logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
06.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
93
2
30

Orientacja na władzę

Ranking polityków/czek LGBT

Dodano: 09.09.2011, Aktualizacja: 07.11.2013

Polityczny, przedwyborczy wrzesień trwa w najlepsze. Z tej okazji prezentujemy ranking działających obecnie polityków – jawnych LGBT. Został on skompilowany na podstawie kilku kryteriów: zajmowanego przez nich obecnie stanowiska, zaangażowania w sprawy LGBT a także kraju, w którym dany polityk/czka działa a co za tym idzie – specyficznej lokalnej sytuacji osób LGBT.

- Mariusz Kurc -

Polityczny, przedwyborczy wrzesień trwa w najlepsze. Z tej okazji prezentujemy ranking działających obecnie polityków – jawnych LGBT. Został on skompilowany na podstawie kilku kryteriów: zajmowanego przez nich obecnie stanowiska, zaangażowania w sprawy LGBT a także kraju, w którym dany polityk/czka działa a co za tym idzie – specyficznej lokalnej sytuacji osób LGBT.

Niestety, nie znajdziecie w nim osób transgenderowych z prostej, acz smutnej przyczyny: nie ma obecnie jawnych osób transgenderowych w żadnym parlamencie na świecie. Pierwszą jawną transgenderową parlamentarzystką była Georgina Bey (w Nowej Zelandii, w latach 1999-2007), drugą - Vladimir Luxuria (we Włoszech, w latach 2006-2008) – jednak oboje nie sprawują już mandatów. Oznacza to, że gdyby Anna Grodzka, kandydująca z 1 miejsca na krakowskiej liście Ruchu Palikota, dostała się do Sejmu, zostałaby jedyną transseksualną parlamentarzystką na świecie.

Tuż poza pierwszą dziesiątką znalazł się Peter Mandelson (ur. 1953) - poseł brytyjskiej lewicowej Partii Pracy w latach 1992-2004, minister w rządach Tony’ego Blaira i Gordona Browna, komisarz Unii Europejskiej ds. handlu (2004 - 2008). Za czasów rządów Browna uznawany za najbardziej wpływowego geja w Wielkiej Brytanii. Dlaczego tak ważna postać znalazła się dopiero na miejscu 11. rankingu? To jedyny w naszym zestawie polityk, który nie zrobił coming outu, tylko… został wyoutowany. W październiku 1998 r. Matthew Paris, były (konserwatywny!) poseł i dziennikarz „The Times” po prostu wypalił podczas programu telewizyjnego na żywo: Peter Mandelson jest oczywiście gejem. Mandelson nabrał wody w usta, ale nie pozwał Parisa. Dwa lata później pokazał się publicznie ze swym partnerem, o 18 lat młodszym Reinaldo Avila da Silva. Dziś nie kryje już homoseksualnej orientacji.

A oto pierwsza dziesiątka:

10. Annise Parker (ur. 1956)

Otwarta lesbijka, jedyna osoba homoseksualna w USA na stanowisku burmistrza/yni wielkiego miasta. Od 2 stycznia 2010 r. rządzi w Houston, w słynącym z konserwatyzmu stanie Teksas.
Ukończyła antropologię, psychologię i socjologię. Od 21 lat związana z Kathy Hubbard, z którą wychowują dwie adoptowane córki i syna.

9. Paola Concia (ur 1963)

Jedyna otwarta lesbijka we włoskim parlamencie (od 2008 r.), absolwentka AWF-u. Działaczka LGBT, rzeczniczka swej partii (lewicowa Partia Demokratyczna) ds. związanych z prawami osób LGBT. W zeszłym miesiącu zawarła w niemieckim Frankfurcie związek ze swą partnerką Ricardą Trautmann.

Kilka miesięcy temu Concia nagłośniła kwestię homofobicznej mowy nienawiści, z którą stykają się osoby LGBT. „Pierdolone lesby, skończycie w piekle” – miała usłyszeć od przechodzącego obok mężczyzny na ulicy, gdy szła z partnerką za rękę. Co gorsza, niektórzy z innych przechodniów – według relacji polityczki – wzięli stronę mężczyzny i przyłączyli się do rzucania obelg.
Przygotowany przez Concię projekt ustawy, która zakładał zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, nie został uchwalony przez włoski parlament.

8. Nitzan Horowitz (ur. 1965)

Jedyny jawny gej parlamentarzysta w Azji. Od 2009 r. zasiada w izraelskim Knesecie jako polityk lewicowej partii Meretz. Prawnik, dziennikarz, specjalista od spraw międzynarodowych (przez lata pracował dla najstarszego izraelskiego dziennika „Haaretz”)

Miał polskie obywatelstwo, z którego musiał zrezygnować przed zaprzysiężeniem na posła. W 2009 r. ogłosił bojkot wizyty papieża Benedykta XVI w Izraelu, którego określił jako nieprzejednanego religijnego ekstremistę. Najgorszy jest jego sprzeciw wobec udostępniania i stosowania prezerwatyw, również w najbiedniejszych krajach. Trudno oszacować, ile osób zaraziło się wirusem HIV w Afryce, Azji i Ameryce Południowej z powodu jego postawy, ale przypuszczam, że niestety wiele – powiedział.

Opowiada się za wprowadzeniem do izraelskiego systemu prawnego świeckich małżeństw (różno- i jednopłciowych). W niedawnym wywiadzie dla jednej z brytyjskich gazet mówił: Jeśli odseparuje się sprawy religii od spraw państwowych, wiele problemów osób LGBT zostanie automatycznie rozwiązanych. Horowitz wspomniał również o swych rozmowach na tematy LGBT z arabskimi politykami: Nawet gdy trafiam na naprawdę światłych ludzi, to jeśli zaczynam mówić o LGBT, oni natychmiast odpowiadają: „A, nie, nie, u nas zjawisko homoseksualizmu nie występuje”

Mieszka w Tel Avivie ze swym partnerem.

***

Nitzan Horowitz jest obecnie jedynym jawnie homoseksualnym parlamentarzystą w Izraelu, ale nie pierwszym - pierwszym był Uzi Even (ur. 1940) w latach 2002 – 2003; profesor chemii, postać dla historii izraelskiego ruchu LGBT niebagatelna.
Even był pułkownikiem izraelskiej armii. W 1993 r. został zwolniony po tym, gdy otwarcie powiedział, że jest gejem. Sprawa stała się na tyle głośna, że doprowadziła do zniesienia zakazu służby wojskowej przez osoby homoseksualne w Izraelu. W 1995 r. Even wytoczył sprawę swemu pracodawcy, Uniwersytetowi w Tel Avivie, który odmówił jego partnerowi praw przysługujących małżonkom pracowników uczelni. Wygrał.
W 2009 r. Even i jego partner stali się pierwsza jednopłciową parą w Izraelu, której zezwolono na adopcję. Było to symboliczne zwycięstwo, bo syn, którego wspólnie wychowywali, miał już wówczas 30 lat.

7. Frederic Mitterand (ur. 1947)

Francuski minister kultury i komunikacji (od czerwca 2009 r.); aktor, reżyser, scenarzysta, pisarz. Bratanek François Mitteranda, prezydenta Francji w latach 1981 – 1995. Jedyny w naszym zestawie otwarty biseksualista. W największym gejowskim magazynie Francji – „Tętu” – publikuje comiesięczne felietony.

W 2005 r. opublikował bestsellerową autobiografię, w której pisał m.in. o tym, że w Bangkoku często korzystał z usług seksualnych chłopców. Młodzi, bardzo atrakcyjni natychmiast dostępni chłopcy wprawili mnie w stan permanentnego pożądania, którego nie musiałem tłumić. Książkę chwalono za szczerość, ale gdy kilka lat później Mitterand bronił Romana Polańskiego w jego sprawie dotyczącej seksu z nieletnią, nagle sam znalazł się w ogniu krytyki. Musiał wtedy tłumaczyć, że pisząc o „chłopcach” nie miał na myśli niepełnoletnich, tylko młodych mężczyzn: Absolutnie potępiam pedofilię i nigdy nie miałem z nią do czynienia.

Mitterand nie jest pierwszym nieheteroseksualnym członkiem francuskiego rządu. W styczniu 2009 r. będąc na stanowisku ministra w Kancelarii Premiera, coming out zrobił Roger Karoutchi (podobno zachęcony przez prezydenta Sarkozy’ego). Dziś jest ambasadorem przy OECD.

6. Taiga Ishikawa (ur. 1974)

Ishikawa to japoński Krystian Legierski – od kwietnia 2011 r. jako pierwszy jawny gej pełni funkcję radnego Tokio. Jest prawnikiem, założycielem i działaczem japońskiej organizacji LGBT Peer Friends. Wyoutował się w 2002 r. w autobiografii „Where is my boyfriend?” („Gdzie jest mój chłopak?”)

Po wygranych wyborach powiedział: Mam nadzieję, że moje zwycięstwo przyniesie nadzieję i odwagę młodym gejom i lesbijkom w Japonii, dla których coming out wydaje się niemożliwy, którzy czują się samotni i wyobcowani. Zdaję sobie sprawę, że to dalekosiężny plan, ale będę walczył o wprowadzenie w Japonii związków partnerskich.

W latach 2003 – 2007 w samorządzie lokalnym Osaki zasiadała otwarta lesbijka i działaczka LGBT - Kanako Otsuji.

następna
Mariusz Kurc Autor: Mariusz Kurc Stały publicysta Queer.pl, redaktor naczelny pisma „Replika”, członek Kampanii Przeciw Homofobii i Grupy Inicjatywnej ds. Związków Partnerskich Z Krzysztofem Tomasikiem prowadzi w radiu TOK FM audycję "Lepiej późno niż wcale" o tematyce LGBT, z Bartoszem Żurawieckim prowadzi Klub Filmowy LGBT w Krytyce Politycznej w Warszawie.

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (30)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
kejt (29) Warszawa 12.09.2011 22:15
artykuł interesujący i krzepiący - oby tak dalej!
Ale pierwszą rzeczą którą chciałam skomentować, już w trakcie czytania była ta ministera (ministra?) Ło matko.... chyba jestem niewystarczająco feministyczna, by pojąć ten trend w języku, by do każdego zawodu na siłę dodawać podział na płci w nazwie... jakbym się kiedyś dochrapała jakiegoś wyższego stopnia naukowego, to wolałabym być panią doktor, czy profesor niż doktorką (omg!) lub profesorką ;P hihi magisterka też brzmi powalająco :P
Cieszę się zatem, że nie mnie jedna poraziło użyte przez autora nazewnictwo....
rojza_genendel (35) Kraków 12.09.2011 21:47
da_vinci:
a jeśli u nas wybory prezydenckie wygrałaby kobieta to jak będzie nazywał się jej mąż? : pierwszy kawaler czy pan prezydentowy? :P

Kiedys mnie to nurtowalo...


Męski odpowiednik damy to dżentelmen. A więc Pierwszy Dżentelmen :-)
da_vinci (?) 12.09.2011 18:33
ricardo:
da_vinci:
a jeśli u nas wybory prezydenckie wygrałaby kobieta to jak będzie nazywał się jej mąż? : pierwszy kawaler czy pan prezydentowy? :P

Kiedys mnie to nurtowalo...


Jesli juz to pierwszy maz. Och, zapomnialem, ze mam poczucie humoru. '-)


ach no tak, Pierwszy Mąż,

ale mnie się podoba bardziej Pan Prezydentowy....:)
ricardo (?) 12.09.2011 18:31
da_vinci:
a jeśli u nas wybory prezydenckie wygrałaby kobieta to jak będzie nazywał się jej mąż? : pierwszy kawaler czy pan prezydentowy? :P

Kiedys mnie to nurtowalo...


Jesli juz to pierwszy maz. Och, zapomnialem, ze mam poczucie humoru. '-)
da_vinci (?) 12.09.2011 14:47
a jeśli u nas wybory prezydenckie wygrałaby kobieta to jak będzie nazywał się jej mąż? : pierwszy kawaler czy pan prezydentowy? :P

Kiedys mnie to nurtowalo...
simson390 (?) 12.09.2011 9:45
A gdzie nasz były premier? :P Ranking jest niekompletny ^_^
u_mad (31) 11.09.2011 17:34
ghadi:


kiepski argument.


Tylko jeśli wyjaśnisz, czemu lekarka, a nie pani lekarz.
ricardo (?) 11.09.2011 16:28
gandi:
Hej, nie staram się Cie przekonać, tylko pokazać Ci przykładowy mechanizm tworzenia nowych słów. Język się tworzy cały czas.


Widzisz, ja akurat tez czuje zgrzytanie jezyka polskiego z jezykiem genderowym. Juz nie chodzi mi o to, ze mowiac po polsku jestesmy zmuszeni uzywac zwrotow nieneutralnych pod wzgledem plci (w ang. zreszta jest podobnie, ale w mniejszym stopniu), ale o niekonsekwencje. Koncowki dodaje sie losowo i na zasadzie "widzimisie" (skoro lekarz-lekarka, to dlaczego minister-ministra?) lub jest on zwyczajnie niepraktyczny, a przez to skazany na marginalizacje (podwojne koncowki vide minister/-ka). Ani to neutralne, ani wygodne, bo nadal obracamy sie w kregu dwu plci i dodatkowo mozemy sie doczepic kolejnosci form jako nieswiadomego uznawania wyzszosci formy meskiej badz kobiecej.
Niestety, poki nie znajda sie rozwiazania wygodne, to jezyk genderowy bedzie jezykiem ideologow. Tylko.
gandi (42) Edinburgh 11.09.2011 3:42
ghadi:
gandi:
ghadi:
gandi:
Język się zmienia, kiedyś byłem pederastą, a teraz jestem gejem. Jeśli kobiety czują się bardziej szanowane będąc ministerką to czemu nie.



tyle że ministerka brzmi śmiesznie i nie jest po polsku nawet.
dla wielu ludzi nadal jesteś pederastą tylko używają słowa pedał.


Podejrzewam, że jak kobiety zostały dopuszczone do leczenia ludzi to słowo "lekarka" wywoływało takie same oburzenie. Teraz mają szansę działać w zawodach, które były zarezerwowane dla mężczyzn, to i słowo trzeba stworzyć, żeby było adekwatnie.


kiepski argument.


Hej, nie staram się Cie przekonać, tylko pokazać Ci przykładowy mechanizm tworzenia nowych słów. Język się tworzy cały czas.
ghadi (?) 10.09.2011 22:54
gandi:
ghadi:
gandi:
Język się zmienia, kiedyś byłem pederastą, a teraz jestem gejem. Jeśli kobiety czują się bardziej szanowane będąc ministerką to czemu nie.



tyle że ministerka brzmi śmiesznie i nie jest po polsku nawet.
dla wielu ludzi nadal jesteś pederastą tylko używają słowa pedał.


Podejrzewam, że jak kobiety zostały dopuszczone do leczenia ludzi to słowo "lekarka" wywoływało takie same oburzenie. Teraz mają szansę działać w zawodach, które były zarezerwowane dla mężczyzn, to i słowo trzeba stworzyć, żeby było adekwatnie.


kiepski argument.
Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku