logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
08.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
44
16
20

Krzywym okiem: Ech, ci artyści…

Felieton Witolda Jabłońskiego

Dodano: 09.12.2013, Aktualizacja: 09.12.2013

Z artystami środowisko ma problem. Zazwyczaj są silnymi indywidualnościami, wyrastającymi ponad otoczenie, a co za tym idzie, niesamowitymi egocentrykami, dbającymi o własną niezależność i oryginalność poglądów. Równocześnie często łudzą się, że nawet gdy zostaną gwiazdami, uda im się właśnie ową niezależność zachować (choć w istocie stają się zakładnikami swych fanów), a nawet całkowitą prywatność, co jest dziecinną wprost naiwnością. Być może właśnie owa urocza naiwność sprawia, że ogół społeczeństwa nie traktuje ich zbyt poważnie i skłonna jest wybaczyć im rozmaite wybryki.

- Witold Jabłoński - Tworzą dzieła wyjątkowe, unikatowe, dostarczające wielu ludziom niepowtarzalnej przyjemności, dlatego często toleruje się ich brak pokory i nonkonformizm. Kiedy jednak palną lub zrobią publicznie coś dla danego środowiska niewygodnego, biada im. Ci sami ludzie, którzy jeszcze przed chwilą się nimi bezkrytycznie zachwycali, gotowi są w jednej chwili zmieszać ich z błotem, stłamsić i wdeptać medialnie w ziemię. Cóż, artysta jest jak kobieta publiczna: sprzedaje obcym ludziom najintymniejsze tajniki swego wnętrza, działa więc bezustannie na granicy takiego ryzyka. Trzeba wyhodować sobie grubą skórę i stłumić wrodzoną wrażliwość, a także czasem, zanim powie się coś niepopularnego, dobrze się zastanowić i najlepiej ugryźć w język albo nauczyć się trzymać go za zębami, pamiętając, że w razie czego każde słowo może być użyte przeciwko nam. Taka właśnie sytuacja przydarzyła się ostatnio Renacie Przemyk, która w wywiadzie dla kobiecego portalu ośmieliła się skrytykować Parady Równości, używając przy tym dosadnych określeń. Jej zdaniem, większość kobiet i mężczyzn o orientacji homo...   ( Pozostało znaków: 4756 )
Witold Jabłoński Autor: Witold Jabłoński Pisarz, dziennikarz, redaktor Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Dwa następne lata był sekretarzem Jerzego Andrzejewskiego. Pracował w Domu Teatru Łódzkiego Domu Kultury (1983/84), Teatrze Nowym, Wydawnictwie Łódzkim, a w 1988 roku ukazała się jego debiutancka powieść, „Gorące uczynki”. W latach 1991/1995 utrzymywał się wyłącznie z pisania: tworzył wówczas serie popularnych biografii, pastisze powieści egzotycznych (wspólnie z Maciejem Świerkockim) i pastisz dalszego ciągu Trędowatej. Był pracownikiem "Gazety Wyborczej - Łódzkiej" i redaktorem prowadzącym dodatek Tygodnik Kulturalny "Verte”. Publikuje również eseje filmowe w miesięczniku "Kino". Był dyrektorem Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miasta Łodzi, a od marca 1999 r. dyrektorem Śródmiejskiego Forum Kultury. Autor m.in. cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”, horroru fantastycznego „Dzieci Nocy” oraz „Kochanka Czerwonej Gwiazdy”.

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 194333   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Krzywym okiem: Ech, ci artyści… Renata Przemyk (Fot. Jarosła Kruk, Wikipedia na licencji GNU) i Michael Douglas jako Władziu Liberace
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku