logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
28.05.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
75
17
43

Artysta ma przechlapane

Małomiasteczkowe zwierzenia

Dodano: 31.08.2011, Aktualizacja: 31.08.2011

Sebastian jest artystą i wyoutowanym gejem. Na początku przyszłego roku odbędzie się jego pierwsza autorska wystawa. Nie w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu czy Gdańsku. W Nowym Sączu. Z czytelniczkami oraz czytelnikami Innej Strony chce podzielić się swoimi przemyśleniami: jak żyje się gejowi w mniejszym mieście? Jak żyje się młodemu artyście, którego prace są bardzo homoerotyczne?

Sebastian jest artystą i wyoutowanym gejem. Na początku przyszłego roku odbędzie się jego pierwsza autorska wystawa. Nie w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu czy Gdańsku. W Nowym Sączu. Z czytelniczkami oraz czytelnikami Innej Strony chce podzielić się swoimi przemyśleniami: jak żyje się gejowi w mniejszym mieście? Jak żyje się młodemu artyście, którego prace są bardzo homoerotyczne? Budzę się tego ranka. Po raz kolejny wstał dzień. Oczy sklejone snem jeszcze nie chcą powrotu. Zapieram się nogami spoczywającymi bezwładnie na materacu, całym ciałem wykrzywionym w konwulsyjnym skręcie. Przeciągam się. To jest ten najgorszy moment. Kiedy przedarta granica między bytami jest jeszcze na tyle odczuwalna, że nie chce się wracać. Chcę krzyczeć, żeby mnie puszczono, żeby znowu zagłębić się w otchłań i ocean; lecz niestety, niemy jest to krzyk. Dlatego leżę na wznak. Czekam. Światy stworzone tej nocy przez moją wyobraźnię powoli rozpływają się w porannych promieniach słońca, które pukając w okienną szybę bezceremonialnie przywołuje mnie z powrotem do porządku. Jeszcze tylko parę minut, proszę. Nie wyganiajcie mnie stąd. Tu jest dobrze. Pierwsza noga dotknęła podłogi. Druga. Przecieram oczy. Dźwięki miasta zagłuszają spokój mojego poranka. Wypita herbata poprawia nastrój. Uwielbiam herbatę. No to wróciłem. Rozpoczyna się kolejny dzień. Sztuka pozostawia ślad W kuchni zasiadam przed sztalugą i płótnami. Pracuję nad kolejnym obrazem z cyklu swoich autoportretów. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat powstało sporo prac w różnych technikach plastycznych, które złożą się na pierwszą wystawę autorską. Czarno-białe zdjęcia stały się dla mnie punktem wyjścia do opowiedzenia o sobie w innych formach – rysunkowych, malarskich i graficznych. Zapytacie pewnie: dlaczego akurat autoportrety? Nie jest to wyraz egoizmu, egocentryzmu, ani w żadnym wypadku jakiejkolwiek dumy. Pokazuję siebie, bez upiększeń, bez zbędnego tapeciarstwa i gadulstwa; ale bardziej niż o podobieństwo fizyczne chodzi raczej o naszkicowanie psychologicznego rysu osobowości. O zobrazowanie emocji. Uczuć. Najciężej i najt...   ( Pozostało znaków: 8876 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 187024   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Artysta ma przechlapane Fot. S. Szczepaniak
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku