logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
09.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
76
9
12

Krzywym okiem: Sportowych szatni czar

Felieton Witolda Jabłońskiego

Dodano: 12.10.2013, Aktualizacja: 12.10.2013

Znany bramkarz oznajmił jakiś czas temu w wywiadzie telewizyjnym, że nie wyobraża sobie grania w jednej drużynie i dzielenia szatni z jawnym gejem. W zasadzie należałoby zbyć tę niemądrą wypowiedź wzruszeniem ramion, traktując ją jako bezmyślne potknięcie zacofanego przedstawiciela starszego pokolenia, tym bardziej, że zdyskontował ja niemal natychmiast Radek Majdan, oświadczając, że nie ma nic przeciwko kolegom gejom. Zastanawia jednak uzasadnienie, jakiego udzielił Jan Tomaszewski. Otóż nie wyobrażałby sobie wspólnego zdejmowania majtek i prysznica po meczu ze względu na… światopogląd. Jaki konkretnie, nie raczył sprecyzować, sądząc jednak po niedawnych wyborach politycznych piłkarskiego weterana, możemy domyślać się, iż chodziło o ten sam „światopogląd”, który w słusznie minionych czasach kazał wyrzynać całe plemiona w imię miłości bliźniego i palić na stosach osoby, które odważyły się samodzielnie myśleć.

- Witold Jabłoński - Skoro już mowa o sportowych, męskich tradycjach, taka wypowiedź z pewnością zdumiałaby, może nawet oburzyła starożytnych Ateńczyków, Spartan, nie mówiąc już o Świętym Legionie Tebańskim, dla którego bezwarunkowa miłość spajająca (dosłownie) wojowników była wręcz warunkiem istnienia. Sprawy te wymagałyby szerszego omówienia, być może więc napiszę o tym następnym razem. W danej kwestii uderza mnie co innego: niesamowite zadufanie heteroseksualnych facetów o, powiedzmy, nie narzucającej się urodzie. Nawet mocno nadgryzieni zębem czasu, łysawi i grubawi, są tak głęboko przekonani o własnej atrakcyjności, że według nich, nie tylko każda kobieta powinna docenić ich walory, ale również każdy „zboczeniec” MUSI być łasy na ten prz...   ( Pozostało znaków: 3266 )
Witold Jabłoński Autor: Witold Jabłoński Pisarz, dziennikarz, redaktor Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Dwa następne lata był sekretarzem Jerzego Andrzejewskiego. Pracował w Domu Teatru Łódzkiego Domu Kultury (1983/84), Teatrze Nowym, Wydawnictwie Łódzkim, a w 1988 roku ukazała się jego debiutancka powieść, „Gorące uczynki”. W latach 1991/1995 utrzymywał się wyłącznie z pisania: tworzył wówczas serie popularnych biografii, pastisze powieści egzotycznych (wspólnie z Maciejem Świerkockim) i pastisz dalszego ciągu Trędowatej. Był pracownikiem "Gazety Wyborczej - Łódzkiej" i redaktorem prowadzącym dodatek Tygodnik Kulturalny "Verte”. Publikuje również eseje filmowe w miesięczniku "Kino". Był dyrektorem Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miasta Łodzi, a od marca 1999 r. dyrektorem Śródmiejskiego Forum Kultury. Autor m.in. cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”, horroru fantastycznego „Dzieci Nocy” oraz „Kochanka Czerwonej Gwiazdy”.

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 194167   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Krzywym okiem: Sportowych szatni czar Jan Tomaszewski i Roman Kosecki
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku