niesprawiedliwie poprzez zestawienie w rywalizacji z osobą świadomie łamiącą właściwie jedyne kryterium dopuszczające do tejże rywalizacji.

Broniąc wyborów Caster Semenyi i jej grania na emocjach opinii publicznej jedynie szkodzimy sprawie godnego traktowania mniejszości LGBTI. Nie możemy udawać, że niczym się nie różni od otoczenia tylko dlatego, że dla niej samej to akurat korzystniejsze. Należy jej się bezdyskusyjne poszanowanie dla jej tożsamości w każdych innych okolicznościach, ale poszanowaniem tożsamości nie odczarujemy biologii – tak samo jak ginekolog nie wyleczy u niej narządów, których ona nie posiada, nawet jeśli posiadają je przedstawicielki płci, z którą ona się identyfikuje. A są to narządy definiujące tę płeć. Dlatego, ponownie - sorry Winnetou, możesz już sobie odpuścić swój okołologiczny szacher-macher:

W biegach występuje podział na płcie. Posiadająca męskie narządy płciowe Caster Semenya nie jest biologicznie kobietą, więc nie powinna startować w biegach dla kobiet.
shingao (31) Szczecin 15.01.2017 11:30
psom na pożarcie:
(...)To po co kobiety rywalizują osobno od mężczyzn? Bieganie to bieganie!


Kobiety od mężczyzn nie różnią się jedynie poziomem testosteronu.

psom na pożarcie:
shingao:
Nieprawda. Artykuł jest o ślubie Caster.

Nie tylko.

Przede wszystkim.

psom na pożarcie:
A teraz skup się:
Mężczyzna o dużych stopach jest tak samo mężczyzną jak mężczyzna o małych stopach.
Mężczyźni wszelkich rozmiarów występują w tej samej kategorii, bo są mężczyznami.


A teraz skup się. Sam wcześniej podałeś przykład sportu gdzie mężczyźni wszelkich rozmiarów NIE występują w tej samej kategorii. Sam sobie zaprzeczasz.

psom na pożarcie:
Ale to nie rozmiar stopy definiuje płeć –narządy płciowe definiują płeć.


Tak samo jak waga nie definiuje płci, ale ma znaczenie przy wynikach w sztukach walki.

psom na pożarcie:
Jesteś już nudny.


Muszę się powtarzać, skoro jesteś odporny na argumenty, i ciągle sam sobie zaprzeczasz.

psom na pożarcie:
A Phelps i tak przegrał ze Schoolingiem na 100 m motylkiem, więc chuj z tymi Twoimi stopami.


A Caster też nie zawsze wygrywa, więc chuj z Twoim testosteronem.
Gdybyś uważniej czytał, to byś zauważył, że pisałem, że duże stopy dają przewagę, a nie, że tylko one decydują. Wysoki wzrost daje przewagę w koszykówce, ale to nie oznacza, że każdy wysoki jest dobrym koszykarzem.

psom na pożarcie:
Ale jak postawisz przeciw sobie mistrzów obu wag, to ten cięższy będzie miał z założenia kolosalną przewagę, CZYŻ NIE?


Jak postawisz przeciw sobie wysokiego mistrza i niskiego mistrza, to ten wyższy będzie miał przewagę i w koszykówce i siatkówce. CZYŻ NIE?

psom na pożarcie:
Wybacz, że użyłem analogii, która na tak podstawowym poziomie już przegrzała Ci mózg.


Zabawne jak to najpierw narzekasz jak to niby Ciebie obraziłem (nadal nie wiem czym), a sam co chwila próbujesz mnie obrazić. To Twoja strategia? Masz słabe argumenty, więc próbujesz mnie obrazić, abym zrezygnował z dyskusji?
psom na pożarcie (?) 15.01.2017 1:15
shingao:
Czym niby dojebałem? Jedynie stwierdziłem fakt, że napisałeś wyjątkowo długi wpis, a mi nie chcę się aż tyle czytać.


Tak.

A biegi to zawody w wydzielaniu testosteronu?
Wzrost nie przesądza o byciu dobrym koszykarzem, i hormony nie przesądzają w byciu dobrą biegaczką. Każda zawodniczka będzie biegać szybciej ode mnie, choć zapewne mam więcej testosteronu.


To po co kobiety rywalizują osobno od mężczyzn? Bieganie to bieganie!

psom na pożarcie:
Nieprawda. Artykuł jest o ślubie Caster.


Nie tylko.

psom na pożarcie:
A kto tak twierdził? Ja jedynie napisałem, że duże stopy Phelpsa dają mu przewagę nad osobami z małymi stopami.


A teraz skup się:
Mężczyzna o dużych stopach jest tak samo mężczyzną jak mężczyzna o małych stopach.
Mężczyźni wszelkich rozmiarów występują w tej samej kategorii, bo są mężczyznami.
Ponieważ konkurencje są podzielone wg płci.
A to dlatego, że płcie się naturalnie różnią.
Ale to nie rozmiar stopy definiuje płeć –narządy płciowe definiują płeć.
Dlatego Caster Semenya biologicznie nie jest kobietą.
Amen.

psom na pożarcie:
A Phelps nadal ma większe stopy.


Jesteś już nudny.

A Phelps i tak przegrał ze Schoolingiem na 100 m motylkiem, więc chuj z tymi Twoimi stopami.

Sam sobie troszkę zaprzeczasz. Najpierw piszesz o podziale wg płci ("Dlatego mężczyzna o dużych stopach i mężczyzna o małych stopach występują w tej samej kategorii płciowej. A wiesz dlaczego? Bo urodzili się z jądrami."),
a potem podajesz przykład sportu, gdzie faceci występują osobno pomimo, że mają jądra.

Coś ta Twoja koncepcja się kupy nie trzyma mają jara, a nie mogą razem walczyć.


Wybacz, że użyłem analogii, która na tak podstawowym poziomie już przegrzała Ci mózg. Tak się składa, że przykład kategorii w boksie zawczasu skasował Twój późniejszy argument o tym, że hormony nie przesądzają o sprawności. Owszem, nie przesądzają –tak samo jak można powiedzieć, że nie przesądza waga, bo ciężki bokser o słabej technice prawdopodobnie przegra z mistrzem wagi piórkowej.
Ale jak postawisz przeciw sobie mistrzów obu wag, to ten cięższy będzie miał z założenia kolosalną przewagę, CZYŻ NIE? I tak będzie też z posiadaczką męskiej fizjologii, której kobiecość ogranicza się do mózgu. A właściwie trzech posiadaczek. Ale po co być uczciwymi, skoro zamiast tego można trzepać kasę i zbierać honory, a pożyteczni idioci o wrażliwych serduszkach przyklepią?

Fajnie, że się starasz, ale już przestań. Gimnastyka mentalna jaką tu uprawiasz przypomina wykręty norweskiej federacji narciarskiej, widzącej zupełny przypadek w fakcie, iż cała ich reprezentacja leczy się na astmę. W końcu są też astmatycy, którzy tak szybko nie jeżdżą! Nooo, są. I z pewnością też tak wybornie nie rżną głupa.
shingao (31) Szczecin 14.01.2017 20:16
psom na pożarcie:
Jak byłem w Twoim wieku, to też lubiłem tak sobie dojebać na dzień dobry rozmówcy za absolutnie cokolwiek – nawet za to, że dużo napisał, jakby to było coś złego. Ale potem... a nie, zaraz, Ty masz 30 lat. Nieważne.


Czym niby dojebałem? Jedynie stwierdziłem fakt, że napisałeś wyjątkowo długi wpis, a mi nie chcę się aż tyle czytać.

psom na pożarcie:
Owszem, tylko koszykówka to nie zawody w rośnięciu (a i wzrost nie decyduje o jakości – John Stockton, Nate Robinson, pozycja libero w siatkówce), podczas gdy biegi polegają właśnie na porównywaniu osiągów w danej jednej czynności. I żeby było sprawiedliwie, kobiety porównują się z kobietami, a mężczyźni z mężczyznami. Castor Semenya stanowi w efekcie własną kategorię.


A biegi to zawody w wydzielaniu testosteronu?
Wzrost nie przesądza o byciu dobrym koszykarzem, i hormony nie przesądzają w byciu dobrą biegaczką. Każda zawodniczka będzie biegać szybciej ode mnie, choć zapewne mam więcej testosteronu.

psom na pożarcie:
Ponownie, odpowiedź była już w poprzednim poście: wypowiadamy się pod artykułem o przydziale sportowców do kategorii płciowych.


Nieprawda. Artykuł jest o ślubie Caster.

psom na pożarcie:
Mężczyzna o dużych stopach nie jest bardziej mężczyzną.


A kto tak twierdził? Ja jedynie napisałem, że duże stopy Phelpsa dają mu przewagę nad osobami z małymi stopami.


psom na pożarcie:

Jak są organizowane zawody bokserskie wagi piórkowej, i wszyscy zawodnicy, lepsi czy gorsi, są wagi piórkowej, to nie wrzucasz tam jednego wagi ciężkiej tylko dlatego, że nie było dla niego odrębnych zawodów. Nawet jeśli gardę ma słabą i szanse marne, tak naprawdę przytył po świętach, i w ogóle skrycie czuje się piórkiem:
nadal
jest
cięższy


A Phelps nadal ma większe stopy.

Sam sobie troszkę zaprzeczasz. Najpierw piszesz o podziale wg płci ("Dlatego mężczyzna o dużych stopach i mężczyzna o małych stopach występują w tej samej kategorii płciowej. A wiesz dlaczego? Bo urodzili się z jądrami."),
a potem podajesz przykład sportu, gdzie faceci występują osobno pomimo, że mają jądra.

Coś ta Twoja koncepcja się kupy nie trzyma mają jara, a nie mogą razem walczyć.
psom na pożarcie (?) 13.01.2017 18:47
shingao:
Jak spojrzałem na Twój wielgachny wpis, to zmęczyłem się samym patrzeniem.


Jak byłem w Twoim wieku, to też lubiłem tak sobie dojebać na dzień dobry rozmówcy za absolutnie cokolwiek – nawet za to, że dużo napisał, jakby to było coś złego. Ale potem... a nie, zaraz, Ty masz 30 lat. Nieważne.

1. Można być wyrośniętym, nawet jeśli jest się w tym samym wieku (ja byłem najwyższy w klasie, i często zawyżano mój wiek o 2 lata). W takiej sytuacji wyższy dzieciak, będzie miał łatwiej w koszykówce i siatkówce, niż niższy.


Owszem, tylko koszykówka to nie zawody w rośnięciu (a i wzrost nie decyduje o jakości – John Stockton, Nate Robinson, pozycja libero w siatkówce), podczas gdy biegi polegają właśnie na porównywaniu osiągów w danej jednej czynności. I żeby było sprawiedliwie, kobiety porównują się z kobietami, a mężczyźni z mężczyznami. Castor Semenya stanowi w efekcie własną kategorię.

2. Jeśli organizm Caster nie jest kobiecy, to jaki jest?


Odpowiedź była już w poprzednim poście: ma męskie narządy rodne. Jest obojnakiem. Czuje się kobietą - ok, to jej tożsamość. Ale konkurencje damskie są dla osób fizycznie będących, a nie czujących się kobietami. Bruce Jenner czuł się kobietą, ale występował jako mężczyzna, bo miał ciało mężczyzny. Zrobisz zawody dla hermafrodytów, to Semenya będzie występowała we własnej kategorii. Nie ma takich? No nie ma – ale ich brak dalej nie zmienia faktu, że Castor Semenya jest osobą interseksualną.

3. Mylisz się. Wzrost i wielkość stopy to nie są tylko kwestie estetyczne. Te wymiary mają wpływ na osiągnięcia w sporcie.


Ponownie, odpowiedź była już w poprzednim poście: wypowiadamy się pod artykułem o przydziale sportowców do kategorii płciowych. Mężczyzna o dużych stopach nie jest bardziej mężczyzną. Dlatego mężczyzna o dużych stopach i mężczyzna o małych stopach występują w tej samej kategorii płciowej. A wiesz dlaczego? Bo urodzili się z jądrami.
Możesz dyskutować na temat zasadności podziałów na kategorie płciowe, śmiało. Ale jakkolwiek tego nie wykręcisz na sto pięćdziesiąt sposobów (z przypadkiem Anity Włodarczyk włącznie), nadal faktem będzie, że są sobie zawody dla mężczyzn i zawody dla kobiet, a Castor Semenya nadal nie pasuje do żadnych.

Jak są organizowane zawody bokserskie wagi piórkowej, i wszyscy zawodnicy, lepsi czy gorsi, są wagi piórkowej, to nie wrzucasz tam jednego wagi ciężkiej tylko dlatego, że nie było dla niego odrębnych zawodów. Nawet jeśli gardę ma słabą i szanse marne, tak naprawdę przytył po świętach, i w ogóle skrycie czuje się piórkiem:
nadal
jest
cięższy
shingao (31) Szczecin 13.01.2017 17:15
@psom na pożarcie

Jak spojrzałem na Twój wielgachny wpis, to zmęczyłem się samym patrzeniem.
Odniosę się na razie tylko do pierwszych dwóch akapitów.

1. Można być wyrośniętym, nawet jeśli jest się w tym samym wieku (ja byłem najwyższy w klasie, i często zawyżano mój wiek o 2 lata). W takiej sytuacji wyższy dzieciak, będzie miał łatwiej w koszykówce i siatkówce, niż niższy.

2. Jeśli organizm Caster nie jest kobiecy, to jaki jest?

3. Mylisz się. Wzrost i wielkość stopy to nie są tylko kwestie estetyczne. Te wymiary mają wpływ na osiągnięcia w sporcie.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Caster Semenya - ślub olimpijki Fot. Instargam, za: https://www.instagram.com/castersemenya800m/
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku