logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
09.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
85
4
33

Przegięcie i szafa

Geje muzyki pop lat 80.

Dodano: 09.04.2010, Aktualizacja: 30.12.2013

Z dzisiejszej perspektywy muzyka pop lat 80. brzmi czasem tak kampowo, że zakrawa na zamierzoną zgrywę. MTV w swych pierwszych latach (powstała w 1981 r.) wyglądała niejednokrotnie jak relacja z parady gejowskiej. Przegięcie było normą! Jednocześnie był to czas konserwatywny w polityce (Reagan w USA, Thatcher w Wlk. Brytanii) i dość dramatyczny w ruchu LGBT (wybuch AIDS, która pochłonęła miliony ofiar). Przeginaniu nie towarzyszyło więc ujawnianie się, jak w przypadku dzisiejszego Adama Lamberta czy Rufusa Wainwrighta. U progu tamtej dekady wielu gejów świetnie bawiło się przy hicie Diany Ross „I’m coming out”, ale sami na coming out nie byli jeszcze raczej gotowi.

- Krzysztof Tomasik - Nie zdarzyło się w latach 80. coś takiego, jak coming out Ricky´ego Martina sprzed paru dni, który lata spekulacji, podejrzeń, niedomówień i wykrętów potrafił jednak zakończyć godnie spokojnym wyznaniem – bez przymusu i na własnych warunkach, na własnej stronie internetowej. Oto zestaw – z pewnością tylko wycinkowy – wykonawców, którzy królowali na listach przebojów ponad 20 lat temu i którzy swoją homoseksualność (albo biseksualność) ukrywali i... odkrywali. To oni przecierali szlaki Adama, Rufusa i innych. Oczywistą postacią numer 1 takiej wyliczanki jest George Michael. W latach 80., gdy święcił triumfy wraz z Andrew Ridgleyem jako duet Wham!, a potem solo, nie śniło mu się o coming oucie. W filmie dokumentalnym „A Different story” (2005) opowiadał, że odbierając nagrody za album „Faith” (1987) myślał patrząc na publiczność: To niesamowite. Jestem megagwiazdą, ale nikt nie wie, że megagwiazdą – pedałem! Dziś szczęśliwie wyoutowany przez policjanta z Los Angeles, którego próbował poderwać w publicznej toalecie 12 lat temu, Michael spokojnie opowiada nie tylko o samej homoseksualnej orientacji, ale również o swym życiu erotycznym (nadal lubi cruising). Chłopcy z Pet Shop Boys, czyli Neil Tennant i Chris Lowe, co rusz puszczali oko do gejów. W clipie do „Domino Dancing” (1988) piękni młodzieńcy przewalali się przez fale morza, w „Being boring” (1990) pojawił się nawet całkiem nagi przystojniaczek (śliczny tyłek), w „Heart” (1988) Ian McKellen (wtedy świeżo po własnym coming oucie) grał wampira, który zabierał... fikcyjne życie Tennantowi. A na reżysera clipu do swego chyba największego hitu - „It's a sin” (1987) Pet Shop Boys wybrali kogo? Dereka Jarmana, ikonę brytyjskiego kina gejowskiego (m.in. słynny „Sebastian” z 1976 r.). Do tego dochodziła owocna współpraca z divami: Dusty Springfield (m.in. hit „What have I done to deserve this?”, 1987) i Lizą Minnelli (m.in. hit „Losing my mind”, 1989). Jednak o swej własnej orientacji seksualnej Neil Tennant powiedział otwarcie dopiero w wywiadzie dla „Attitude” w 1994 r. (Chris pozostał enigmatyczny w tej kwestii do dziś). O zaszczytny tytuł Króla Przegięcia Popu lat 80. walczą trzy znakomitości: Boy George, Pete Burns z Dead Or Alive oraz Jean Paul Barda z Army of Lovers. „Do you really want to hurt me?” - kokietował aktywów-dominatorów w 1982 r. Boy George ze swym zespołem Culture Club. Z długimi włosami, w fantazyjnych kapeluszach, z bardzo ostrym makijażem, stanowił symbol zacierania się różnic między płciami. Na przeciwległym biegunie tej genderowej gry znalazła się Annie Lennox z Eurythmics, która w garniturze i ze szpicrutą w ręku lodowatym głosem śpiewała w tym samym czasie „Sweet dreams”: Każdy czegoś szuka, jedni chcą cię wykorzystywać, inni chcą być wykorzystywani. Wielbiciele seksu s/m mieli więc swoje szlagiery i w kobiecej wersji, i w męskiej. Ale w wywiadach pytany o seksualność Boy George wolał uciekać w „angielski dowcip”: Od seksu wol...   ( Pozostało znaków: 12703 )
Krzysztof Tomasik Autor: Krzysztof Tomasik Stały publicysta Queer.pl, badacz polskiego homoseksualizmu, biografista Autor książek "Homobiografie" (2008) i "Gejerel" (2012), redaktor zbioru PRL-owskich reportaży "Mulat w pegeerze" (2011). Na Uniwersytecie Krytycznym Krytyki Politycznej w Warszawie prowadzi zajęcia z cyklu "Inna strona polskiego kina", wraz z Mariuszem Kurcem współgospodarz programu "Lepiej późno niż wcale" w radiu Tok Fm.

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186876   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Przegięcie i szafa (c) fotolia.pl
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku