logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
06.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
204
3
32

Wychowują dwie córki - teraz się pobrali

Rozmowa z nowożeńcami, Piotrem i Krystianem

Dodano: 02.11.2016, Aktualizacja: 05.11.2016

Pod koniec października zawarli małżeństwo w Londynie, w listopadzie urządzają wesele w Warszawie, wspólnie wychowują dwójkę dzieci – z Krystianem i Piotrem rozmawialiśmy o tym, jak wstąpić w związek małżeński w Wielkiej Brytanii, jak czują się przed weselem i jak w Warszawie żyje się tęczowej rodzinie.

Jak się poznaliście? Piotr: Poznaliśmy się niecałe cztery lata temu przez aplikację dla misiów, zaczęliśmy do siebie pisać i jakoś tak to się potoczyło. Ja przyjechałem do Krystiana, do Konina, bo on pochodzi z Wielkopolski, półtora roku potem razem zamieszkaliśmy i już mieszkamy tak dwa lata. A teraz wzięliście za granicą ślub, to było dla Was ważne? Piotr: Półtora roku temu stwierdziliśmy, że chcemy stworzyć jakąś namiastkę związku u nas w Polsce. Nie interesowało nas jednak humanistyczne podejście do tematu, czy wizyta u notariusza. Przeczytaliśmy sobie ustawę o zmianie nazwiska i okazuje się, że jest taki paragraf, który zezwala na wnoszenie o jego zmianę, powołując się na związek emocjonalny. Zapłaciliśmy 37 złotych, złożyliśmy wniosek w Urzędzie Stanu Cywilnego i Krystian zmienił nazwisko na moje. Nie było problemów? Piotr: Odpowiedź pozytywna przyszła po dwóch tygodniach, nikt o nic się nie pytał, jedynie urząd poprosił mnie – jako osobę noszącą już to nazwisko – o oświadczenie, że nie mam nic przeciwko. Czy to kwestia dużego miasta, czy dobrych ludzi? Nie wiem, ale nic się nie wydarzyło, nie było problemów. Po jakimś czasie stwierdziliśmy, że dla nas to jednak za mało i zaczęliśmy myśleć o ślubie. Nie mieliśmy jeszcze pomysłu co do miejsca, ale zbiegło się to z planowaniem takiej naszej małej rocznicy, przypadającej na koniec października. Zastanawialiśmy się gdzie pojechać i padło na Londyn. Nie zabrakło też oświadczyn i ten Londyn już na dobre zaczął kiełkować w naszej głowie. Opowiedzcie o przygotowaniach do ślubu w Londynie, także od strony formalnej. Piotr: Procedura jest następująca: żeby zawrzeć związek małżeński, póki jeszcze istnieje Unia Europejska, trzeba być fizycznie na terenie Zjednoczonego Królestwa przez okres 9 dni. Wtedy deklaruje się podczas spotkania w Urzędzie Stanu Cywilnego tzw. declaration of residence, czyli – na ową chwilę deklaruję, że wybieram Wielką Brytanię jako moją rezydencję. Żeby udowodnić te 9 dni, można, chociaż oczywiście nie trzeba, przedstawić rachunki za prąd, za wodę, za gaz, za hotel, wynajem pokoju, ale także oświadczenie przyjaciół, którzy tam na stałe mieszkają i u których jesteśmy gośćmi – i tak było w naszym przypadku. Pierwsze co trzeba zrobić to wykonać telefon do Urzędu Stanu Cywilnego, który jest rejonowy w związku z miej...   ( Pozostało znaków: 9984 )
Magda Dropek Autor: Magda Dropek Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl Współtwórczyni krakowskiego cyklu spotkań dyskusyjnych Klub Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości. Interesuje się kwestiami związanymi z feminizmem i teorią queer

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 198294   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku