logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
24.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
46
15
25

Polskie drag queen walczą z Facebookiem

Tacy jesteśmy?

Dodano: 07.04.2015, Aktualizacja: 07.04.2015

"Od około miesiąca polski Facebook masowo usuwa konta fikcyjne, w tym drag queen oraz osób transpłciowych. Wiele performerów i performerek ma w chwili obecnej zablokowane profile a Facebook żąda dowodu osobistego" - mówi w rozmowie z naszym portalem drag queen Charlotte, która wraz z Aldoną Relaks zapowiada, że białej flagi nie będzie. W październiku zeszłego roku podobną wojnę Facebookowi wypowiedziały amerykańskie drag queen... i wygrały!

We wrześniu zeszłego roku z Facebooka zaczęły znikać profile bardziej i mniej znanych amerykańskich drag queen - wszystko z powodu posługiwania się w serwisie scenicznymi pseudonimami. Ale zawieszeniu uległy też profile ludzi transpłciowych, którzy posługiwali się w serwisie innymi danymi lub ludzi LGB, którzy bali się ujawnienia. Drag queen wypowiedziały Facebookowi wojnę, której skutkiem było spotkanie w październiku przedstawicieli serwisu z performerkami oraz organizacjami LGBT. Serwis przeprosił, ale tłumaczył, że polityka "prawdziwych imion i nazwisk" jest dla serwisu bardzo ważna, przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. W oświadczeniu znalazło się też zrozumienie dla tego, że "autentyczna" jest ta nazwa, którą posługujemy się codziennie i z którą się identyfikujemy - niekoniecznie ta, którą mamy w dokumentach.

Około miesiąc temu podobna sytuacja spotkała polskie drag queen Jak mówi DQ Charlotte - zablokowanie kont dotknęło m.in. Kim Lee, czy Nikitę Boginię Miłości, ale też mniej znane drag queen. "Skontaktowałyśmy się z siostrą, która zainicjowała akcję w USA i udało się jej pomóc w odzyskaniu konta jednej polskiej drag queen, Aldony Relaks" - mówi Charlotte, dodając, że "problem jest oczywiście globalny". "Jesteśmy z Aldoną tak zdesperowane, że stwierdziłyśmy, że jak nie odzyskamy naszych kont to pójdziemy protestować pod polską siedzibą, czy oddziałem Facebooka!" - przekonuje performerka i zachęca, by dołączyć do facebookowego wydarzenia i wrzucać zdjęcia z hashtagiem #myID i #takijestem.

"Miejmy kartę przetargową i pokażmy, że osób, które na Facebooku niekoniecznie chcą mieć swoje imię i nazwisko jest więcej. I nie jest wytłumaczeniem to, że to pomoże w hejtowaniu, bo my nie mamy takich chęci i rozumiemy też jak działa Facebook" - mówi Charlotte, ale zwraca uwagę, że "to jest problem też większości naszych użytkowników ze społeczności LGBTQ, którzy mogą nie chcieć nazywać się tak jak nazywają się na co dzień, bo funkcjonują pod nickami, czy innymi nazwami i ta tożsamość też jest prawdziwa". "Mnie nie obchodzi to, że odblokowali mi drugie konto bo wysłałem dowód. Mam dwie tożsamości, które są realne i w których funkcjonuję. Będziemy walczyć o to do końca i na pewno się nie poddamy" - podkreśla performerka.

"Pamiętajmy, że w całej sprawie nie chodzi tylko o drag queen, dla których używanie scenicznego imienia nie zawsze jest priorytetem na facebooku. Chodzi także o osoby transpłciowe, dla których konieczność używania imienia nadanego przez rodziców jest często traumatycznym doświadczeniem, przypominającym im za każdym razem o trudnym doświadczeniu nie bycia w pełni akceptowaną_ym jako osoba trans. Nie we wszystkich krajach możliwość zmiany dokumentów czy oznaczenia płci jest prosta i wygodna (w Polsce – jest to droga przez mękę). Jednakże transfobia rządów i administracji niektórych krajów nie powinna być wzorem do naśladowania dla firm, które chwalą się swoją otwartością na kwestie osób LGBT" - komentowała w zeszłym roku facebookową aferę w USA Jej Perfekcyjność.

WYDARZENIE NA FACEBOOKU.

(md)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (25)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
CharlotteQueen (32) Warszawa 07.04.2015 16:43
Figlid:
[quoteA jak jakiś trans lubi wydziwiać, to niech później nie płacze, że jest dyskryminowany, bo z tego co widzę, fb usuwa też konta panienkom z japońskimi robaczkami zamiast danych.]

Panienki z japońskimi robaczkami nie ucierpią, jak przepiszą te znaczki na alfabet łaciński. Jakby ci kazali się podpisywać Piesek Burek, choć doskonale wiesz, że do psa ci daleko, też by ci się nie podobało.

Jak dla mnie nazwy mogą być dopóki są alfabetem łacińskim. Jakieś znaczki, kreski, unicode itd. tylko utrudniają poruszanie się po FB.



A co Ci przeszkadza to, że ktoś chce mieć konto napisane po japońsku? Przeszkadza Ci to,bo mi nie...interesujmy się sobą a nie starajmy się poczać innych bo napewno Ty byś nie chciał abym ci mówiła jak ma wyglądać Twój pokój
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 5
jesusfuckingmaryandjoseph- (23) Lublin 10.04.2015 9:40
Boże, dlaczego portal społecznościowy musi być taki ważny dla ludzi... Ja nigdzie nie podaję swoich prawdziwych danych, bo mnie mamusia nauczyła, żeby tego nie robić. Jak się komuś nie podoba, że mam ochotę być anonimowa i podpisywać się w internecie jako Napoleon, to spadam stamtąd i tyle.
CharlotteQueen (32) Warszawa 08.04.2015 19:51
kawabezcukru2:
luz panie i panowie komentujący:):) polecam zastosować się do:"podoba mi się popieram, nie podoba mi się idę dalej"


Hejtowanie jest bardzo popularne w sieci, zwłaszcza jak ktoś jest anonimowy. Niech psy szczekają a karawana jedzie dalej
CharlotteQueen (32) Warszawa 08.04.2015 19:51
Luxorris:
Jeśli masz (drag queen) fan page z twoim pseudonimem ''artystycznym'' (preformerzy i preformerki tak bardzo) Facebook ci go nie zablokuje, jeśli taki wielki artysta ma konto osobiste gdzie ma ten swój ''artystyczny'' pseudonim nie wiedzie przeszkód, by Facebook zablokował takie konto. Nie jest to jego prawdziwe imię i nazwisko czy cokolwiek. Tak to jest jak się nie czyta regulaminu.


Zgadzam się, ale wyobraż sobie już nie chodzi o drag queen ale o osobę transpłciową która żyje i jest znana pod imieniem Renata ale wszyscy go znają jako Tomasza i nagle jego konto jest zablokowane i żądają od niego dokumentu stwierdzającego tożsamość. Niestety w trakcie korekty jeszcze nie ma dokumentu i jego profil, historia znajomości ida do kosza..
deng zgao ping (?) 08.04.2015 17:35
Jeśli ich regulamin wymaga prawdziwych imion i nazwisk, to niech zmienią regulamin, jeśli dopuszczają fikcyjne te dane wobec drag queen z usa. To powinni też dopuszczać fikcyjne dane wobec artystów mających pseudonimy jak wioletta willas, czy wobec transeksualistów, którzy przyjmują imię płci z którą się identyfikują, itp.
zelka78 (39) Świecie obecnie,,, 08.04.2015 14:47
najważniejsze być sobą a reszte wiadomo co....
lilianne_blaze (100) Warszawa 08.04.2015 10:59
Oczywiscie FB ma do takiej polityki prawo, ale to:

"ale tłumaczył, że polityka "prawdziwych imion i nazwisk" jest dla serwisu bardzo ważna, przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa"

biorac pod uwage ze musza wiedziec ze sa kraje gdzie podanie "prawdziwych" danych "nawet" przez "zwyklego" geja wiaze sie z duzym ryzykiem np pobicia i/lub utraty pracy, to jest to niekonsekwencja graniczaca ze schizofrenia.

Niech powiedza po prostu "chcemy zeby bylo tak poniewaz tak chcemy", bo z "bezpieczenstwem" to wiele wspolnego nie ma.

Pierwsze skojarzenie - moze po prostu "gwarantujac" reklamodawcom ze podawane dane sa "prawdziwe" moga za reklamy brac wiecej niz gdyby tego nie robili?
kawabezcukru2 (?) 08.04.2015 10:57
luz panie i panowie komentujący:):) polecam zastosować się do:"podoba mi się popieram, nie podoba mi się idę dalej"
Luxorris (?) 07.04.2015 22:49
Jeśli masz (drag queen) fan page z twoim pseudonimem ''artystycznym'' (preformerzy i preformerki tak bardzo) Facebook ci go nie zablokuje, jeśli taki wielki artysta ma konto osobiste gdzie ma ten swój ''artystyczny'' pseudonim nie wiedzie przeszkód, by Facebook zablokował takie konto. Nie jest to jego prawdziwe imię i nazwisko czy cokolwiek. Tak to jest jak się nie czyta regulaminu.
shingao (31) Szczecin 07.04.2015 21:10
DanielMichalski:
Widzisz :) To jest Twój problem Daniel Michalski to Charlotte a Charlotte to Ja widzisz problem w tym ? Pozdrawiam


Oj, różne rzeczy można. Można pocztówki wysyłać do samego siebie. Można napisać książkę i wykupić cały nakład. Można samego siebie zgłosić do redwatch'a. A można też komentować artykuł o swojej osobie z kilku różnych kont. Można. Czemu nie.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Polskie drag queen walczą z Facebookiem DQ Charlotte, fot. za: facebook.com/events/923992884307245
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku