logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.08.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
29
0
18

Edukujmy o prawach człowieka! Apel organizacji do Donalda Tuska

10 grudnia - Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka

Dodano: 10.12.2012

"Aktualne diagnozy dotyczące sytuacji w polskich szkołach, formułowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich, Instytut Badań Edukacyjnych, Najwyższą Izbę Kontroli oraz liczne organizacje pozarządowe, wskazują na znaczące problemy związane z przestrzeganiem zapisów międzynarodowego i krajowego prawa, dotyczące edukacji i przeciwdziałania nierównemu traktowaniu" - czytamy w apelu Koalicji na rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej do premiera Donalda Tuska. Apel podpisały m.in. Kampania Przeciw Homofobii i Stowarzyszenie Lambda Warszawa. 10 grudnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka.

Koalicja na rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej skupia m.in. 32 organizacje pozarządowe, działające na rzecz edukacji i równości. Podpisane NGO-sy przypominają premierowi, że polskie podręczniki zawierają treści dyskryminacyjne, nauczyciele nie radzą sobie z dyskryminacją w szkołach, niewystarczające jest też wsparcie dla działań równościowych ze strony instytucji i osób zajmujących się edukacją. "W konsekwencji mamy do czynienia z sytuacją, w której z jednej strony dzieci oraz młodzież zbyt często doświadczają dyskryminacji i przemocy w szkołach, z drugiej zaś nie otrzymują wystarczającej ochrony. Nie są także wyposażane w wiedzę i kompetencje, by samodzielnie bronić się przed tymi zjawiskami. Taka sytuacja jest sprzeczna z ideą polskiej szkoły, której zadaniem, zgodnie z podstawą programową, jest podejmowanie działań zapobiegających wszelkiej dyskryminacji" - czytamy w apelu.

Koalicja apeluje do premiera o skuteczne przywództwo nad wprowadzeniem m.in. takich zmian jak powołanie międzyresortowej rady ds. przeciwdziałania dyskryminacji poprzez edukację, zapewnienie szkoleń dla nauczycieli i studentów, opracowanie i wdrożenie instrukcji dla osób opiniujących podręczniki szkolne, zapewnienie możliwości realizacji projektów z zakresu edukacji antydyskryminacyjnej w ramach programów operacyjnych Europejskiego Funduszu Społecznego perspektywy finansowej 2014-2020. Koalicja sugeruje też premierowi wystosowanie listu do dyrekcji szkół, który przypominałby o potrzebie edukacji równościowej w szkołach.

Treść listu.

(md)

Jan Świerszcz, Kampania Przeciw Homofobii
Kampania Przeciw Homofobii od początku uczestniczyła w działaniach Koalicji na rzecz Edukacji Antydyskryminacyjnej. To jak funkcjonuje, a raczej nie funkcjonuje edukacja antydyskryminacyjna w szkołach, jest według nas jedną z głównych rzeczy do zmiany. Nawet jeśli odbywają się zajęcia dotyczące praw człowieka to kwestie LGBT są zwykle pomijane - jako niepopularne, niepoprawne polityczne. Nauczyciele korzystają z podręczników - zwłaszcza do "Wychowania do życia w rodzinie", które są pełne dyskryminujących wobec LGBT treści, gdzie homoseksualność przedstawiana jest jako zaburzenie, patologia. Od jakiegoś czasu próbujemy nawiązać kontakt z Ministerstwem Edukacji Narodowej, w nasze apele włączyła się nawet Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania, ale MEN milczy. To co chcemy osiągnąć to proste rzeczy, nie wymagające zmiany ustawy, systemu: wystarczy trochę dobrej woli - list, wypowiedź oficjalna. To taki trochę test, czy po stronie rządowej jest wola podjęcia tego tematu i rozwiązania problemów

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (18)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
vito212121 (?) 14.12.2012 16:52
tomaisin to zapytaj lambde czy kph skad maja kase.....szczegolnie lambda prowadzi bardzo przejrzysta polityke finansowa i wszystkie dochody i wydatki podaje na www i tam sa dochody praktycznie wylacznie od urzedu miasta na okreslone programy...pani gronkowiec daje kase zeby lambda zrobila za ta kase to co ona zaakceptuje a wiadomo ze ona przychylna homo to nie ejst..

oj to byly czasy....muzyka lat 80tych, ci chlopcy ze szkoly, te flirty, te uczucia od nich....te niewypowiedziane uczucia..ilu znich cos cvzulo i sie powstrzymywali....to pewnie byli bisexy lub geje ale kontakt z nimi sie urwal na niedopowiedzeniach....wspaniale to bylo, stad ja teraz nadal uwielbiam flirt i bardzo czestoi go robie, np na basenie.
tomaisin (46) katowice 14.12.2012 4:54
> Vito no tak, jeszcze tu popisujemy sobie jako ci starzy bajarze - gejarze he he a jakże! Otóż ja również wchodziłem w jakieś flirty niby z różnymi pięknymi chłopcami i oni rzeczywiście w to wchodzili - niektórzy mocniej, konkretniej tak że można było im coś powiedzieć nawet o Uczuciu a przy okazji pocałować ha ha sam się dziwię że to przechodziło w owym "mrocznym" czasie ale przechodziło więc mamy też podobne doświadczenia-wspominki. Nie wiem, może dlatego że byliśmy w tym płynnym okresie dojrzewania w którym niekoniecznie jesteśmy kategoryczni, zamknięci w postawach seksualnych a jakoś tak bezwiednie otwarci na eksperymenty? Tak, wtedy wiele uchodziło. Było fajnie.

> Neguto powinien przeczytać to co niżej napisałeś jakby za mnie. Zgadzam się, dobrze ująłeś. O swoje Prawa to trzeba zawalczyć! a nie błagać, prosić, apelować i broń boże! aspirować-asymilować do jakiejś uprzedzonej większości. Neguto z gruntu myli charakter odmiennych grup stawiając jedną na miejscu drugiej. To są zupełnie inne treści! Co mają równościowe Prawa LGBTQ do aspiracji chorych nacjonalistów? więc dzięki Vito że przypomniałeś Czarnych i ich rzeczywistą walkę i również nasze znamiennie StoneWall'68 po którym ruchy emancypacji gejów/lesbijek nabrały odwagi do żądań praw człowieka dla nas i same się bardzo rozkręciły. A co w Polszy? I tak wciąż marnie z odwagą ale i radością świętowania siebie o czym też pisałeś.
> natomiast nie zgodzę się że nasze organizacje są finansowane jakoby z rządu i nasi przedstawiciele/aktywiści byli podporządkowani jakiejś klasie politycznej. To nieprawda, nie przesadzaj. Nasi Ludzie są dla nas i wierzę że kierują się ideą naszych organizacji pomimo lub w zgodzie z własnymi sympatiami politycznymi. Deficytem na efektywniejszą, lepszą obecność naszą jest właśnie brak odwagi i zaangażowania wielu zwykłych LGBTQ, no tak ale co z tym zrobić? Będę ostrożny: dobrze że w tym kraju w ogóle ktoś z nas wychodzi na ulice. Ja również, ahoj :-))
vito212121 (?) 13.12.2012 18:00
oo a apardhajt? tez samym tlumaczeniem ze nie sa gorsi nic nie uzyskali, dopioero sila murzyni uzyskali prawa w rpa.
zniesienie niewolnictwa to inna sprawa - faktycznie murzyni nie uzywali znaczacej sily aby zniesc niewolnictwo a zniesiono je ze wzgledow politycznych. szczegiolnie w usa gdzie potrzebowano czarnych do walki z poludniem aby stworzyc panstwo przemyslowe i wydajne a nie zacofane i rolnicze.
vito212121 (?) 13.12.2012 17:57
neguto - sila murzyni wywalczyli prawa w usa, gdy luter king tylko walczyl slowem to go ustrzelili i tyle bylo po nim, dopiero po jego odstrzale murzyni sie wkurwili, przestali byc potulnymi i proszacymi czarnuchami stylizujacymi sie na bialych - zaczeli ubierac sie afro, zaczeli podkreslac swoja murzynskosc i zaczeli ZADAC praw dla siebie a nie przekonywac ze nie sa wiuelbladami. to dalo skutek. tak samo jak ston lol bylo poczatkiem domagania sie praw dla homo, byla to walka fizyczna o te prawa, nie walka slowem. od ston lol zaczelo sie cos dziac w kierunku tolerancji wobec homo.
oczywiscie idealna jest harmonia pomiedzy sila a slowem, cos jak robia panstwa - przekonuja slowem do przestrzegania praw czlowieka a gdy to nie pomaga to wysylaja wojsko...tak zrobili murzyni - slowem a gdy nie pomoglo to sila. my homo poki co w zasadzie glownie slowem i jestesmy strasznie grzeczni i ulegli i proszacy, mamy opinie najwiekszych slabiakow jacy istnieja...gej to zlego slowa nie powie i za wszystko przeprosi i sie do tego poplacze...

ja uwazam ze polityka naszych organizacji homo jest bardzo zla, bo oni biora kase od panstwa i z tej kasy sie utrzymuja to oczywiste ze panstwu nie podskakuja i sa grzeczni. gdyby nie musieli brac kasy od panstwa to pewnie byliby asertywni i zaczeli zadac praw dla nas a tak..to panstwo sobie oplaca dzialaczy homo i w pelni ich kontroluje i ustawia ich co maja robic i jak...niestety kasa tu rzadzi a oni sa na garnuszku panstwa.

tomaisin - nikt nie wiedzial ze jestem homo. ale za to ja flirtowalem z chlopakami i to bylo okay. np na wycieczkach staralem sie miec pokoj z najladniejszymi chlopakami i jak sie rozbieralismy i spalismy to byly aluzje do seksu do penisa itp..byl klimat erotyczny, nic z tego nie bylo ale moglem sobie pozwolic na flirt z nimi i oni w to wchodzili...oczywiscie nie wiedzieli ze to na serio....ale to niby na zarty w zupelnosci wystarczalo bo bylo bardzo fajne.
tomaisin (46) katowice 13.12.2012 3:13
> nie Vito, nie miałem wyedukowanych kolegów ani nie byłem otwartym gejem (co to za słowo w tamtym czasie?). To były tłumoki impulsywnie działające homofobią bo wtedy też dokładnie kojarzono co to "pedał" i jakie jego atrybuty. Byłem więc młodym pedałem. To Ty chyba edukowałeś się w jakimś pozaspołecznym akwarium gdzie nie znano obrazu odmieńca? Jak to możliwe? A więc gloryfikujesz ówczesną samczą solidarność no tak, bo pewnie było poza możliwością ich percepcji że odmieniec też człowiek i jest wśród nich. Rozumiem.

> Neguto słodki, tak Cię lubię! Zapewne nie bardzo się rozumiemy. Uważam po prostu że głos stanowczy, gniewny, afirmatywny ale i merytoryczny w obronie własnej sprawy ma duże znaczenie. Abyśmy nie wdawali się w nieskończone dysputy i wzajemne grzeczności z masą pseudowiedzących-wierzących kretynów. Rzeczywiście masz rację: nie wiem czy w takiej Polsce takie odważne działania popchnęłyby coś naprzód? ale trzymam się swego. Imponuje mi odwaga i aktywny bunt przeciw kulturowym uprzedzeniom i wynikającym z tego upośledzeniu pewnych mniejszości. Lubię debaty ale niestety głosy tam padające wzajemnie się znoszą (takie jest niestety założenie bo tak szumnie i atrakcyjnie medialnie) i zostajemy bez żadnych ustaleń w kierunku zmian na korzyść naszej boskiej mniejszości. Cóż może masz rację że edukacja powoli coś zmienia? ale również konkretne zmiany w prawie więc na co czekać? :-))
neguto (?) 12.12.2012 19:34
tomaisin:

> gratuluję panie Neguto wielkiej naiwności, normalności i oczywiście kultury. "Uprzejmy apel do sumień ludzkich" to raczej w kościele i lepszy jeśli siłowy a obecność pod sejmem miała być żądaniem konkretnych rozwiązań dla nas zamiast zbywania, wiecznej dyskusji, apelowania, udowadniania i pokazywania już bóg wie czego? wszelakim ignorantom na sposób tyleż dla Ciebie normalny i kulturalny co jałowy i nieskuteczny. O możliwościach działań wywrotowych, buntowniczych we własnej sprawie nie masz pojęcia. Polecam zaznajomić się z działalnością i jej efektami takich organizacji LGBTQ jak ACT UP.


W kościele to raczej słabo z uprzejmym apelem :) Co do siłowych działań to obecność pod sejmem była równie jałowa i nieskuteczna.
Pokaż mi jakie działania siłowe podejmowane przez LGBT w Polsce osiągnęły skutek?
Z tego co wiem apele i tłumaczenia są o wiele bardziej skuteczne.
Ogólnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem że tylko siła można coś załatwić. W ten sposób mielibyśmy wieczną wojnę.
Ludzi jest mnóstwo w Polsce i każdy chce czegoś innego. Gdyby każdy decydował się na siłowe rozwiązanie, mielibyśmy ciągłą walkę na ulicach. Inna sprawa to ta że narodowcy tez posługują się działaniami wywrotowymi i buntowniczymi, a ich jest niestety więcej. Dlatego więc "lanie się po mordach" raczej nam sukcesu nie przyniesie.
Ponad to jak ludzie reagują na wieść że środowiska narodowców chcą siłą wywalczyć jakieś prawa czy obalić obecny ustój? - Zwykli ludzie uważają ich za bandytów i chuliganów- i maja racje jako że oni faktycznie przez siłową próbę wywalczenia określonych praw - stają się chuliganami.
No ja niestety taki nie jestem - uważam że przede wszystkim z ludźmi należy się porozumiewać przez dialog a nie przez atak.

Natomiast uznaje działania siłowe w po wyczerpaniu wszystkich innych możliwych pokojowych sposobów. Dla mnie to ostateczność i nie należy takich działań nadużywać inaczej staną się normalnością. A to prowadzi tylko do chaosu.

vito- niezalogowaną osobą wzburzyło to że jako dyletant wypowiadasz się ze stanowczością eksperta. :)
vito212121 (?) 12.12.2012 17:08
tak, osoba niezalogowana dala sie poniesc emocjom. wspolczuje. naprawde chcialbym aby ludzie dojrzeli do poziomu takiego, gdy przyjmuja krytyke. nie mam probnlemu ze zrozumieniem slow, jestem w tym nawet dobry, dyletant to powszechnie uzywane slowo i oznacza osobe ktora wszystkim sie interesuje a zatem sila rzeczy na zaden temat nie moze miec bardzo doglebnej wiedzy. tak sie definjuje praktycznie dyletanta. w takim kontekscie uzywamy tego slowa.
no i wlasnie Ty mi zarzucasz ze ja sie madrze na kazdy temat ze zawsze mam cos do powiedzenia a w zasadzie nie mam nic do powiedzenia, to ja Ci tlumacze osobo, ze wlasnie to jest istota dyletanctwa, ja jestem dyletantem, wszystko mnie ciekawi ale nigdfy nie bede mial wiedzy w tych dziedzinach tak doglebnej jak osoba profesjonalnie zajmujaca sie ale tylko ta jedna, dana dziedzina.

tomaisin.....a to miales wyedukowanych kolegow w szkole albo byles dosc otwartym gejem?
tomaisin (46) katowice 12.12.2012 3:40
neguto:
bardzo popieram takie akcje. Wolę uprzejmy apel do sumień ludzkich nich krzyczenie pod sejmem krótkich haseł mających za zadanie próbę siłowej zmiany poglądów. (szczególnie że my dość mizernie w tym wypadamy )
Wolę apelować, prosić edukować, pokazywać, dyskutować. - W ten sposób postępują normalni, kulturalni ludzie.

> gratuluję panie Neguto wielkiej naiwności, normalności i oczywiście kultury. "Uprzejmy apel do sumień ludzkich" to raczej w kościele i lepszy jeśli siłowy a obecność pod sejmem miała być żądaniem konkretnych rozwiązań dla nas zamiast zbywania, wiecznej dyskusji, apelowania, udowadniania i pokazywania już bóg wie czego? wszelakim ignorantom na sposób tyleż dla Ciebie normalny i kulturalny co jałowy i nieskuteczny. O możliwościach działań wywrotowych, buntowniczych we własnej sprawie nie masz pojęcia. Polecam zaznajomić się z działalnością i jej efektami takich organizacji LGBTQ jak ACT UP.
tomaisin (46) katowice 12.12.2012 3:14
> no wiesz Viciu Dominancie, tylko 2 latka od Ciebie młodszy jestem - taki Dziadek Tomek a więc zaliczałem podobne budy edukacyjne jak Ty i też nawet dobrze je wspominam z wyjątkiem ostracyzmu ze względu na moje "homo". Osoby negatywnie nastawione do mnie dokładnie wiedziały co to ten "pedał" i to ich podejrzenie-przekonanie było powodem odrzucenia a więc działały biedne dzieci nieświadomie w zgodzie z ogólnie wyznawaną homofobią w tym społeczeństwie. Jeśli nadal tak wynajduje się ofiary to skurwysyństwo jest łatwe, trwa nadal i ciężko je wykorzenić. Zauroczenia o których wspominasz, tak piękne i nawet trwałe też musiałem poznać ale to inna, lepsza część tamtych wspomnień.
> argument osoby niezalogowanej przeciwko Tobie Vito jest stereotypowy i idiotyczny bo to świetnie jeśli sensownie, otwarcie próbujemy się wypowiedzieć na wiele tematów, zresztą i tak większość to czyni. Idiotyzmem jest to jak nie mając oglądu w temacie ktoś wali własne sądy niby jako odbicie domniemanej lub postulowanej rzeczywistości.
... (?) 11.12.2012 23:03
Boszeeee, człowieku, mów do mnie PO POLSKU!!! A nie "po internetowemu". Czy net zwalnia z odpowiedzialności za błędy językowe?! Za literówki? Za brak składni? Za CHAMSTWO?! Chyba nie! Szkoda słów i czasu na ciebie! Byłoby miło, gdybyś jeszcze rozumiał słowa (zwłaszcza trudne!), których używasz ("od zawsze zwalczalo sie ludzi myslacych czyli w zasadzie dyletantow, jakim ja bez watpienia jestem-))") Przyznaję- jesteś!!! "dyletant (wł. dilettante) człowiek zajmujący się jakąś dziedziną nauki lub sztuki po amatorsku; osoba niemająca wykształcenia, wiedzy w danej dziedzinie; laik"
Gratuluję zatem - jako laik spróbuj czasem milczeć - dasz światu wiele radości!!! i spokoju ducha!
Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku