logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
09.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
41
0
6

Współczesny Don Juan i święto tęczowego kina

Kraków: O miłości między INNYMI

Dodano: 28.05.2013, Aktualizacja: 28.05.2013

Maj w Krakowie to nie tylko festiwal Queerowy Maj i Marsz Równości. W krakowskim Kinie Pod Baranami już po raz szósty odbył się festiwal filmów o mniejszościach seksualnych – „O miłości między INNYMI”. Sześć dni, kilkanaście filmów, kilka polskich premier – wielbiciele i wielbicielki kina mieli w czym wybierać.

- Magda Dropek - Na otwarciu festiwalu obejrzeliśmy szwedzki film „Pocałuj mnie”. Spokojny i sympatyczny komediodramat o rodzącej się między dwoma trzydziestolatkami miłości. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jedna z tych kobiet zamierza niedługo wyjść za mąż, a panie poznały się podczas… przyjęcia zaręczynowego swoich rodziców. Film otwiera scena miłosna. Dwoje pięknych ludzi, kobieta i mężczyzna, oddaje się miłosnym uniesieniom. Tak poznajemy Mię i Tima. Młodzi jadą do ojca Mii (Krister Henriksson), który zamierza poślubić Elisabeth (Lena Endre). Tak poznajemy Fridę, córkę Elisabeth. Mia i Frida to zupełne przeciwności. Jedna trochę depresyjna, zamknięta w sobie, druga – kipiący życiem wulkan energii. Pierwsza zamierza wyjść za mąż, druga jest w stałym związku z kobietą i dowiadujemy się, że w przeszłości bardzo przeżyła zdradę i rozstanie. Czy coś może te dwie kobiety, które niedługo zostaną przyrodnimi siostrami, połączyć? I czy to ma szansę na przetrwanie? Lubię spokój, dystans i prostotę kina skandynawskiego. Taki też jest film „Pocałuj mnie”. Duże uznanie dla odtwórczyń głównych ról: Mii (Ruth Vega Fernandez) i Fridy (Liv Mjönes). Panie nie tylko są piękne (i każda reprezentuje zupełnie inny typ urody), ale i przekonywująco budują swoje postaci, napięcia między nimi, także erotyczne. Długie spojrzenia, dotyk, zbliżenia kamery – film jest ucztą dla oczu. O ile „Pocałuj mnie” był propozycją raczej dla pań, panowie mogli być moim zdaniem zadowoleni z filmu „Pięć tańców”. Zrealizowany dzięki Kickstarterowi film Alana Browna opowiada historię chłopaka – tancerza, który przyjeżdża z Kansas do Nowego Jorku na stypendium i załapuje się do grupy tańca współczesnego. Praktycznie cały film dzieje się w sali, w której tancerze przygotowują się do występu. Pełne wyrzeczeń treningi, muzyka, taniec i piękne ciała. A w tle historia (a nawet historie) o samotności, poszukiwaniu szczęścia, przyjaźni i miłości. Warto także wspomnieć o dwóch polskich premierach: irańskim „Facing mirrors” i izraelskim dokumencie „Invisible men”. „Facin...   ( Pozostało znaków: 9019 )
Magda Dropek Autor: Magda Dropek Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl Współtwórczyni krakowskiego cyklu spotkań dyskusyjnych Klub Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości. Interesuje się kwestiami związanymi z feminizmem i teorią queer

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 193780   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Współczesny Don Juan i święto tęczowego kina Jordan Fox & Marc Rollnger - Hotel Westin (C) Amour Fou
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku