logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
13.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
80
0
10

Dracula wychodzi z szafy? (Ponownie)

Ujawniony, ale ukrywający się Luke Evans

Dodano: 14.10.2014, Aktualizacja: 14.10.2014

"To dobrze, że ludzie na mnie patrzą i myślą, że robię swoje, że przynosi mi to radość oraz sukcesy i żyję jak chcę. To właśnie robię i jestem szczęśliwy" - powiedział walijski aktor Luke Evans magazynowi "Woman's Wear Daily", pytany o swoją seksualność. Walijski aktor ujawnił się prawie 12 lat, ale gdy jego kariera nabrała rozpędu, Evans próbował znowu schować się w szafie. Czy można być ujawnionym od lat, ale równocześnie się ukrywać? - pyta "TIME" i zwraca uwagę, że amerykańska premiera nowego filmu Evansa, "Dracula: historia nieznana" zbiegła się z Dniem Wychodzenia z Ukrycia. Film od piątku także i w naszych kinach.

Luke'a Evansa zobaczymy w tym roku też w trzeciej odsłonie "Hobbita" (Bard). To dobry filmowo czas dla przystojnego aktora, gdyby nie jeden problem: ponad dekadę temu Evans ujawnił się jako gej. W rozmowie z magazynem "The Advocate" aktor powiedział, że wszyscy wiedzą o jego homoseksualności, więc "nigdy nie próbowałem tego ukrywać". Evans dodał też, że "musiał się ujawnić", albowiem "taki jest" i jeżeli ludziom "się to nie podoba, to nie chcę od nich roboty". Aktor podkreślił także, że "jest kiepskim kłamcą". Niewiele osób wie, że Evans świetnie śpiewa i przez wiele lat występował na londyńskim West Endzie, gdzie zapewne mógł żyć otwarcie. Gdy jego hollywoodzka kariera nabrała rozpędu, aktor odmawiał komentowania swoich wypowiedzi z przeszłości i odpowiadania na pytania o prywatne życie. W wywiadach mówił o swoich partnerach/partnerkach tak, by nie dało się odkryć ich płci. Kilka lat temu Evansa podejrzewano też o spotykanie się z Holly Goodchild, sami zainteresowani plotek nie dementowali.

Zmowę milczenia przerwał magazyn "Woman's Wear Daily" oraz sam Evans. W dużym materiale kobiecego czasopisma o walijskim aktorze pojawiła się informacja, że seksualność Luke'a jest tematem tabu i jego agenci często zaznaczają, by o to nie pytać. "WWD" jednak zapytał, a Evans (chociaż enigmatycznie) odpowiedział: "To dobrze, że ludzie na mnie patrzą i myślą, że robię swoje, że przynosi mi to radość oraz sukcesy i żyję jak chcę. To właśnie robię i jestem szczęśliwy". Branżowe portale żartują, że może nie jest to "gejowska duma", ale krok w dobrą stronę. Bo czy można być ujawnionym, ale równocześnie się ukrywać? - pyta "TIME" i dodaje, że Evans: "może nie być gejowskim bohaterem filmów akcji, o którym marzymy, ale takiego akurat mamy i miejmy nadzieję, ze z czasem będzie się czuł coraz bardziej swobodnie".

"Dracula: historia nieznana" od piątku w naszych kinach.



(md)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (10)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
yukiren (23) Kraków 18.10.2014 22:26
a co, ma sobie napisać na czole JESTEM GEJEM?
Duìzhăng (21) Tychy / Katowice 18.10.2014 15:15
I kolejny raz dobija mnie głupota ludzka. Czy niechęć Evansa do mówienia w mediach o swoim prywatnym życiu, to taka wielka zbrodnia? Powiedział raz, że jest gejem. Przecież nagle nie zaczął rozpowiadać, że nawrócił się na heteroseksualizm, prawda? Moim zdaniem facet po prostu oddziela swoje życie prywatne od pracy i koniec, ma też do tego pełne prawo.
Nie mam pojęcia, czemu (moim zdaniem) jacyś nie do końca normalni ludzie uważają, że każda osoba z naszej bajki powinna wszędzie wrzeszczeć na temat swojej orientacji i ujawniać każdego swojego partnera.
Ludzie, nie powinno się innym do łóżka czy pod nie zaglądać. Po prostu co z tego...?
karola8888 (29) Żory 18.10.2014 13:25
film rewelacyjny
liczyłam trochę więcej na prawdziwą historię Palovnika, którą okazali niestety dość skrótowo, mimo to polecam. Zupełnie inna historia, tylko lekko bazująca na oryginale Stokera.
Wit   dodane przez Facebooka 15.10.2014 16:47
Marcin Bartnicki "Branżowe portale żartują, że może nie jest to "gejowska duma", ale krok w dobrą stronę." - wnioskuję więc z tego, że nie tylko "Time". Ten "krok w dobrą stronę" brzmi tak, jakby dobrą stroną był jeden schemat bycia gejem, tego, co powinien o sobie mówić, myśleć, co robić. Jeśli jako znana osoba nie trąbisz o gejowskiej dumie - jesteś po złej stronie, żeby być po dobrej musisz być takim, jakim "dobry gej" winien być, i udzielać co jakiś czas wspaniałych, pełnych osobistych wyznań wywiadów portalom branżowym, żeby mieli o czym pisać. ;) Tak to widzę, ale może to tylko niefortunne sformułowanie, a ja wyolbrzymiłem. Choć czasem sam widzę w "branży" podobne tendencje... Tak czy siak - podtrzymuję, że artysta ma prawo do chronienia swojego życia prywatnego i rodziny przed mediami bez względu na orientację. :)
Marcin   dodane przez Facebooka 15.10.2014 15:29
@Wit Lat: nie wiedziałem że "Time" to pismo "środowiska LGBT"...
Caryca   dodane przez Facebooka 15.10.2014 15:09
A w tym filmie gra Jakub Gierszal ;)
Jiro'jin (27) daleka północ 15.10.2014 12:36
https://www.youtube.com/watch?v=w-XO4XiRop0 pierwsze skojarzenie po obejrzeniu trailera. Widać nastała moda na wybielanie czarnych charakterów historii. Tak btw
Wit   dodane przez Facebooka 15.10.2014 12:00
Zaczynam podejrzewać, że "środowisku LGBT" naprawdę zaczyna się w dupach przewracać. Gość się ujawnił i nie odwołał swojej wypowiedzi sprzed lat, więc się nie ukrywa. Ma prawo nie mówić o swoim życiu prywatnym, związkach, ma prawo chronić przed medialnym zainteresowaniem swoją rodzinę, partnera. Nie rozumiem, dlaczego odmawia się homoseksualnym aktorom czy innym znanym osobom takiej możliwości, podczas gdy w analogicznej sytuacji nikt nie przyczepi się człowieka hetero, że nie mówi o swoim związku w wywiadach i nie sprzedaje swojej prywatności gdzie tylko się da. Jedni chcą to robić, inni nie. Gdybym był aktorem, wolałbym, by ludzi interesowały moje role, a nie życie prywatne. Ale widocznie to trudne do zrozumienia dla ludzi, którzy zajmują się w życiu głównie byciem gejem... A pokusa mówienia innym, jak mają żyć, jak widać, jest bardzo silna...
Wesolutka (?) 14.10.2014 23:06
Dracula wychodzi z szafy? Mam nadzieję, że nie z mojej...
Wesolutka (?) 14.10.2014 20:39
Jeżeli Evan ujawnił się już 12 lat temu, to niech dziennikarskie hieny odczepią się od niego. Ma on prawo do prywatności i własnych sekretów.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Dracula wychodzi z szafy? (Ponownie) Luke Evans w filmie "Dracula: historia nieznana" (Fot. mat. pras.)
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku