logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.09.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
23
0
1

Droga od konstytucji do równości

Nowy film Rajko Grlića, "Konstytucja"

Dodano: 08.09.2017, Aktualizacja: 08.09.2017

„Republika Chorwacji jest jednolitym i niepodzielnym, demokratycznym państwem socjalnym. W Republice Chorwacji władza pochodzi od narodu i należy do narodu jako wspólnoty wolnych i równych obywateli” – tak brzmią pierwsze zdania konstytucji chorwackiej. Na ile znajdują one odzwierciedlenie w rzeczywistości? Dowiecie się z „Konstytucji”, zeszłorocznego obrazu Rajko Grlića. Uniwersalny, celny, niebojący się tematów tabu obraz, który zachwyca i prowokuje dyskusje o otwartości, również wśród społeczności LGBTQ.

- Bibi Żbikowska -

Vjekoslav Kralj (Nebojša Glogovac) jest nauczycielem historii i języka chorwackiego. Mieszka w jednej z kamienic w Zagrzebiu z chorym ojcem, Hrvojem Kraljem (Božidar Smiljani), byłym oficerem chorwackiego ruchu faszystowskiego Ustasze. Wieczorami prowadzi drugie życie, jako Katarina. Umalowany, ubrany jak dama, siada w domu z kieliszkiem koniaku i przegląda stare zdjęcia lub udaje się do ulubionej knajpki, gdzie wypija dwa kieliszki wina: jeden za siebie, drugi za zmarłego ukochanego. Któregoś wieczora Vjeko zostaje zwyzywany i dotkliwie pobity przez grupkę młodych chuliganów. Trafia do szpitala. Jako mężczyzna „przebrany za kobietę” trafia na szpitalnym łóżku na korytarz i pewnie długo czekałby tam na opiekę, ale szczęście się do niego uśmiecha. Rozpoznaje go pielęgniarka Maja Samardžić (Ksenija Marinković), jego sąsiadka. Opatruje mu rany i zawozi go do domu.

Maja zaczyna regularnie odwiedzać Vjeko i pomagać mu w opiece nad chorym ojcem. W zamian prosi go o przysługę. Jej mąż Ante (Dejan Aćimović), policjant, niedługo będzie zdawał test z wiedzy o konstytucji. Ponieważ do najbystrzejszych nie należy, Maja myśli, że korepetycje u profesora mogą być jego jedyną nadzieją.

Tu następuje zderzenie dwóch charakterów: delikatnego, wykształconego profesora chorwackiego pochodzenia (Vjeko) i lubiącego popić miłośnika harleyów, policjanta o serbskich korzeniach (Ante). Szybko okazuje się, że Ante, z pozoru typ „macho”, ma również swoją delikatną i wyrozumiałą stronę. Jako miłośnik psów zawzięcie tropi mężczyznę, który podrzuca im kiełbasę ze szkłem, a kiedy dowiaduje się, że profesor został pobity, na własną rękę ściga jego oprawców. Dla Antego sąsiedztwo jest ważniejsze od wychodzącej z niego ukradkiem homofobii, której stara się stawić czoła. Vjeko okazuje się być bardziej konfliktowy. Nie potrafi wybaczyć sąsiadowi serbskiego pochodzenia. Serb i policjant dla profesora oznaczać może tylko bezdusznego oprawcę. Fakt, że Ante ożenił się z Chorwatką i walczył po chorwackiej stronie w czasach rozpadu Jugosławii, zdaje się być dla Vjeko nieistotny.

Konflikt na linii Ante-Vjeko stanowi oś tematyczną filmu. Pomiędzy mężczyznami lawiruje Maja, dla której zarówno mąż jak i przyjaciel są zbyt ważni, by z nich rezygnować. Idealnie pełni swoją rolę matki i opiekunki/kombinatorki, walczącej o swoje w patriarchalnym świecie: do Vjeko zaczyna przychodzić po kryjomu, a wściekłemu, urażonemu mężowi w chwili kryzysu podtyka pod nos kolejny kieliszek wódki. Tu właśnie dochodzimy do największego atutu „Konstytucji”, czyli budowy postaci. Grlić, razem ze scenarzystą Antem Tomićem, stworzył barwnych, charakterystycznych i niezwykle bogatych bohaterów. W filmie nie ma postaci jednowymiarowych, a umiejętność pokazania trudnych cech charakteru w pojedynczych, krótkich scenkach czy choćby elementach wyposażenia wnętrz jest naprawdę godna podziwu. Twórcy doskonale znają się na ludziach i nie boją się pokazać tego, czego sami byśmy się wstydzili: jak choćby tego, że Vjeko pewnego dnia postanawia upić swojego ojca strzykawką i nie do końca wiemy, czy robi to z czystej złośliwości, czy po to, żeby pozwolić ojcu na ostatni „kieliszek” przed śmiercią. Lub to, że kiedy Ante zostaje sam na sam z ojcem Vjeko, pierwsze co robi to przekorne uniesienie ręki w geście faszystowskiego powitania.

„Konstytucja” nie jest filmem, który zapamiętacie ze względu na przełomowe zdjęcia czy ścieżkę dźwiękową, którą będziecie katować na iPodzie. To kino obyczajowe, statyczne, niewyszukane w środkach, a jednak pozostające na długo w pamięci dzięki doskonałemu scenariuszowi i rewelacyjnej grze aktorskiej. Grlić nie boi się w przystępny, ciepły sposób zapytać swoich widzów: „A wy? Na ile naprawdę jesteście tolerancyjni?” I za to właśnie będziemy go kochać.


"Konstytucja" (Ustav Republike Hrvatske), reżyseria: Rajko Grlić, scenariusz: Rajko Grlić, Ante Tomić, obsada: Nebojša Glogovac, Dejan Aćimović, Ksenija Marinković, 2016. W kinach od 8 września 2017 roku!
Bibi Żbikowska Autor: Bibi Żbikowska Redaktorka portalu Queer.pl, tłumaczka W przeszłości redaktorka portalu Pridemag.pl, publikuje w Codzienniku Feministycznym, wolontariuszka Fundacji Feminoteka. Hobbistycznie gra w projektach muzycznych (np.Evvolves i Bibi and the Wave). Lubi wszystko, co jest L, G, B, T, Q, albo I.

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (1)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
pinezka (33) Szczecin 10.09.2017 19:30
Świetny!

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku