logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
23.05.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
195
19
8
Książki

Na jej rozkazy

Pierwsza część pełnej erotyki i niezwykle wciągającej trylogii!

Fanny, niebanalna dziewczyna dorabiająca w gazecie dla pasjonatów roślin, spotyka piękną i wyniosłą prezeskę Art.F. Ich rozmowa nieoczekiwanie staje się początkiem wzajemnej fascynacji spotęgowanej różnicami. Mimo jej natężenia Rosalie proponuje Fanny jedynie związek BDSM oparty na umowie. Dziewczyna, zauroczona siłą charakteru i urodą Rose, wbrew sobie i swoim doświadczeniom zgadza się. Ile wytrzyma? Czy jej uczucie przebije się przez pancerz ochronny Rose?

Jeśli powieść "50 twarzy Greya" wzbudziła emocje i zachwyt milionów czytelników, to ta pozycja ma co najmniej taką samą szansę. Zamieńmy jednak pana Greya na panią Lewis, a Anastasię na wielowymiarową Fanny, wyostrzmy kolory, zwiększmy głębię, dodajmy więcej bólu i okrucieństwa, więcej emocji i zmysłowości. Dopuśćmy do głosu obydwie bohaterki, wniknijmy mocno i z bliska w ich doświadczenia i światy, a otrzymamy fascynującą opowieść o mrocznym świecie sadomasochistycznych związków lesbijskich i biznesu.

Do czytania z wypiekami na twarzy i drżeniem rąk.

PODZIEL SIĘ
E-booki Prideshop

KOMENTARZE (8)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Dżo,ana (35) ..... 06.04.2017 22:30
Książkę fajna i wciagajaca ale,jest ale
Pokaż Cycki (20) Nowa Sól/Zielona Góra 06.12.2016 23:43
Aaa... Pardon. W sumie to nawet dobrze, że pierwotnie źle zrozumiałam przekaz komentarza, bo teraz jestem jeszcze pozytywniej zaskoczona.

Trzeba chyba zacząć polecać książki tego typu znajomym. Wiadomo - będziemy bardziej przekonujące niż sam opis. :)

PS. Kurcze, a już miałam nadzieję... :D
onaaga (36) Poznań 06.12.2016 19:23
Nie napisałam, że momentami czyta się ją przyjemnie :) Czyta się ją przyjemnie, tylko momentami wybijały mnie błędy.
Jak skończyłam czytać, żałowałam, że kolejna część nie jest jeszcze dostępna.
Na pewno po nią sięgnę, jak tylko pojawi się na rynku. Mam nadzieję, że zrobi to więcej osób i więcej wydawnictw zauważy nas jako potencjalne klientki i zainwestują też w korektę.

Bardzo się cieszę, że przyczyniłam się do zmotywowania Cię do wkroczenia na słuszną drogę. :)

I nie, nie pokażę cycków ;)
Pokaż Cycki (20) Nowa Sól/Zielona Góra 05.12.2016 23:21
onaaga:
W pełni się zgadzam z Blue Black.
Książka raczej słaba, ale też taka literatura nie stawia sobie zbyt wysokich celów.
Czyta się przyjemnie, poza momentami, gdzie błędy są już tak rażące, że zaczyna się na nich skupiać.

Mam jednak taką myśl, że my lesbijki nie jesteśmy wymarzonym klientem. Nie wspieramy się nawzajem, rzadko kupujemy książki czy filmy branżowe, więc nie ma co się dziwić, że takich rzeczy jest mało i kiepskiej jakości. Ostatnio oglądałam filmik nagrany przez Astrid Ovalles (Camp Belvidere), w którym o tym mówi. Polecam znaleźć go na jej Youtube (i sam film Camp Belvidere np.na Vimeo).
Parę dni później przyszedł mail, że projekt, w którym dziewczyny miały projektować les odzież nie uzbierał odpowiednich środków.

Dlaczego nie potrafimy się zjednoczyć w imię wspólnego dobra? Nie wiem jak Wy, ale ja chciałabym więcej książek i filmów nam dedykowanych. Nie jest to temat dyskryminacji, bo geje jednak potrafią to zrobić i mają z tego korzyści.

Dziewczyny, damy radę to zmienić!?



Na ogół nie kupuję książek(a nawet ich nie czytam) i z filmami jest to samo - wolę obejrzeć coś za darmo, ale... Chciałam właśnie to zmienić, zaczynając od tej książki. Przeczytałam,różne opinie na temat owej powieści i muszę stwierdzić, że chyba Twoja ocena jest najbardziej obiektywna, bo mimo rzekomych błędów, o których napisała Blue Black, dodałaś, że jednak momentami czyta się to przyjemnie. Także chyba się na nią skuszę.

A co do wsparcia m.in. literatury LGBT - jestem jak najbardziej za!
Jak będzie popyt, to będzie i podaż. Z chęcią poszerzałabym swoją kolekcję branżowej twórczości, bo oprócz kryminałów, raczej kupowałabym właśnie rzeczy o takowej tematyce. Dlatego mam nadzieję, że coraz częściej będziemy mogły natrafić na jakieś nowości ze świata LGBT. :)
onaaga (36) Poznań 02.12.2016 20:13
W pełni się zgadzam z Blue Black.
Książka raczej słaba, ale też taka literatura nie stawia sobie zbyt wysokich celów.
Czyta się przyjemnie, poza momentami, gdzie błędy są już tak rażące, że zaczyna się na nich skupiać.

Mam jednak taką myśl, że my lesbijki nie jesteśmy wymarzonym klientem. Nie wspieramy się nawzajem, rzadko kupujemy książki czy filmy branżowe, więc nie ma co się dziwić, że takich rzeczy jest mało i kiepskiej jakości. Ostatnio oglądałam filmik nagrany przez Astrid Ovalles (Camp Belvidere), w którym o tym mówi. Polecam znaleźć go na jej Youtube (i sam film Camp Belvidere np.na Vimeo).
Parę dni później przyszedł mail, że projekt, w którym dziewczyny miały projektować les odzież nie uzbierał odpowiednich środków.

Dlaczego nie potrafimy się zjednoczyć w imię wspólnego dobra? Nie wiem jak Wy, ale ja chciałabym więcej książek i filmów nam dedykowanych. Nie jest to temat dyskryminacji, bo geje jednak potrafią to zrobić i mają z tego korzyści.

Dziewczyny, damy radę to zmienić!?
onaaga (36) Poznań 02.12.2016 20:01
Blue Black:
Książka posiada wiele najróżniejszych błędów, można natrafić np. na liczbę w środku słowa, czy sukienkę któa w kolejnym zdaniu zmienia się w spódnicę. Ogólnie kiepska, jedna z głównych bohaterek ciągle wzdycha, na początku bohaterki miały zapalnowany wspólny tydzień jednak autorki chyba nie miały pomysłu na jego drugą połowę, gdyż ni z tego ni z owego druga głowna bohaterka postanawia zrobić sobie wolne na 3 dni, więc przeskakujemy do "trzech dni później" . Brak też realności chociażby w ręcznie zrobionym patchworku w 3 dni.
Jeżeli chodzi o sceny erotyczne to oczywiście jak to w typowych pornosach bywa bohaterki co parę minut mają orgazmy.
Autorki książki bardzo przyczepiły się do mężczyzn, jak gdyby to właśnie przez nich postanowiły zmienić orientację , ponieważ np. ludzie będą mówić że sukces firmy, Rose zawdzięcza jedynie swemu partnerowi. I fragment który najbardziej mnie zirytował "Zaczynała od facetów, bo przecież nie można stwierdzić, że woli się kobiety, nie spróbowawszy drugiej opcji".
Podsumowując, ksiażka jakościowo jest zła, jedynie mała ilość pozycji o podobnej tematyce sprawia że zasługuje na jakieś zaintereswoanie.
Blue Black (21) Katowice 01.12.2016 0:39
Książka posiada wiele najróżniejszych błędów, można natrafić np. na liczbę w środku słowa, czy sukienkę któa w kolejnym zdaniu zmienia się w spódnicę. Ogólnie kiepska, jedna z głównych bohaterek ciągle wzdycha, na początku bohaterki miały zapalnowany wspólny tydzień jednak autorki chyba nie miały pomysłu na jego drugą połowę, gdyż ni z tego ni z owego druga głowna bohaterka postanawia zrobić sobie wolne na 3 dni, więc przeskakujemy do "trzech dni później" . Brak też realności chociażby w ręcznie zrobionym patchworku w 3 dni.
Jeżeli chodzi o sceny erotyczne to oczywiście jak to w typowych pornosach bywa bohaterki co parę minut mają orgazmy.
Autorki książki bardzo przyczepiły się do mężczyzn, jak gdyby to właśnie przez nich postanowiły zmienić orientację , ponieważ np. ludzie będą mówić że sukces firmy, Rose zawdzięcza jedynie swemu partnerowi. I fragment który najbardziej mnie zirytował "Zaczynała od facetów, bo przecież nie można stwierdzić, że woli się kobiety, nie spróbowawszy drugiej opcji".
Podsumowując, ksiażka jakościowo jest zła, jedynie mała ilość pozycji o podobnej tematyce sprawia że zasługuje na jakieś zaintereswoanie.
Klaudia Wiencek (16) Chocianów 10.11.2016 16:49
Widziałam niedawno post na somlgbt odnośnie tej książki, aż miło mi się zrobiło jak znalazłam o tym artykuł.
Nadrób filmowe zaległości! W Prideshop.pl najsłynniejsze filmy LGBT w promocyjnych cenach: 15 lub 25 PLN - więcej nie zapłacisz.

filmy2016

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku