logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
25.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
103
0
39

"Gej" to nie obelga

Film przeciwko homofobii w brytyjskich szkołach

Dodano: 22.01.2010

Stonewall, brytyjska organizacja walcząca o prawa dla środowisk LGBT, wyprodukowała film, który ma być pokazywany w szkołach, i który ma przekonać młodych ludzi, że homofobia jest zła. Film, którego tytuł brzmi "FIT", jest adaptacją sztuki pokazywanej w zeszłym roku w całej Wielkiej Brytanii. Opowiada historię sześciu nastolatków, także homoseksualistów, akcja dzieje się w klubie tanecznym.

Badania przeprowadzone w zeszłym roku w Wielkiej Brytanii pokazały, że homofobia występuje we współczesnym świecie częściej niż inne uprzedzenia. Także wśród młodzieży szkolnej istnieje duży problem homofobii, zwłaszcza w kontekście słownictwa. Słowo "gej" jest bardzo często używane jako obelga. Sztuka, a teraz film, mają pomóc nauczycielom w mówieniu o tych ciągle trudnych sprawach. Autor i reżyser "FIT", Rikki Beadle-Blair, wierzy że sztuka zmieniła podejście młodych ludzi do osób homoseksualnych. "Podczas tournée sztuki, przed każdym wystawieniem, pytałem ile osób na sali uważa, że homoseksualizm jest czymś złym, prawie 80% podnosiło rękę do góry. Po przedstawieniu zwykle przychodziły dzieciaki, które mi mówiły: przyszedłem tu jako homofob, wychodzę jako odmieniona osoba" - powiedział reżyser. "Sztuka była zabawna, ale także znacząca. Chwytała za serce, sprawiła nawet, że się popłakałam. Niektóre sceny były świetne i robiły wrażenie, dawały do myślenia na temat tego, dlaczego dzieciaki używają słowa "gej" jako obelgi. Uważam, że teraz uczniowie zastanowią się dwa razy zanim użyją homofobicznych słów by kogoś obrazić" - słowa 9-letniej Sarah to tylko jedna z wielu tego typu wypowiedzi po obejrzeniu przedstawienia.

Trailer filmu "FIT", który ma być rozesłany po brytyjskich szkołach:



źródło: stonewall. org.uk

(md)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (39)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
loading00 (?) 16.02.2010 19:19
mam nadzieje ze i w mojej szkole bede miała okazje zobaczyć ten film. Moja szkoła tolerancją nie grzeszy.
dzina (28) Leeds, West Yorkshire, UK 26.01.2010 12:48
cytrynowy_mus:
mieszkałam chwilę w Anglii w małej wsi pod Londynem , był w niej dużo Polaków ale jakoś nie spotkałam się z agresją w stosunku do mnie i do mojej ówczesnej kobiety.


wiesz... szczerze? mieszkam w anglii rowniez i oni sa bardziej polakofobiczni niz homofobiczni. homofobia jest tutaj karana wiec kazdy sie boi, bo nie chce do sadu trafic. na sylwka sama doswiadczylam sytuacji, ze koles zostal z klubu wyrzucony bo sie naprzykrzal mnie i mojej kobiecie. u nas czegos takiego nie bedzie dlugo.
cytrynowy_mus (?) 25.01.2010 14:48
mieszkałam chwilę w Anglii w małej wsi pod Londynem , był w niej dużo Polaków ale jakoś nie spotkałam się z agresją w stosunku do mnie i do mojej ówczesnej kobiety. Miło wspominam ten okres. Nie mogę tego natomiast powiedzieć o Krakowie gdzie idąc ulicą , trzymając ją za rękę towarzyszą nam komentarze typu : o proszę jakie zakochane to ten lżejszy lub że w dupach nam się poprzewracało od dobrobytu . Długo będziemy jeszcze czekać na rewolucję w Polsce, a to , że kościół rządzi naszą politykom wcale nie pomaga.
abnormal_lady (?) 24.01.2010 0:07
marta89:
za rękę możesz iść tam, gdzie nie ma Polaków, których znasz:))
Bo docinki "zajebiście, z Tobą można trójkąty robić" lub "ja pierdole, kolejna niezdecydowana lesba" nuuuudzą:))

Dlatego już niechętnie chciała bym mieszkać w Anglii. 1/3 polaków tam to dla mnie za dużo.


Nie jest tak źle... Nie wszyscy to homofobii (mam nadzieję) :)
Np. w niektórych częściach Londynu (ok, tych bogatszych) Polaków nie ma (chyba, że tam pracują) nie ma co narzekać...:))
Mimo wszystko jest zdecydowanie lepiej aniżeli w Polsce. ;)
marta89 (?) 23.01.2010 23:30
za rękę możesz iść tam, gdzie nie ma Polaków, których znasz:))
Bo docinki "zajebiście, z Tobą można trójkąty robić" lub "ja pierdole, kolejna niezdecydowana lesba" nuuuudzą:))

Dlatego już niechętnie chciała bym mieszkać w Anglii. 1/3 polaków tam to dla mnie za dużo.
abnormal_lady (?) 23.01.2010 23:16
Myślę, że z tym mogłabym się zgodzić (za rękę możesz iść, ale tylko tam gdzie nie ma Polaków, których ghadi:
abnormal_lady:
Hm, no właśnie... Ciebie nie obchodzi ich zdanie, ich nie obchodzi Twoje... I miejmy się wszyscy za przeproszeniem w dupie:) Nie przepadam za zakłamaniem i udawaniem, ale zgadzam się z Tobą, nikt nie ma prawa rzucać obelgami w stosunku Ciebie, mnie, hetero, doktora, klauna polityka czy księdza:P Wydaje mi się, że gdybyśmy szanowali swoje zdania i siebie przede wszystkim byłoby o wiele prościej. Ale że do tego nigdy nie dojdziemy... Trzeba się ustosunkować. No ale nie jest źle, to trzeba przyznać, bywało z pewnością gorzej. :)


po prostu najzwyklejszy ludzki szacunek i tyle , tylko tego chcę. wiem , że w Anglii jest o tyle lepiej że tam na pewno widać na ulicach pary gejowskie i lesbijskie idące np razem za reke na spacer a tu to by zaraz były docinki i agresja. chyba najlepsza jest po prostu obojętnośc i zwyczajne traaktowanie .


I z tym mogłabym się zgodzić, aczkolwiek:P za rękę możesz iść tam, gdzie nie ma Polaków, których znasz:))
Bo docinki "zajebiście, z Tobą można trójkąty robić" lub "ja pierdole, kolejna niezdecydowana lesba" nuuuudzą:))
ghadi (?) 23.01.2010 22:11
abnormal_lady:
Hm, no właśnie... Ciebie nie obchodzi ich zdanie, ich nie obchodzi Twoje... I miejmy się wszyscy za przeproszeniem w dupie:) Nie przepadam za zakłamaniem i udawaniem, ale zgadzam się z Tobą, nikt nie ma prawa rzucać obelgami w stosunku Ciebie, mnie, hetero, doktora, klauna polityka czy księdza:P Wydaje mi się, że gdybyśmy szanowali swoje zdania i siebie przede wszystkim byłoby o wiele prościej. Ale że do tego nigdy nie dojdziemy... Trzeba się ustosunkować. No ale nie jest źle, to trzeba przyznać, bywało z pewnością gorzej. :)


po prostu najzwyklejszy ludzki szacunek i tyle , tylko tego chcę. wiem , że w Anglii jest o tyle lepiej że tam na pewno widać na ulicach pary gejowskie i lesbijskie idące np razem za reke na spacer a tu to by zaraz były docinki i agresja. chyba najlepsza jest po prostu obojętnośc i zwyczajne traaktowanie .
abnormal_lady (?) 23.01.2010 21:21
marta89:
ci, co udają rzekomych gej- przyjaciół nie cierpią homo i mają z nich niezłą polewkę

No właśnie, wczoraj jak rozmawiałam z mamą to powiedziała mi, że oglądała program w tv i dowiedziała się, że za granicą wcale nie jest tak ''tęczowo''. Ci gej-przyjaciele będą Ci przytakiwać i mówić ''w porządku'', ale w gruncie rzeczy ich prawdziwy pogląd na ten temat jest zupełnie odmienny.
Wydaje mi się jednak, że najlepiej przekonać się o tym na własnej skórze, a nie polegać tylko na obiekcjach innych. Być może ludzie wypowiadający się o homofobii na zachodzie afiszują się na prawo i lewo ze swoją orientacją osobom niekompetentnym, co prowadzi do większego prawdopodobieństwa spotkania homofoba (a wiadomo, że homofobia czai się wszędzie).
Statystyki w Holandii wykazują, że około 80% obywateli jest względem tej sprawy tolerancyjnych. Jestem tylko ciekawa, czy oni naprawdę to rozumieją i tolerują, czy mówią puste ''tak'', za którym kryje się hipokryzja.


Bo ludzie są jak małpki, a dodatkowo niektórym wydaje się, że bycie bi/homo to kwestia mody i gdy owa się nam znudzi to zejdziemy na "normalną drogę":)
Z przeprowadzonych rozmów, niektórzy nie lubią "coming outów", bowiem jak twierdzą "ja nie mówię Ci -jestem hetero" i w sumie trochę ich rozumiem. Szanujmy się, nie widzę innego wyjścia. Peace !:D
abnormal_lady (?) 23.01.2010 21:18
Hm, no właśnie... Ciebie nie obchodzi ich zdanie, ich nie obchodzi Twoje... I miejmy się wszyscy za przeproszeniem w dupie:) Nie przepadam za zakłamaniem i udawaniem, ale zgadzam się z Tobą, nikt nie ma prawa rzucać obelgami w stosunku Ciebie, mnie, hetero, doktora, klauna polityka czy księdza:P Wydaje mi się, że gdybyśmy szanowali swoje zdania i siebie przede wszystkim byłoby o wiele prościej. Ale że do tego nigdy nie dojdziemy... Trzeba się ustosunkować. No ale nie jest źle, to trzeba przyznać, bywało z pewnością gorzej. :)
ghadi (?) 23.01.2010 21:00
marta89:
ci, co udają rzekomych gej- przyjaciół nie cierpią homo i mają z nich niezłą polewkę

No właśnie, wczoraj jak rozmawiałam z mamą to powiedziała mi, że oglądała program w tv i dowiedziała się, że za granicą wcale nie jest tak ''tęczowo''. Ci gej-przyjaciele będą Ci przytakiwać i mówić ''w porządku'', ale w gruncie rzeczy ich prawdziwy pogląd na ten temat jest zupełnie odmienny.
Wydaje mi się jednak, że najlepiej przekonać się o tym na własnej skórze, a nie polegać tylko na obiekcjach innych. Być może ludzie wypowiadający się o homofobii na zachodzie afiszują się na prawo i lewo ze swoją orientacją osobom niekompetentnym, co prowadzi do większego prawdopodobieństwa spotkania homofoba (a wiadomo, że homofobia czai się wszędzie).
Statystyki w Holandii wykazują, że około 80% obywateli jest względem tej sprawy tolerancyjnych. Jestem tylko ciekawa, czy oni naprawdę to rozumieją i tolerują, czy mówią puste ''tak'', za którym kryje się hipokryzja.



ale co mnie obchodzi zdanie na ten temat jakiś obcych ludzi ??? nie muszą akceptować tego , że jestem gejem. ważne aby akceptowali to moi najbliżsi otaczający mnie przyjaciele a obcy ludzie nie rzucali się na mnie z pięsciami kiedy dam mojemu chłopakowi buziaka.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku