logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
17.10.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
142
1
46

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne mówi nie homofobii

Historyczne oświadczenie (podaj dalej)

Dodano: 08.11.2016, Aktualizacja: 08.11.2016

Na stronach Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego pojawiło się stanowisko na temat zdrowia osób o orientacji homoseksualnej. "Orientacja heteroseksualna, homoseksualna i biseksualna są traktowane jako prawidłowe warianty rozwojowe seksualności człowieka. Osoby homoseksualne stanowią około 5% populacji" - czytamy w historycznym oświadczeniu.

Oświadczenie ma być eksperckim głosem "Wobec szerzącej się w polskiej debacie publicznej dezinformacji na temat zdrowia psychicznego i fizycznego osób homoseksualnych oraz oceny moralnej ich postępowania". PTS nie ukrywa, że ma ono też związek z październikową wizytą w Polsce Paula Camerona.
ZOBACZ TEŻ Cameron o homoseksualności: karać lub leczyć Protesty w związku z wizytą w Polsce

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne przypomina w swym stanowisku, że "Osoby homoseksualne stanowią około 5% populacji. W oparciu o wyniki badań poświęconych orientacji homoseksualnej, prowadzonych na świecie od lat 40. XX wieku, eksperci zasiadający w międzynarodowych gremiach skupiających psychologów, psychiatrów i lekarzy innych specjalności doprowadzili do depatologizacji homoseksualności - homoseksualizm został wykreślony z list chorób i zaburzeń psychicznych".

PTS podkreśla też, że kształtowanie się orientacji homoseksualnej to proces złożony, na który wpływ mają czynniki biologiczne - a nie kulturowe, nie jest więc kwestią wyboru lub mody. Naukowcy i badacze bardzo krytycznie odnoszą się też w swym oświadczeniu do tzw. terapii reparatywnych: "Propagowanie terapii polegających na korekcie, konwersji czy reparacji orientacji homo- czy biseksualnej w kierunku wyłącznie heteroseksualnej jest niezgodne ze współczesną wiedzą na temat seksualności człowieka i może zaowocować poważnymi niekorzystnymi skutkami psychologicznymi dla osób poddawanych tego typu oddziaływaniom" - czytamy.

"Zdecydowanie sprzeciwiamy się powielaniu przez polityków i publicystów opinii na temat osób homoseksualnych, nie znajdujących poparcia we współczesnych badaniach, a także wyrażamy głęboki niepokój o społeczne konsekwencje tego rodzaju działań" - podkreśla PTS, wyraźnie zwracając uwagę na to, że powielanie uprzedzeń prowadzi do podziałów społecznych oraz "do wzrostu postaw nienawiści wobec osób będących członkami naszego społeczeństwa, co grozi głęboką dezintegracją tego społeczeństwa".

Na koniec swego stanowiska PTS wzywa "wszelkie polskie organizacje naukowe działające w dziedzinie edukacji, jak również pedagogów i wychowawców dzielących z rodzicami odpowiedzialność za rozwój postaw społecznych u dzieci i młodzieży do rzetelnej edukacji na temat homoseksualności i uwrażliwiania swoich podopiecznych na problem dyskryminacji ze względu na orientację seksualną".

TREŚĆ CAŁEGO STANOWISKA.

Dziś stanowisko PTS poparło Polskie Towarzystwo Psychiatryczne.



(red)

Hubert Sobecki
Hubert Sobecki prezes Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, scenarzysta gier komputerowych, aktywista, filozof
Wczorajsze oświadczenie PTS-u ma historyczne znaczenie. Po pierwsze wskazuje na ogólny problem głębokiej ignorancji w temacie orientacji bi- i homoseksualnej w polskim dyskursie publicznym, bez ograniczania się do konkretnego przypadku. Po drugie zwraca uwagę na negatywne konsekwencje homofobicznej mowy nienawiści zarówno dla osób z naszej społeczności, jak i całego społeczeństwa. Po trzecie, podkreśla potrzebę rzetelnej edukacji w tym obszarze i wzywa do odpowiedzialności za słowo.

Oznacza to, że polskie organizacje LGBT+, które do tej pory mogły powoływać się raczej na zagraniczne źródła, zyskują wsparcie autorytetu ważnej instytucji eksperckiej z naszego kraju. To przełom i pozostaje nam mieć nadzieję, że wkrótce głos zabiorą również inne gremia medyczne i naukowe.
0
PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (46)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
psom_na_pożarcie (?) 19.11.2016 2:03
lewicowy radykał inaczej argumentuje przemoc niż ksenofobiczny narodowiec...

lewak udowadnia wyższość ateizmu nad religijnym "ciemnym ludem" propaguje przemoc w celu samoobrony, romantyczny katolik z zadziwiającą łatwością popiera segregację i wykluczenie odstępców z "wszechobecnych" sekt...

"Pozytywna Zmiana" w naszej edukacji to kontrola środowiska naukowego... jak za komuny będzie nauka zagraniczna oraz "nauka krajowa"... i jakoś mało kogo interesuje fakt, że dehumanizacja współobywateli jest w naszym kraju normą... no chyba, że chodzi o znajomego lub osoby spokrewnione...

jak to było za komuny-jest tak zwana nauka światowa(podejrzana) oraz normalna nauka krajowa popierana przez zweryfikowanych naukowców...
alessandro68 (?) 17.11.2016 22:05
psom_na_pożarcie:
jest Polskie Towarzystwo Seksuologiczne, jest też Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich... jedno mówi, że Cameron nie jest autorytetem, drugie twierdzi coś przeciwstawnego... cóż, kłania się kwestia, czy wolny, normalny człowiek ma prawo decydować czym w polityce i religii wolno mu się kierować... i czy ma prawo decydować o innych bez dialogu społecznego....


Wolny wybór dotyczy przekonań, a nie metody badawczej, bo ta jest obiektywna lub nie. Celem metody naukowej jest opisanie cech zjawiska, jego przyczyn i skutków, warunków występowania itd. Podporządkowanie metodyki badań założeniom wynikającym z przekonań światopoglądowych lub doktryny religijnej, albo jej włączenie do metodyki opisu badanych zjawisk kończy się tym, że po stwierdzeniu "populacja homoseksualna wynosi 5% i stanowi mniejszość badanej społeczności", dodaje się założenie "jeżeli mniejszość to anomalia" oraz "istnieje jeden dobry, heteronormatywny, wzór wynikający z księgi objawionej oraz jego negatywna postać, mniejszościowa". Pojawia się w konsekwencji pytanie, co robić, żeby temu mniejszościowemu tj. anormalnemu zachowaniu przeciwdziałać, i tu zaczyna się misja SPCh, która już nie jest działalnością naukową, ale propagowaniem określonej idei, czasami poprzez wspieranie się autorytetem badań naukowych (a częściej tytułami naukowymi i miejscami zatrudnienia ich autorów). To jest łączenie metodyki badawczej ze światopoglądem bez wskazania: to jest wynik badań, a to światopoglądowa interpretacja, która wartościuje i nadaje porządek w skali dobre/złe, zakazane/dozwolone. Identyfikacja ze światopoglądem jest kwestią wyboru, podobnie jak wolność posiadania poglądów. Obiektywizm badań tj. metodyki badań nie jest kwestią wyboru tylko rzetelności tj. dostępności założeń, definicji terminów i metodyki badawczej w sposób który umożliwia rekonstrukcję dowodu. PTP podważa rzetelność badań Camerona, więc nie chodzi o poglądy i prawo do ich głoszenia jak chcieliby ci, którzy wspierają nurt "gloryfikowany". To tylko przypomnienie faktu przez PTP, bo wcześniej również kanadyjskie i amerykańskie stowarzyszenia naukowe potępiły etykę Camerona i zdyskredytowały jego warsztat badawczy wyrzucając go ze swoich szeregów
http://psychology.ucdavis.edu/rainbow/html/facts_cam(...)eet.html
Wprawdzie w mediach tylko jeden nurt będzie teraz wspierany, ale po to ludzie mają rozum, żeby go używać, a agresywne propagowanie Camerona wskazuje, że z używaniem rozumu nie jest źle, bo po co byłoby przekonywać, tych którzy są przekonani?
alessandro68 (?) 17.11.2016 20:39
poparcie:
czy poparcie Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego jest w formie pisemnej? macie jakiś odnośnik www? czy też tylko było to ustne poparcie? czy w jakiejś innej formie


Jest publikowane na stronie Towarzystwa http://pts-seksuologia.pl/sites/strona/59/stanowisko(...)ksualnej
psom_na_pożarcie (?) 17.11.2016 15:02
jest Polskie Towarzystwo Seksuologiczne, jest też Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich... jedno mówi, że Cameron nie jest autorytetem, drugie twierdzi coś przeciwstawnego... cóż, kłania się kwestia, czy wolny, normalny człowiek ma prawo decydować czym w polityce i religii wolno mu się kierować... i czy ma prawo decydować o innych bez dialogu społecznego...

czy to się komuś podoba czy nie- w obecnej sytuacji politycznej raczej tylko jeden nurt będzie "gloryfikowany". A szkoda, że osoby LGBT po raz kolejny są w ciężkiej sytuacji, cięższej niż jeszcze rok temu...
iksik (?) 15.11.2016 5:44
co do odsetka 5% homoseksualistów to tyczy się tych którzy potrafią się zakochać i czują libido tylko do tej samej płci. Jednak wśród mężczyzn i kobiet może istnieć różnica. Ponoć więcej jest gejów niż lesbijek natomiast mniej biseksualnych mężczyzn a więcej biseksualnych kobiet. Dodatkowo tu trzeba doliczyć osoby biseksualne. Wtedy wyjdzie że pociąg seksualny odczuwa około 7% do tej samej płci ale zakochać się w tej samej płci potrafi 15% . To że odczuwa się podniecenie do tej samej płci nie jest równoznaczne z tym że dana osoba potrafi się zakochać w tej samej płci.Aseksualiści też się dzielą na tych którzy nie czują libido ale potrafią się zakochać i odwrotnie czują libido ale nie potrafią się zakochać (są aromantyczni ale seksualni) Libido i zakochanie to dwa osobne mechanizmy i rejony w mózgu za to odpowiadające.
poparcie (?) 14.11.2016 11:35
czy poparcie Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego jest w formie pisemnej? macie jakiś odnośnik www? czy też tylko było to ustne poparcie? czy w jakiejś innej formie
upstairs_at_you (49) miasteczko raczej 09.11.2016 21:19
BoyPol:
Poziom tolerancji u czytelników na poziomie Frondy.

Oburzył się user lansujący z uporem poglądy żywcem skopiowane z Frondy właśnie ;-)
Ot, ciekawostka...
upstairs_at_you (49) miasteczko raczej 09.11.2016 21:04
BoyPol:
Ja siebie nie lubię i MAM DO TEGO PRAWO.

Bardzo nam wszystkim z tego powodu WSZYSTKO JEDNO.
upstairs_at_you (49) miasteczko raczej 09.11.2016 21:02
BoyPol:
(...) ja nie uważam się za kogoś zdrowego, tylko po prostu jak ktoś, kto ma zespół Downa. Też od urodzenia, też nie z wyboru, i też trzeba z tym żyć.

Rzadko się z Tobą zgadzam ale tym razem chyba masz rację ;-)
psom_na_pożarcie (?) 09.11.2016 14:53
Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich ma troszkę odmienne zdanie... na szczęście jest klauzula sumienia i każdy za odpowiednią opłatą może iść prywatnie do specjalisty... wiadomo, jaka jest myśl przewodnia ludzi chcących pozytywnie zmieniać ludzi...
kraj, w którym ludzie nie są oceniani przez pryzmat religii hmmm... zostają kabarety/teatry alternatywne prowadzone przez reżyserów filmów XXX...

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku