logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
06.12.2016    STARTSKLEPKONTAKT

...
3
0
1049

Wyłącznie męski problem: Rak jąder

Najważniejsze: wczesne rozpoznanie

Dodano: 06.12.2001, Aktualizacja: 04.02.2016

O tak zwanych "chorobach kobiecych" mówi się bardzo wiele. Służba zdrowia oferuje szeroki wachlarz działań profilaktycznych. W mediach organizowane są akcje informacyjne. Opisy objawów nowotworów macicy, jajowodów etc., diagnostyki i leczenia nie wzbudzają żadnej sensacji. Ta sama problematyka w odniesieniu do mężczyzn, wywołuje niezrozumiałe reakcje obronne, strach, opory psychiczne, zupełnie tak, jakby męskie genitalia były czymś wstydliwym i nie wymagały pielęgnacji i ochrony. A przecież wielu powikłań zdrowotnych dałoby się uniknąć, gdyby mężczyźni wiedzieli, jakie choroby mogą dotknąć ich narządy płciowe, jakie są objawy tych chorób i gdyby częściej korzystali z fachowej pomocy lekarza. Nikt nie powinien się z tego powodu wstydzić. W końcu kobiety też muszą chodzić do ginekologa.

O raku jąder nie mówi się w Polsce prawie wcale. Fakt, że nowotwór ten występuje bardzo rzadko (2,4 przypadki na ok. 100 tysięcy mężczyzn), nie jest żadnym argumentem, ponieważ dopada on głównie mężczyzn młodych, w wieku od 20 do 35 lat. Ponadto, liczba zachorowań na raka jąder w Europie Zachodniej szybko wzrasta (podwojenie przypadków zachorowań w ciągu ostatnich 20 lat) i można oczekiwać, że tendencja ta wystąpi rychło także w Polsce. Ponieważ zaś nie ma co liczyć na zorganizowanie profilaktyki przez publiczną służbę zdrowia, najlepszym zabezpieczeniem jest regularne przeprowadzanie samodzielnych testów. Wczesne wykrycie podejrzanych symptomów zwiększa szansę całkowite wyleczenie.

Dwa główne rodzaje raka jąder to teratoma (potworniak) i seminoma (nasieniak). Pierwszy z nich odpowiedzialny jest za około dwóch trzecich przypadków zachorowań, drugi za resztę. Nie wchodząc w szczegóły dość powiedzieć, że rozróżnienie to ważne jest ze względu na rozpoznanie i terapię. Przyczyny powstawania przemian nowotworowych jąder nie są dokładnie znane. Wiadomo, że ryzyko zwiększają niezstąpione jądra (wnętrostwo). Każdy zdrowy mężczyzna posiada dwa jądra. Jeśli posiadasz tylko jedno, powinieneś koniecznie udać się do lekarza. Być może jedno z jąder (albo oba) nie zstąpiły do moszny przed porodem. Operacyjne sprowadzenie jąder do moszny przed ukończeniem 2 roku życia znacznie zmniejsza ryzyko powstawania raka. Ryzyko zmian nowotworowych zwiększa także nieprawidłowy rozwój jąder a także uwarunkowania genetyczne (rodzinne). Dlatego bardzo ważne jest, by rodzice sprawdzali genitalia swych dzieci i w razie konieczności zasięgali porady lekarza.

Na szczęście, wczesne wykrycie zmian chorobowych daje ogromną szansę na całkowite wyleczenie. Ponieważ zaś męskie organy płciowe umiejscowione są na zewnątrz ciała, test można wykonywać samodzielnie. Ważne jest, by przeprowadzać go regularnie mniej więcej co miesiąc. A oto kilka rad, jak należy to czynić: Badania są najłatwiejsze kąpieli, kiedy moszna jest rozluźniona a jądra zwisają swobodnie. Należy stanąć przed lustrem, i uważnie przyjrzeć się, czy na ich powierzchni nie widać jakichś zniekształceń, opuchnięć lub nieregularności. Jądra ułożyć na lewej dłoni i zapamiętać ich kształt, rozmiar i ciężar. Ująć delikatnie jądro pomiędzy palec wskazujący i kciuk i obmacać. To samo powtórzyć z drugim jądrem. Zwracać uwagę na guzki, wypukłości, opuchnięcia i zmianę w konsystencji. Zdrowe jądro powinno być gładkie, jajowate i twardo-elastyczne. UWAGA: Wszystkie te zabiegi należy przeprowadzać ostrożnie, bowiem jądra są bardzo wrażliwe!

Zmiany chorobowe polegać mogą na wspomnianych guzkach, obrzęku, uczuciu ciężaru w kroczu, bólu w podbrzuszu promieniującym aż do żołądka, gromadzenie się cieczy w mosznie, podwyższonej wrażliwości na ból jąder i moszny a także obrzęk i wrażliwość sutków. Jeśli jesteś przekonany, że spostrzegłeś jeden lub kilka z opisanych symptomów i nie jest to zwykła histeria (mężczyźni są bardzo wrażliwi na punkcie swych genitaliów), udaj się natychmiast do lekarza! Badanie specjalistyczne polega na laboratoryjnym badaniu krwi, w której mogą znajdować się tak zwane "markery nowotworowe". Najskuteczniejszą metodą powstrzymania rozprzestrzeniania się rozwoju komórek nowotworowych, jest usunięcie chorego jądra poprzez cięcie w pachwinie. Nie ma to wpływu na normalne funkcje seksualne, takie jak potencja (zdolność do erekcji). W miejsce usuniętego jądra można włożyć protezę. Zabieg chirurgiczny traktowany jest jednak jako ostateczność. Możliwa jest także terapia poprzez naświetlanie a także chemioterapia (lub kombinacja wszystkich tych metod).

Pacjenci, u których stwierdzony został rak jąder są naturalnie bardzo zatroskani o skuteczność terapii. Choć każdy przypadek rozpatrywany musi być indywidualnie, to jednak powiedzieć można, że rak jąder należy do chorób nowotworowych, które w ogromnej większości przypadków można całkowicie wyleczyć. I jeszcze jedno: Powyższe uwagi mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą w żadnym wypadku zastąpić fachowej porady lekarskiej.

Dr Nick

Redakcja Queer.pl Autor: Redakcja Queer.pl Pierwszy polski portal ludzi LGBT Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT, założony w 1996 roku.

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (1049)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Żona (?) 17.05.2016 20:09
W 2006 roku na raka jądra zachorował mój mąż. Po operacji i chemiach wszystko zniknęło. Ale po roku wróciło. Dużo czytałam na ten temat, bo mąż nie chciał niczego wiedzieć, ani czytać, był przerażony. Dużo pisałam nawet na tym forum, przestrzegając mężczyzn i dodając otuchy, że z tym cholerstwem da się wygrać. No i według różnych danych - rzeczywiście się da, ale mój mąż niestety zmarł po siedmiu latach walki... Tak więc pamiętajcie, że jest to rak i mimo, że szanse na wyzdrowienie są bardzo duże, to jednak rak i na niego też się umiera... Gdy zobaczycie najmniejsze objawy, macie najmniejszą niepewność idźcie czym prędzej do lekarza!!! Choroba wcześnie wykryta daje ponad 90% szanse na całkowite wyzdrowienie. Zwlekaniem z wizytą u lekarza zmniejszacie swoje szanse na przeżycie.
Antoni (?) 29.02.2016 19:03
Ja ostatnio spotkałem się z badaniem DNA genetic lab,które wykonuje się miedzy innymi pod kątem raka prostaty co również jest bardzo istotne dla każdego mężczyzny.Znalazłem nawet stronę dotyczącą badania geneticlab.com
cleo (?) 04.01.2012 12:27
Nie chce cię straszyć ale biegiem di urologa! Nie wyglada to dobrze niestety ... zapraszam na www.rj.forum.pl tam znajdziesz wiele cennych informacji
jaro (?) 26.11.2011 10:57
mam pytanie jedno jadro mam normalne a drugie jest dużo większe i wygląda jak by było podwójne co to może być.czy to coś groznego? prosze o porade z góry dziekuje
? (?) 23.07.2011 13:37
???
Jarek (?) 10.09.2010 9:58
Witam

Nie badam testosteronu i nie zauważyłem żeby mi go brakowało :) A jakie byłby objawy braku ?

Pozdrawiam
micha (?) 08.09.2010 20:15
Witam a badacie sobie testosteron i czy macie jakieś objawy jego braku
Jarek (?) 08.09.2010 19:36
Witam

Ja jestem 6 lat po operacji na szczęście nie się nie dzieje co pół roku jeżdżę na kontrolę . Byłem naświetlany na węzły chłonne zaotrzewnowe czyli na brzuch. Pozostałe jajko nie było bezpośrednio narażone na naświetlanie. Jestem ciekawy czy ktoś miał podobnie i jak wygląda sprawa płodności.

Pozdrawiam
dstasiu (?) 06.09.2010 18:09
Ja miałem tez seminome w pierwszym stadium , wszędzie czysciutko. Zalecili tylko OBSERWACJĘ. Minęły 3 lata i wszystko dzieki BOGU ok.
Lekarz uważał ze na zapas nic sie nie robi czyli chemi na zapas sie nie bierze. TK na pewno wykazało by ci jakis przerzut. Jestem pod opieką lekarza w WCO Poznań.
Trudno powiedziec co do dalszego postepowania u mnie zabrali sie i podjeli decyzje ze nie ma co wlewac chemi zapobiegawczej i jestem pod obserwacja teraz chodze co pół roku na USG markery i rtg klatki.
\Pozdrawiam i duzo zdrowia
PS im wiecej dotykasz tym węzeł jest wiekszy i wrażliwszy
carl (?) 03.08.2010 16:22
witam,
mam 23 lata i w czerwcu tego roku miałem usunięte lewe jądro z powodu raka. Po badaniu histopatologicznym okazało się, że jest to seminoma, wielkości 1,5 cmx1cm. Po ok. miesiącu od zabiegu miałem tomografie jamy brzusznej i miednicy, której wyniki nie wykazały w moim organizmie zadnych oznak przerzutów, węzły chłonne nie powiększone. Jednak niepokoi mnie fakt, że od zabiegu, a nawet wcześniej, mam w prawej pachwinie lekko powiększony węzeł chłonny wyczuwalny przy badaniu palpacyjnym, a jego wielkośc na moje oko ma 1-1,5 cm i jego wielkość się do dziś nie zmieniła. Obawiam się że to przerzut. Za ok 2 tygodnie mam przejść profillaktycznie radioterapię. Lekarzowi prowadzącemu mowilem o tym węźle, ale on chyba uznał że wyolbrzymiam, skoro tk nic nie wykazało. Czy myślicie że badanie tk mogło nie wykazać tego węzła? A może jest on powiększony przez to, że dość często palpcyjnie badam jego wielkość, z nadzieją że w końcu sie zmniejszy. Co o tym sądzicie? a drugie pytanie jakie jest wasze zdanie nt profilaktycznej radioterapii?? Nie jestem do tego przekonany ale z drugiej strony chce być zdrowy. W przyszłym tygodniu w obawie przed powikłaniami z tym związanymi mam zamrozić nasienie. Czy ktoś z Was kto przeszedł radioterapię miał później problemy z płodnością?
pozdrawiam i życzę zdrowia
Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA

© 1996-2016 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku