logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
09.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
108
2
9

Notatki o androgynie

Felieton Witolda Jabłońskiego

Dodano: 01.06.2014, Aktualizacja: 10.06.2014

Zbierałem materiały do kolejnego felietonu o stereotypach gejowskich (tzn. dotyczących gejów, nie przez gejów tworzonych), gdy nagle brawurowe zwycięstwo Kiełbasianej Conchity na festiwalu Eurowizji pomieszało mi szyki i wywróciło wszystko do góry nogami. Histeryczna reakcja prominentnych postaci polskiego (nie tylko) życia publicznego godna była zaiste portalu wiocha.pl: mówiono o końcu cywilizacji europejskiej, zepsuciu i upadku obyczajów, sprowadzaniu powodzi przez włochatą czarownicę, a pewien osławiony toruński kaznodzieja piał, że to „atak pogaństwa”. Całkiem jakbyśmy znaleźli się na zjeździe głupków wioskowych, którzy po raz pierwszy zobaczyli wielkie miasto, a w nim, powiedzmy, kabaret transwestytów, na który spoglądają wytrzeszczonymi oczami, rozdziawiwszy gęby pełne słów dzikich a plugawych.

- Witold Jabłoński - W całym tym zamieszaniu najbardziej tajemnicza pozostaje postać świeżo wykreowanej gwiazdy. Kim właściwie naprawdę jest Thomas? Do niedawna był po prostu przystojnym, urokliwym chłopakiem i zdeklarowanym gejem. Jakiś czas temu oświadczył jednak, że czuje się kobietą. Kogo więc oglądaliśmy? Kobietę z brodą czy nieogolonego chłopca w sukience? Na ile ten nowy image jest emanacją autentycznej osobowości, na ile zaś świadomie spreparowaną prowokacją, obliczoną na skandal i wywołanie sensacji? Conchita-Thomas pozostaje tajemniczy jak Sfinks – zagadkowy stwór o kobiecych atrybutach, wymykający się jednoznacznym ocenom. Zamieszanie, jakie wywołał/a, ujawniło też (prawdopodobnie niechcący) podstawowy dylemat zachodnioeuropejskiej kultury, jakim jest marzenie o androgynie, łączącym w miarę harmonijnie i stapiającym w jedno cechy obu płci. O podobny dylemat ocierał się już świat szekspirowski. „W teatrze elżbietańskim – pisał Jan Kott w eseju „Płeć Rozalindy” – czternastoletni chłopcy, a czasem nawet o rok lub dwa starsi, ale oczywiście zawsze przed mutacją (? – WJ), grali role dziewcząt i nawet dojrzałych kobiet”. Właściwie niekoniecznie musieli być aż tak młodziutcy, jak to sugeruje Profesor: nawet po mutacji większość młodzieńców nie przemawia przecież basem czy barytonem, lecz raczej tenorem, który dość łatwo podnieść o ton wyżej. Ich kariera sceniczna mogła trwać dłużej, pozostawały im bowiem role starszych dam, królowych, nianiek czy służących. Dość trudno wyobrazić sobie Lady Makbet wykreowaną przekonująco na scenie przez czternastoletniego dzieciaka. Ci zaś, którzy szybciej mężnieli, grali zapewne amantów, tak więc chłopiec będący dotychczas Julią mógł się z czasem zamienić w Romea (który zresztą w sztuce ma, przypomnijmy, zaledwie 16 lat!). Tak czy owak były to czasy, gdy prawdziwa kobieta na scenie zasiałaby wśród widzów zgorszenie, nikogo natomiast nie gorszył widok dwóch czulących się do siebie i całujących chłopców, na przemian w męskim lub dziewczęcym kostiumie. Szekspir najwyraźniej świado...   ( Pozostało znaków: 8789 )
Witold Jabłoński Autor: Witold Jabłoński Pisarz, dziennikarz, redaktor Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Dwa następne lata był sekretarzem Jerzego Andrzejewskiego. Pracował w Domu Teatru Łódzkiego Domu Kultury (1983/84), Teatrze Nowym, Wydawnictwie Łódzkim, a w 1988 roku ukazała się jego debiutancka powieść, „Gorące uczynki”. W latach 1991/1995 utrzymywał się wyłącznie z pisania: tworzył wówczas serie popularnych biografii, pastisze powieści egzotycznych (wspólnie z Maciejem Świerkockim) i pastisz dalszego ciągu Trędowatej. Był pracownikiem "Gazety Wyborczej - Łódzkiej" i redaktorem prowadzącym dodatek Tygodnik Kulturalny "Verte”. Publikuje również eseje filmowe w miesięczniku "Kino". Był dyrektorem Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miasta Łodzi, a od marca 1999 r. dyrektorem Śródmiejskiego Forum Kultury. Autor m.in. cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”, horroru fantastycznego „Dzieci Nocy” oraz „Kochanka Czerwonej Gwiazdy”.

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 194768   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Notatki o androgynie Moda kocha androgynicznych modeli i modelki. Erika Linder w klipie Katy Perry (Fot. za: youtube.com) i Andrej Pejic (Fot. Sasha Kargaltsev/CC BY 2.0)
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku