logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
06.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
48
0
10

Czy Lucyna to facet?

Przebieranki w kinie przedwojennym

Dodano: 31.08.2010, Aktualizacja: 29.04.2014

Polskie kino przedwojenne pozostaje fascynującym zjawiskiem, które wciąż nie zostało należycie opisane i odzyskane. Uśpiony jest więc też cały potencjał interpretacji genderowych, o które aż proszą się niektóre filmy. Szczególnie dotyczy to produkcji z lat 30. XX wieku, kiedy realizowano wyjątkowo dużo komedii cieszących się szczególną sympatią u publiczności. I chociaż ich fabuła była często żałośnie przewidywalna, miały lekkość i wdzięk, a więc zalety, których próżno szukać w produkowanych dziś taśmowo komediach romantycznych, nie wspominając o przebojowych piosenkach pisanych przez takie tuzy jak Marian Hemar czy Julian Tuwim.

- Krzysztof Tomasik - Tożsamość na jedną noc Nawet biorąc pod uwagę, że przedwojenne kino polskie całym garściami czerpało z farsy opartej na humorze wynikającym z pomyłki: brania danej osoby za kogoś innego, to i tak lista filmowych przebieranek musi robić wrażenie. Czego tu nie ma? W „Pawle i Gawle” (1938) dorosła kobieta udaje „cudowne dziecko” i jako nadzwyczaj uzdolniona dziewczynka odbywa tournee. W „Dwóch Joasiach” (1935) sekretarka rzucając kolejny raz pracę ze względu na wieczne zaczepki swoich szefów zaczyna udawać brzydulę. Tytułowa „Jadzia” (1936), współwłaścicielka sklepu ze sprzętem sportowym jest wiecznie mylona z mistrzynią tenisa. W „Jego ekscelencja subiekt” (1933) sympatyczny sprzedawca damskiej garderoby zostaje omyłkowo wzięty za bogatego radcę. W „Ja tu rządzę” (1939) młody hrabia udaje biedaka i zatrudnia się jako praktykant u szewca... I tak dalej, wymieniać można długo. Jak widać nowa tożsamość jest przyjmowana wyjątkowo chętnie, a każdy powód do jej zmiany może być dobry. Być mężczyzną Szczególnie popularne były sytuacje, w których komizm polegał na przebraniu się za przedstawiciela lub przedstawicielkę innej płci. Sztandarowym przykładem jest „Czy Lucyna to dziewczyna?” (1934) Juliusza Gardena opowiadający historię Lucyny (Jadwiga Smosarska), córki bogatego przemysłowca, która po studiach wraca z zagranicy, ale aby móc zacząć pracować, musi udawać mężczyznę, więc wciela się w inżyniera Juliana Kwiatkowskiego. Podobny schemat wykorzystuje film „Książątko” (1937) Konrada Toma i Stanisława Szebego. Ty...   ( Pozostało znaków: 6687 )
Krzysztof Tomasik Autor: Krzysztof Tomasik Stały publicysta Queer.pl, badacz polskiego homoseksualizmu, biografista Autor książek "Homobiografie" (2008) i "Gejerel" (2012), redaktor zbioru PRL-owskich reportaży "Mulat w pegeerze" (2011). Na Uniwersytecie Krytycznym Krytyki Politycznej w Warszawie prowadzi zajęcia z cyklu "Inna strona polskiego kina", wraz z Mariuszem Kurcem współgospodarz programu "Lepiej późno niż wcale" w radiu Tok Fm.

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186919   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Czy Lucyna to facet? "Czy Lucyna to dziewczyna?" - zdjęcie z filmu
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku