logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
22.01.2018    STARTSKLEPKONTAKT

...
12
54
29

Polskie obywatelstwo nie dla syna dwóch kobiet

"Duży Format" o historii Agnieszki, Igi i Olka

Dodano: 15.01.2015, Aktualizacja: 15.01.2015

"Chłopcu odmówiono polskiego obywatelstwa, bo w jego akcie urodzenia wpisane są dwie kobiety" - dziś w "Dużym Formacie", dodatku do "Gazety Wyborczej", możemy przeczytać artykuł Bożeny Aksamit o mieszkających w Wielkiej Brytanii Agnieszce i Idze, które chciały, by ich syn miał polskie obywatelstwo.

Agnieszka i Iga od kilku lat mieszkają w Wielkiej Brytanii, poznały się osiem lat temu, w 2012 zawarły związek partnerski, w zeszłym roku urodził im się syn, Olek.

"Czułam, że młodość mi ucieka, życie mi ucieka, a ja tkwię w kraju, w którym jestem traktowana jako obywatel podrzędnej kategorii. I te półprawdy. Byłam sobą tylko w gronie przyjaciół i najbliższej rodziny. W pracy co jakiś czas zapalała mi się czerwona lampka, że moja seksualność kogoś może uwierać. Stale musiałam być czujna i gotowa, że ktoś może mnie obrazić za nic, powiedzieć coś niemiłego. W Londynie żyję jak człowiek" - podkreśla w rozmowie z autorką tekstu Iga.

W lipcu kobiety postanowiły wystąpić o tymczasowy paszport dla Olka - mogły tak zrobić na podstawie brytyjskiego certyfikatu dziecka, w którym jako rodzice widnieją obie panie.

Wszystkie potrzebne dokumenty złożyły w polskim konsulacie w Londynie. "Wystąpiłyśmy o paszport tymczasowy. W innym przypadku konieczny jest "umiejscowiony" w warszawskim USC polski akt urodzenia. Przeprowadzenie tego trwa dość długo, a my miałyśmy już wykupione bilety na samolot i zarezerwowany hotel. Kilka dni po odebraniu paszportu chciałyśmy ruszyć na wakacje" - gazeta cytuje Agnieszkę. Dzień przed datą odbioru kobiety dowiedziały się, że Olek paszportu nie otrzyma. Dlaczego? "Bo na akcie urodzenia widnieją dwie kobiety, a polskie prawo tego nie przewiduje" - miała powiedzieć urzędniczka. Agnieszka i Iga nie poddały się i postanowiły wyegzekwować od konsulatu odpowiedź na piśmie. Kobietom postawiono też warunek: "jeśli matka nie uzupełni braków "w postaci przedstawienia odpisu skróconego lub zupełnego polskiego aktu urodzenia", wniosek o paszport nie zostanie rozpatrzony" - dowiadujemy się z "Dużego Formatu".

Swojego oburzenia nie kryją rozmówcy Bożeny Aksamit: prof. Ewa Łętowska, prof. Monika Płatek i prawnik prof. Tomasz T. Koncewicz, który po usłyszeniu historii Agnieszki i Ygi podjął się reprezentowania pań pro publico bono.

Olek, którego matka mieszka w Anglii od pięciu lat, został Anglikiem. Sprawa polskiego obywatelstwa rozstrzygnie się w sądzie. Cała historia Agnieszki i Igi w dzisiejszym "Dużym Formacie".

(red)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (29)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
cichy_ona (?) 18.01.2015 17:58
Mocny artykuł. Jestem całym sercem za obiema paniami.
Życzę by osiągnęły to po co przyjechały do Polski.

""Czułam, że młodość mi ucieka, życie mi ucieka, a ja tkwię w kraju, w którym jestem traktowana jako obywatel podrzędnej kategorii. I te półprawdy. Byłam sobą tylko w gronie przyjaciół i najbliższej rodziny. W pracy co jakiś czas zapalała mi się czerwona lampka, że moja seksualność kogoś może uwierać. Stale musiałam być czujna i gotowa, że ktoś może mnie obrazić za nic, powiedzieć coś niemiłego."
To akurat przerabiam u siebie w dolnośląskim...

Zwłaszcza, że kilka dni temu w pracy, podczas rozmowy dwóch hetero-matek jedna powiedziała do drugiej, że politycy w Polsce nie powinni zgadzać się na adoptowanie przez pary homoseksualne dzieci, bo wychowają na takich samych zboczeńców jak oni.
Żałosne te kobiety i niestety jest to dość obszerna grupa w naszym kraju. Tak naprawdę brak tolerancji na szeroką skalę. Niestety.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 0
upstairs_at_you (49) miasteczko raczej 16.01.2015 21:51
Na całym CYWILIZOWANYM świecie punktem honoru urzędnika byłoby pomóc obywatelowi na wszelki możliwy sposób.
Niestety, to są polscy urzędnicy. W dodatku "na placówce" czyli paniska pełną gębą.
I piszę to jako urzędnik ale też i interesant od czasu do czasu.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 0
reader (42) Bielsko-Biała 15.01.2015 18:13
Sytuacja analogiczna z wydawaniem zaświadczeń o stanie cywilnym, czyli decyzja niekorzystna dla "petenta".
Szczęście w nieszczęściu polega na tym, że jako brytyjczyk mały jest poza zasięgiem łap polskich homofobicznych degeneratów, którym mogłoby wpaść do głowy spróbować odebrać dziecko matkom.
" prawnik prof. Tomasz T. Koncewicz, który po usłyszeniu historii Agnieszki i Ygi podjął się reprezentowania pań pro publico bono."
Polskie urzędasy wszelkich szczebli ( z błogosławieństwem rządu) będą bronić swojego stanowiska do upadłego, bo takie, np. wydanie paszportu oznaczało by wprowadzenie tylną furtką do polskiego prawa uznania rodzicielstwa par homo.
WYRÓŻNIONY cytuj zgłoś 0
Godzio (30) Taunton UK Anglia 20.01.2015 13:18
Ja bym zlozyla podanie o Angielski paszport, skoro dziecko urodzilo sie w UK i mieszka tam.
QQuetzal (?) 20.01.2015 3:34
lilianne_blaze:
"Nasze prawo nie przewiduje"

Zgodnie ze stanem faktycznym dzieciak ma dwie matki wiec to MUSI byc wpisane w dokumenty. W polskim prawie nie ma nic co by tego zakazywalo, to jest radosna nadinterpretacja.

Wpisanie w tym momencie "ojciec nieznany" byloby poswiadczeniem nieprawdy i PRZESTEPSTWEM zagrozonym do pieciu lat wiezienia.


wpisz sobie cokolwiek-byle nie fałszować odpisu aktu urodzenia... biologiczny tatuś zrzekł się praw czy dziecko z in vitro?? mamusie boją się wracać do Polski bo tam sami biali buszmeni(bez obrazy dla rdzennych mieszkańców Australii )... najwidoczniej oprócz angielskiego zasiłku kombinują, by dziecko miało zapomogi od państwa Polskiego-bo się @#$% należy... gorliwe patriotki... co-w Anglii emigrantów przestają lubić?? kryzys nadal?? chciały to mają uroki życia w innym Państwie...
dla przeciętnej Pani Kowalskiej nic się nie zmieni...
blabla (?) 19.01.2015 21:05
trzymam kciuki
QQuetzal (?) 19.01.2015 1:08
Panie fałszują dokumenty-bo w akcie urodzenia może być wpisany tylko rodzic biologiczny(wedle prawa polskiego)... Partnerka nie może być traktowana jako rodzic biologiczny dziecka-bo nie wiadomo, czy ojciec ma prawo do wychowania dziecka czy nie-całkowicie pominięty w tej sprawie...Panie chcą wykreślić prawo ojca do wychowania swojego potomka??? uroki rodzin patchworkowych...

problem jest w akcie urodzenia... potrzebny byłby inny dokument-równorzędny z nim-a takiego brak... paskudna niezgodność prawa Polskiego i Angielskiego... Nie tylko ustawa o związkach partnerskich by się przydała...
ps.ciekawe, czemu nie nagłaśnia się spraw, gdy panowie są w takiej sytuacji jak wspomniane Panie???
upstairs_at_you (49) miasteczko raczej 18.01.2015 12:53
Powinny poprosić o pomoc parlamentarzystów z PiS-u. Oni są tak zaniepokojeni niskim przyrostem naturalnym więc sytuacja, w której z winy polskich urzędników możemy "stracić" nowego obywatela powinna być dla nich nie do przyjęcia.
upstairs_at_you (49) miasteczko raczej 18.01.2015 12:51
QQuetzal:
Panie chyba zapomniały, że podlegają prawu Polskiemu-mimo pobytu w innym kraju... legalizacja pobytu a nadanie obywatelstwa to dwie osobne sprawy... Panie z chwilą emigracji liczyły się z różnymi konsekwencjami... to bardziej wygląda na sytuację, gdy dwie lesbijki nie chcą, by biologiczny ojciec dziecka miał cokolwiek do powiedzenia w sprawie wychowania tego dziecka...

ojciec może być anonimowy-ale jak na to nie patrzeć-kobieta nie zapłodni drugiej kobiety... fałszowanie dokumentów jest karalne(podawanie nieprawdziwych danych)...

Ale kto sfałszował dokument? One? Mają URZĘDOWY angielski certyfikat urodzenia dziecka i to nie one wpisały tam takie dane jakie są wpisane. Czyli brytyjski urzędnik sfałszował dokument? W świetle brytyjskiego prawa dziecko może mieć dwie matki. Dura lex sed lex.
Domagamy się szanowania polskiego prawa - szanujmy prawa innych krajów.
lilianne_blaze (101) Warszawa 18.01.2015 4:25
QQuetzal:
fałszowanie dokumentów jest karalne(podawanie nieprawdziwych danych)...


O WLASNIE. I banda podludzi wierzacych w to ze plaska ziemia zostala stworzona szesc tysiecy lat temu w szesc dni w centrum wszechswiata nie zmieni faktu ze ten dzieciak ma dwie matki i wpisanie czego innego byloby wlasnie podaniem nieprawdziwych danych, i jesli tych smieci nie da sie wsadzic za cos innego to niech przynajmniej posiedza za probe zmuszenia do popelnienia przestepstwa.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Polskie obywatelstwo nie dla syna dwóch kobiet Fot. .shock - (c) Fotolia.com
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2018 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku