logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
06.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
31
0
1

Wywiady Repliki: Andrzej Selerowicz

Fantastycznie ukryci

Dodano: 11.01.2011, Aktualizacja: 18.05.2015

Rozmowa z Andrzejem Selerowiczem, aktywistą gejowskim z lat 80.

Kiedy wyjechałeś z Polski? W 1976 roku. Życie było bardzo trudne, nie było żarcia i perspektyw, więc zwinąłem żagle. Cała moja gejowska świadomość bierze się stąd, z Austrii, nie z Polski. Wtedy wielu gejów emigrowało, bo to byli jedyni ludzie, którzy, nie obarczeni żadnymi zobowiązaniami, mogli sobie na to pozwolić. Jak trafiłeś do wiedeńskiej HOSI – Homosexuelle Initiative? Nic poza HOSI nie było w Austrii. Zaczęło się od ogłoszenia jednego chłopaka w gazecie: „Szukam kontaktu z osobami zainteresowanymi działalnością w grupie gejowskiej”. Zadzwoniło 10-15 osób, niektórzy działają do dziś. Ja dołączyłem gdzieś w 1980-81 roku, namówiony przez znajomych. Działaliśmy spontanicznie, mieliśmy po 20-30 lat i wiele entuzjazmu. W ramach HOSI działało EEIP- Eastern Europe Information Pool. Czym się zajmowaliście? Kontaktami ze wschodem. Na konferencji w Turynie w 1981 roku ustalono, że trzeba stworzyć komórkę, która zbierałaby informacje o bloku wschodnim. Ja jeździłem tam służbowo, jako przedstawiciel handlowy, co tydzień byłem gdzie indziej. Raz w miesiącu w Budapeszcie i czeskiej Pradze, w Bratysławie, w Polsce niezbyt regularnie. Poza tym Rumunia, Bułgaria, dawna Jugosławia. Do NRD najmniej, rzadko do Związku Radzieckiego. Nigdy do Albanii. Dzięki EEIP powstała książka „Rosa Liebe unter dem Roten Stern”. Rok po tym, jak utworzono EEIP, przyszła propozycja od wydawnictwa, żeby napisać książkę o sytuacji gejów w krajach komunistycznych. I znowu ten entuzjazm! Szukanie materiałów, wyszukiwanie paragrafów z KK, listy do ambasad. O organizacje gejowskie nawet nie pytaliśmy, wiedzieliśmy, że nie istniały. I tak by powiedzieli: „u nas czegoś takiego nie ma, to zachodnia dekadencja. Społeczeństwo jest zdrowe, rozmnaża się, wszystko idzie najlepszym torem”. A jak było w rzeczywistości? Długo, długo nic. Gejów i lesbijek nie dostrzegano. Oni sami często nie zdawali sobie z tego sprawy. Jak była presja, że trzeba się ożenić i mieć dzieci, to co za problem?! Takich także poznawałem w Polsce. To było szczególnie kłopotliwe: rozmawiam z facetem, jestem gościem w jego domu, po którym kręci się też żona, dziecko… Do tego żona nie mogła wiedzieć, o czym mówiliśmy. Nie czułem się w porządku wbijając klin w ten trochę dziwny, jego sprawa, układ rodzinny. To nie byli ludzie skłonni coś zainicjować w środowisku, żyli w ukryciu. W takim razie jak szukałeś potencjalnych działaczy? Różnie. Polecenie znajomych były jedną z metod. Na przykład w Bułgarii długo ni...   ( Pozostało znaków: 10587 )
Wywiad ukazał się w najnowszym numerze magazynu „Replika” Autor: Wywiad ukazał się w najnowszym numerze magazynu „Replika” dostępnym w klubach LGBT-friendly i w prenumeracie. Roczna prenumerata (6 numerów) kosztuje tylko 60 zł. Co dwa miesiące otrzymasz „Replikę” wraz z prezentem prosto do domu.
Wpłat na prenumeratę należy dokonywać na: Fundacja Replika, numer konta: 81 1140 2017 0000 4902 1285 4550, z dopiskiem: Replika - prenumerata (darowizna) oraz podaniem dokładnego adresu do przesyłania magazynu.

Redakcja portalu queer.pl dziękuje za udostępnienie materiału.


Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186955   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Wywiady Repliki: Andrzej Selerowicz EEIP w Lipsku (1991), od prawej Selerowicz, Wolfgang Jöhling, autor antologii "Dyskretne namiętności", Andrzej Bulski, red. nacz. "Inaczej" i nieznany uczestnik spotkania
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku