logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.07.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
107
1
2

Amerykańska premiera "Dziewczyny z portretu"

Film w Polsce 22 stycznia

Dodano: 25.11.2015, Aktualizacja: 25.11.2015

"Dziewczyna z portretu" z pewnością stanie się jednym z najważniejszych filmów podczas przyszłorocznej gali przyznania Oscarów. Niezwykłą historię Lili Elbe, która urodziła się jako Einar Wegener, sfilmował Tom Hooper, laureat Oscara za „Jak zostać królem". W Los Angeles odbyła się właśnie amerykańska premiera dramatu, który w polskich kinach zobaczymy 22 stycznia przyszłego roku.

Film jest adaptacją książki "Dziewczyna z portretu" Davida Ebershoffa, o życiu Lili Elbe, pierwszej osobie, która poddała się zabiegowi korekty płci. W głównej roli: zdobywca aktorskiego Oscara za rolę w filmie "Teoria wszystkiego", Eddie Redmayne. Przypomnijmy, że Lili Elbe urodziła się w 1882 roku w Danii jako Einar Wegener, w 1930 roku w Dreźnie przeszła zabieg korekty płci, który uważa się za jeden z pierwszych. Elbe, jeszcze jako Wegener, ożeniła się z malarką Gerdą Gottlieb, której często pozowała jako kobieta. Sama Elbe także malowała, ale tylko do czasu korekty płci.



"To co mnie najbardziej zainspirowało, to fantastyczna historia miłosna - to bardziej opowieść o partnerze, który wspiera kogoś, kto chce poddać się tranzycji i o miłości, która do tego doprowadza" - podkreślał w rozmowie z BBC reżyser, dodając, że o filmowej adaptacji książki Eberhoffa myślał od ponad 15 lat.

"Przy pracy nad rolą najwięcej dały mi spotkania ze społecznością transseksualistów. Musiałem poznać ich życie, zrozumieć siłę, osadzić się w ich rzeczywistości. Lili dokonała korekty płci prawie sto lat temu. Dziś ludzie dokonujący tranzycji wiedzą na ten temat dużo więcej, ona nie miała tej wiedzy. A więc słuchając historii starszych osób, mogłem dowiedzieć się, jak to wszystko wyglądało 40-50 lat temu" - mówił odtwórca głównej roli, Eddie Redmayne, dodając, że "Te kobiety, opisujące swoje życie w ciele płci, którą im przypisano, pozwoliły mi zbudować ramy mojej postaci. Trzeba jednak pamiętać, że każda trans-historia jest inna, odrębna, wyjątkowa. Nie ma czegoś takiego jak wspólne, „odgórne trans-przeżycie”. Powtarza się jedno – że wszyscy od wczesnej młodości czuli, że nie są w swojej skórze".

Polska premiera już 22 stycznia 2016 roku!

(red)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (2)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
VU2X7IfV (?) 27.11.2015 12:30
Lili Elbe była bardziej "przy kości" niż Eddie Redmayne. Nie dobrali tych aktorów coś, oj nie dobrali. Gerda Gottlieb zbyt "wypiękniona" (za dużo maski, kitu, czy czego tam na twarzy) jak na tamte czasy. Ludzie w filmie, sądząc po samym trailerze, wyglądają moim zdaniem zbyt "nieskazitelnie" jak na czasy, gdy jedynym kosmetykiem było szare mydło...wystarczy obejrzeć prawdziwe zdjęcia z tamtych lat.
Kamienie Szlachetne (30) Warszawa 26.11.2015 8:21
Film niestety jest bardzo nieudany. Eddie jest strasznie złym aktorem. Pasuje do filmu jedynie fizycznie, ale to co robił tam na ekranie było sztuczne i bardzo pretensjonalne. O ile panuje nad sylwetką, tak wykłada się na wszystkich mikroruchach twarzy bardziej bawiąc niż wzruszając. Film warto obejrzeć dla Alicii VIkander i Bena Whishawa.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku