logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
21.08.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
77
10
36

Czy Franciszek powstrzyma nienawiść do ludzi LGBT?

Rodzice osób LGBT piszą do papieża

Dodano: 20.07.2016, Aktualizacja: 20.07.2016

"My, rodzice z całego serca prosimy Ojca Świętego o wstawiennictwo i modlitwę za nasze homoseksualne dzieci, które są dobrymi, wrażliwymi, mądrymi, wartościowymi ludźmi. Słowa Waszej Świątobliwości to naprawdę jedyny sposób, by powstrzymać nienawiść, która jest skierowana w stronę naszych dzieci i naszych rodzin. Błagamy Cię, Ojcze Święty o takie słowo, które pomoże naszym dzieciom żyć godnie, bez strachu i nienawiści" - czytamy w liście rodziców osób LGBT do papieża Franciszka.

List otwarty, podpisany przez rodziców osób LGBT został wysłany dwa tygodnie temu. Rodzice proszą w nim papieża Franciszka o "wstawiennictwo i modlitwę" za dzieci, ale przede wszystkim o słowo, które "pomoże naszym dzieciom żyć godnie, bez strachu i nienawiści".

Przeczytajcie cały list:

Wielebny Ojcze Święty!

Wobec zbliżającej się pielgrzymki do Polski związanej z obchodami Światowych Dni Młodzieży, my, rodzice osób LGBT pozwoliliśmy sobie zwrócić się do Waszej Świątobliwości z prośbą o pomoc. Kierują nami troska i obawy o losy i przyszłość naszych dzieci. Lęk, który odczuwamy, jest uzasadniony, gdyż w naszym społeczeństwie bardzo rozpowszechniona jest homofobia.

Zwracamy się do Waszej Świątobliwości, gdyż widzimy w Ojcu Świętym autorytet i Obrońcę Praw Człowieka. Większość wierzących Polaków jest katolikami. Kościół Katolicki bardzo silnie kształtuje opinię publiczną. Katechizm Kościoła Rzymskokatolickiego, który jest przewodnikiem zasad moralnych dla osób wierzących, odnosi się do osób
homoseksualnych w takich słowach (KKK, 2358): „Znaczna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Osoby takie nie wybierają swojej kondycji homoseksualnej; dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować je z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji.”

Dlaczego więc wśród polskich Katolików jest tyle homofobii? Dlaczego księża nie przypominają w swoich kazaniach, że osoby LGBT to również dzieci boże i tylko Bóg ma prawo je osądzać? Nasze dzieci na co dzień spotykają się z atakami nienawiści, przemocą słowną, a nawet fizyczną tylko dlatego, że tak zostały stworzone przez Boga. Homoseksualność nie jest przecież chorobą, którą można leczyć, jest naturalnym sposobem istnienia. Mimo to, osoby homoseksualne czują się zmuszone do ukrywania swojego istnienia. Społeczeństwo polskie jest bardzo nietolerancyjne, a każda inność prowadzi do dyskryminacji (najbardziej odczuwalna jest jednak dyskryminacja na tle
orientacji seksualnej). A przecież Pismo Święte opisuje historię Dawida i Jonatana, którzy darzyli siebie wielką miłością. Sam Jezus nigdy nie wypowiadał się na temat miłości osób tej samej płci.

Niestety, negatywna postawa wobec osób homoseksualnych w ostatnim okresie bardzo się nasiliła. Powszechne są napady na placówki działające na rzecz osób homoseksualnych, podpalanie symboli LGBT, pobicia osób nieheteroseksualnych. Zamiast współczucia rodzinom, narasta fala homofobii. Wręcz odzywają się niepokojące środowiska, nawołujące do podobnych czynów. Brakuje stanowczego sprzeciwu na ataki na środowiska LGBT. Tylko głos Waszej Świątobliwości może powstrzymać następną tragedię.

Osoby LGBT są wykluczone z Kościoła, chociaż wiele z nich wierzy w Boga, chce praktykować i pielęgnować swoją wiarę. Msze Święte dla osób homoseksualnych, rekolekcje są odprawiane w ukryciu, w tajemnicy. Nieliczni księża potrafią wczuć się w ich sytuację. Dla nas, rodziców jest to również bardzo bolesne i trudne do przyjęcia, dlatego
że dotyka nasze dzieci, które kochamy. Dlaczego Kościół biernie przygląda się takiemu traktowaniu bliźniego?

My, rodzice z całego serca prosimy Ojca Świętego o wstawiennictwo i modlitwę za nasze homoseksualne dzieci, które są dobrymi, wrażliwymi, mądrymi, wartościowymi ludźmi. Słowa Waszej Świątobliwości to naprawdę jedyny sposób, by powstrzymać nienawiść, która jest skierowana w stronę naszych dzieci i naszych rodzin. Błagamy Cię, Ojcze Święty o takie słowo, które pomoże naszym dzieciom żyć godnie, bez strachu i nienawiści. Jednocześnie zapewniamy Ojca Świętego o naszej modlitwie i życzymy dużo zdrowia i siły w służbie Bogu i ludziom. Bardzo czekamy na przyjazd Ojca Świętego do Polski i mamy wielką nadzieję, że usłyszymy słowa otuchy i wsparcia dla nas rodziców i naszych dzieci.

Z Chrystusowymi pozdrowieniami.

Rodzice osób LGBT

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (36)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Occultus (18) Warszawa 20.07.2016 23:01
Ludzie tu piszą, że "i tak nic nie zmieni", "nie ma wpływu" i inne takie. Papież wciąż sprawuje "rządy dusz", czy nam się to podoba czy nie. Wystarczy, że powie coś konkretnego, a naprawdę wszystko się zmieni. I to już nie będzie kwestia uznania polskich hierarchów - przypominam o dogmacie nieomylności papieskiej i o konieczności uznania papieża (katolik, który nie uznaje papieża, nie jest katolikiem). Od Franciszka naprawdę zależy bardzo wiele, dlatego uważam ten list za dobre posunięcie i trzymam kciuki, że papież nie pozostanie bierny.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 0
Zapomniany (20) Kędzierzyn-Koźle 20.07.2016 15:19
Nawet jeśli poprze, to nie będzie to podyktowane aspektami, wynikającymi z miłosierdzia. Bo jak by nie patrzeć, to jest to sprzeczne z ideologią czy doktryną kościoła. Tylko aspektem czysto politycznym, aby zatrzymać w kościele młodzież która, nie godzi się na życie pod ideologicznym naciskiem kościoła. Bo to nawet nie chodzi o LGBT. To o chodzi o pewną wolność obyczajową. Kościół przecież potępia związki rozwodników, czy tak zwane związki "na kocią łapę". A funkcjonujące takowe są, i mimo że osoby będące w nich, są wierzące, to opuszczają mury wspólnoty, gdyż są piętnowani w niej. Piętnowani gdyż nie mieszczą się zakresie kanonu, przyjętej doktryny, czy ideologii. Franciszek stoi przed ciężkim wyborem, w ciężkich czasach. Dobrze wie że idąc w zaparte, zgodnie z biblią straci z biegiem lat wyznawców, tym samym dochód, a kościół się rozpadnie. Może go reformować, wbrew biblii. Co wiążę się z buntem środowisk konserwatywnych. Tym samym może na siebie ściągnąć gniew ludzi, i zostanie okrzyknięty Antychrystem. W kościele nie ma miejsca na miłosierdzie. To jest taktyka i polityka. Balans na bardzo cienkiej nitce, tak aby się utrzymać. Gdyby trzymano się sztywno, tego co spisano w biblii, to wydaje mi się że ten dyktat, z niezmienną od 2000 lat ideologią upadł by, i to z jakim hukiem, na początku XVIII. Nie wytrzymał by rozwoju nauki, przemysłu. Bo jak tu pogodzić tezy z początków naszej ery, z tymi które mają potwierdzenie w nauce, a są zupełnie sprzeczne. I teraz znów nadszedł czas, by nagiąć trochę zasady gry, aby móc dalej wykładać karty na stół. Nie takie mocne jak wcześniej, ale wciąż dobre by rozgrywać następne partie.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 1
Anav (?) 20.07.2016 15:05
Nie wiem czy papa Franek powstrzyma nienawiść względem LGBT, ale fajnie by było aby w takim przypadku środowiska LGBT powstrzymały się od nienawiści (a przynajmniej wyraźnej niechęci) względem Kościoła Katolickiego.
Ot, takie spostrzeżenie, wszak Franciszek jest głową Kościoła Katolickiego. Przypominam jakby niektórzy zapomnieli.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 7
samotny74 (43) Bydgoszcz 02.08.2016 21:11
Znam osoby duchowne i ich stosunek do gejów. Niestety, nie jest on naznaczony miłością i tolerancją, do której nawołuje Papież. Duchowieństwo jest podzielone, a żaden ksiądz publicznie nie poprze homoseksualizmu. Nie ma w tym niczego dziwnego. Oczywiście, tak czyni, o ile liczy się z możliwością wydalenia ze stanu duchownego.
teahknight (30) Opole 24.07.2016 17:28
jezu, co się dzieje z tym portalem... ja się tu produkuję, a posta mi zeżera..
teahknight (30) Opole 24.07.2016 17:26
Janka:
zycze WAM tego z calego serca,a koscio ll jest nie reformowalny,bo musial by sobie znalesc nowego wroga,a homoseksualisci sie od pokolen dobrze na wroga nadaja


Kościół cały czas się reformuje i zmienia swoje prawo. W pewnym momencie uznali np fakty naukowe dot. wieku ziemi itp, w średniowieczu aborcja była legalna do 40 dnia ciąży, a teraz to największy grzech itp. 40 lat temu księża nie chcieli chrzcić dzieci pozamałżeńskich, teraz jest inaczej. Watykan to nieoficjalnie gejolandia, tylu kardynałów i księży jest homo, i wszyscy tam o tym wiedzą ale oficjalnie się o tym nie mówi. Kościół to przedziwna instytucja, tradycyjnie konserwatywna, ale wszystko się tam może zdarzyć, np mogą w pewnym momencie ogłosić uznanie faktu ze Maria Magdalena była żoną Jezusa i wcale by mnie to aż tak nie zdziwiło.
teahknight (30) Opole 24.07.2016 17:18
I dobrze, niech piszą listy. KK jak chce przeżyć, to będzie się musiał zreformować, bo większość ludzi jednak nie lubi jak zagląda im się do łóżka i źle traktuje kobiety. Jak nie zmienią swojej polityki to kościoły dalej będą się wyludniać.
Nikola   dodane przez Facebooka 21.07.2016 21:36
Tolerancja co do homoselsualizmu ma niewielki związek z kościołem, ale w szczególności z homofobią, brakiem wiedzy i stereotypem. Są ludzie, którzy LGBT tolerują i również przeciwnie, a to że nawet gdyby miał stanać w naszej obronie papież to i tak nie będzie nawet 80% tolereancji na nas.
Janka   dodane przez Facebooka 21.07.2016 18:20
zycze WAM tego z calego serca,a koscio ll jest nie reformowalny,bo musial by sobie znalesc nowego wroga,a homoseksualisci sie od pokolen dobrze na wroga nadaja
Tomasz   dodane przez Facebooka 21.07.2016 15:32
Myślę że w tych sprawach na kościół katolicki nie ma co liczyć to instytucja która jest nie reformowalna .

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Czy Franciszek powstrzyma nienawiść do ludzi LGBT? Parada Równości 2014 (Fot. Yga Kostrzewa)
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku