logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
28.04.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
6
59
33

Wolność sumienia, czyli prawo do dyskryminacji?

Ziobro interweniuje ws. grzywny dla drukarni

Dodano: 27.07.2016, Aktualizacja: 27.07.2016

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny, Zbigniew Ziobro, wydał oświadczenie w sprawie wymierzenia grzywny drukarzowi, który odmówił wykonania usługi wydruku dla organizacji LGBT. Ziobro stwierdza, że wyrok ten "Stawia w uprzywilejowanej pozycji Fundację reprezentującą środowiska mniejszości seksualnych, a łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści".

O sprawie donosiliśmy we wtorek. "Odmawiam wykonania roll up’u z otrzymanej grafiki. Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą" - maila o takiej treści otrzymała Fundacja LGBT Business Forum w odpowiedzi na przesłany drukarni projekt. Z uwagi na brak możliwości polubownego rozwiązania sporu Fundacja złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia, a następnie samodzielny wniosek o ukaranie.
ZOBACZ TEŻ Sąd chroni konsumentów LGBT w dostępie do usług KPH: pierwszy taki wyrok w Polsce

Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa uznał odmowę pracownika drukarni za wykroczenie z art. 138 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym jeżeli podmiot zawodowo zajmujący się świadczeniem usług umyślnie i bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, to podlega karze grzywny. Sąd nakazał jednocześnie pracownikowi zapłatę grzywny w wysokości 200 zł.

We wtorek wieczorem na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pojawiło się oświadczenie w tej sprawie ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobry.

"Sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać. Mają stać na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus. Żadne ideologiczne racje nie uzasadniają naruszania tych fundamentalnych zasad.

Dlatego wyrok nakazowy skazujący Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa wobec pracownika prywatnej drukarni, który z powodu własnych przekonań odmówił przyjęcia zlecenia Fundacji LGBT Business Forum i drukowania materiałów promujących treści homo, bi- i transseksualne, jest niebezpiecznym precedensem. Burzy wolność myśli, przekonań i poglądów, a także swobodę gospodarczą, polegającą na dowolności transakcji. Stawia w uprzywilejowanej pozycji Fundację reprezentującą środowiska mniejszości seksualnych, a łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści.
Mając więc na względzie konieczność ochrony interesu społecznego i podstawowych wolności obywatelskich, Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zdecydował o przystąpieniu przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi do postępowania przed Sądem Rejonowym dla Łodzi Widzewa. Celem jest obiektywne rozpatrzenie złożonego wniosku o ukaranie, mając na względzie zasady wolności sumienia i zdrowego rozsądku" - dowiadujemy się z oświadczenia, które jest szeroko komentowane.

"Stanowisko Ministra wzbudza nasz niepokój. Jego treść może być odebrana jako krytyka wydanego przez sąd orzeczenia i jednocześnie próba usprawiedliwienia zachowania drukarza. W naszej ocenie zajęcie tego rodzaju stanowiska przez Ministra jest przedwczesne, albowiem – jak wynika z dotychczas opublikowanych informacji – postępowanie w tej sprawie wciąż nie jest jeszcze prawomocnie zakończone. Ponadto, w ocenie Kampanii Przeciw Homofobii wyrok sądu nie stanowi przejawu "uprzywilejowania" Fundacji LGBT Business Forum, a jedynie próbę przyznania osobom LGBT ochrony, która jest dla nich niedostępna na gruncie innych przepisów prawa, w tym w szczególności tzw. ustawy równościowej" - komentuje oświadczenie Kampania Przeciw Homofobii.

"Bez względu na poglądy, sympatie, czy antypatie nie można - zgodnie z obowiązującym polskim prawem i ratyfikowanymi przez nasz kraj konwencjami, odmówić sprzedawania chleba, reperowania butów, czy wykonywania usług drukarskich według własnego widzimisię. Rasizm, ksenofobia, homofobia, antysemityzm, odmienne wierzenia czy niedouczenie i brak wrażliwości nie są dobrą podstawą, by różnicować w świadczeniu usług. Obowiązuje i mnie i Pana Ziobro i Pana Kowalskiego prawo, które nie pozwala różnicować według koloru skóry, orientacji seksualnej, wyznania, narodowości etc." - pisała o oświadczeniu prof. Monika Płatek.


PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (33)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
andro (31) a nie bo wieś 28.07.2016 17:56
DunkelEngel:

To bylbys fanatykiem. A fanatyzm to nie cos co się to toleruje. Jak tak dalej to pociagniesz to wyjdzie na to ze w obronie wolności sumienia będziemy pozwalać na zamachy terrorystyczne. W końcu w Nicei, Paryżu, Madrycie, Londynie ludzie postępowali zgodnie ze swoim sumieniem.
O_o
DunkelEngel (?) 28.07.2016 17:34
cellofun:
DunkelEngel:
andro:
To bylbys fanatykiem. A fanatyzm to nie cos co się to toleruje. Jak tak dalej to pociagniesz to wyjdzie na to ze w obronie wolności sumienia będziemy pozwalać na zamachy terrorystyczne. W końcu w Nicei, Paryżu, Madrycie, Londynie ludzie postępowali zgodnie ze swoim sumieniem.


Loool, zamach to inicjowanie agresji, odmowa zawarcia umowy, choćby nie wiem jakbyś kombinował, nie nosi żadnych znamion agresji.

Jest przejawem pogardy wobec drugiego człowieka, uznania go za niegodnego, grzesznego. Wiesz w zamachach tez użyli swojej broni wiec mogli z nią zrobić co chcieli, ciężarówka chyba tylko skradziona była. Może jednak należy postawić granice gdzie kończy się wolność szeroko pojętego sumienia.
cellofun (22) Warszawa 28.07.2016 17:00
DunkelEngel:
andro:
To bylbys fanatykiem. A fanatyzm to nie cos co się to toleruje. Jak tak dalej to pociagniesz to wyjdzie na to ze w obronie wolności sumienia będziemy pozwalać na zamachy terrorystyczne. W końcu w Nicei, Paryżu, Madrycie, Londynie ludzie postępowali zgodnie ze swoim sumieniem.


Loool, zamach to inicjowanie agresji, odmowa zawarcia umowy, choćby nie wiem jakbyś kombinował, nie nosi żadnych znamion agresji.
Imago (?) 28.07.2016 16:54
zadziwiające... drukarz powołał się na coś... niech mu sąd przyzna ZADOŚĆUCZYNIENIE... no bo drukarz poczuł się dotknięty do żywego... poniósł stratę moralną ;-)

coraz bliżej nam do słodkich czasów sprzed PRLu...
DunkelEngel (?) 28.07.2016 16:54
andro:
ok, zły przykład dałem ale chyba wiadomo o co mi chodzi, jak by jednak nie to inny przykład dam: może do mnie przyjść obrońca życia poczętego (albo wypoczętego) i chcieć wydrukować plakat nawołujący do całkowitego zakazu aborcji... też mu tego nie wydrukuję, mogę być radykalnym, wojującym weganem a przyjdzie do mnie ktoś z reklamą budki z kebabem...

To bylbys fanatykiem. A fanatyzm to nie cos co się to toleruje. Jak tak dalej to pociagniesz to wyjdzie na to ze w obronie wolności sumienia będziemy pozwalać na zamachy terrorystyczne. W końcu w Nicei, Paryżu, Madrycie, Londynie ludzie postępowali zgodnie ze swoim sumieniem.
andro (31) a nie bo wieś 28.07.2016 16:13
ok, zły przykład dałem ale chyba wiadomo o co mi chodzi, jak by jednak nie to inny przykład dam: może do mnie przyjść obrońca życia poczętego (albo wypoczętego) i chcieć wydrukować plakat nawołujący do całkowitego zakazu aborcji... też mu tego nie wydrukuję, mogę być radykalnym, wojującym weganem a przyjdzie do mnie ktoś z reklamą budki z kebabem...
Imago (?) 28.07.2016 15:57
ta dyskusja jest bez sensu... to jakby lewica zapominała, ile ofiar spowodował terror po Rewolucji Francuskiej i system gułagów-ale za punkt honoru punktował opresyjność ruchów narodowych z uwzględnieniem ruchów narodowych...

Przykre jest brak debaty/ rozmowy między politykami z różnych nacji... bardziej mnie w chwili obecnej pochłania program przyszłego Marszu Równości... Znowu prezydent miasta ma szanse się pojawić ;-) a to dobrze rokuje sytuacji w moim regionie ;-)
DunkelEngel (?) 28.07.2016 7:55
andro:
rozmyślając dalej... załóżmy ze mam drukarnie i przychodzi do mnie koleś z onr i chce wydrukować ulotki o wyższości białej rasy czy coś... no za cholerę mu tego nie wydrukuję ale łamie w ten sposób prawo...

W sytuacji gdy ulotki są rasistowskie nie tylko masz prawo odmówić ale i obowiązek zgłosić to na policje gdyż promowanie treści o charakterze rasistowskim, ksenofobicznym, szowinistycznym i każdy inny przejaw dyskryminacji do jakiejś mniejszości religijnej, etnicznej jest w Polsce prawnie zakazany.
Anq (101) Poznań 28.07.2016 1:34
Frajer ma rację, co prawda wcale mu nie chodzi o wolność poglądów (bo wiadomo, że jakby było odwrotnie i ktoś by odmówił druku "stop gejozie", to już by nie stanął w obronie drukarni, uważając że zgodnie z prawem nie może odmówić zlecenia)...niemniej ma gość rację. Nawet jeżeli dla mnie osobiście przykra jest postawa drukarza, to uważam, że powinien jako prywatny przedsiębiorca sam decydować jakie zlecenia chce przyjąć, a jakie nie.
AdKo (?) 27.07.2016 23:47
Kiedy w stolicy Niemiec właściciel kawiarni wyrzucił z niej parę facetów bo się całowali to na drugi dzień połowa homo Berlina przyszła pod tę kawiarnię i się tam wszyscy ostentacyjnie całowali a w Polsce najlepiej za podnóżek robić.
Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Wolność sumienia, czyli prawo do dyskryminacji? Zbigniew Ziobro, fot. za: bip.ms.gov.pl
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku